Nowy Opel Astra Sports Tourer – mniejszy od poprzednika, ale za to hybrydowy. Co oferuje kombi?
Kilka miesięcy po premierze nowego Opla Astry, niemiecki producent prezentuje jego odpowiednika w wersji Sport Tourer.
Nowe samochody zazwyczaj są większe od swoich poprzedników, ale nie tym przypadku. Nowy Opel Astra Sports Tourer jest aż o 60 mm krótszy (ma 4642 mm długości) od auta, które zastępuje, między innymi przez krótszy przedni zwis. Zwiększył się za to rozstaw osi i to aż o 70 mm (2732 mm). Bagażnik ma liczyć od 608 do 1634 litrów, w przypadku złożenia tylnych siedzeń (można je dzielić 40/20/40).
Co warte odnotowania, w bagażniku nowością ma być opcjonalna ruchoma podłoga Intelli-Space, która ułatwi między innymi. dostęp do zestawu naprawczego czy apteczki z tylnego siedzenia, bez konieczności rozpakowywania całego bagażnika.
Opel Astra Sports Tourer – gama jednostek napędowych
Pod maską nowego Opla Astry Sports Tourer poza klasycznym silnikami benzynowymi i dieslami, znajdą się po raz pierwszy w historii modelu hybrydy plug-in o mocy 180 KM i 225 KM. Konwencjonalne silniki będą generować od 110 do 130 KM i będą parowane z 6-biegową skrzynią manualną lub 8-stopniowym automatem (w przypadku mocniejszych wersji).
Na więcej szczegółów dotyczących między innymi danych technicznych czy cen, musimy jeszcze poczekać. W salonach nowy Opel Astra Sports Tourer powinien pojawić się pod koniec wiosny przyszłego roku.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: