Nowe Porsche Panamera – wyciekły oficjalne zdjęcia!
Jak zwykle na kilka dni przed oficjalnym odsłonięciem pojawiły się w sieci pierwsze zdjęcia Porsche Panamera. W końcu możemy zobaczyć długo oczekiwany model w pełnej okazałości.
Na detale techniczne przyjdzie chwila już za kilka dni, a tymczasem można napawać wzrok nową generacją tego modelu. Jak to zwykle u Porsche bywa, nie ma rewolucji – jest ewolucja. Samochód mocno przypomina poprzednika, ale poprawiono w nim wszystkie kluczowe detale. Bryła nadwozia nabrała jeszcze bardziej opływowych kształtów.
Nie sposób nie zauważyć w stylistyce przednich i tylnych lamp nawiązują do modelu 718. Pod opływową maską skrywa się jednostka V8 z podwójnym doładowaniem o pojemności czterech litrów. Oprócz tej wersji pojawią się jeszcze inne silniki sześcio- i ośmiocylindrowe, włączając w to hybrydę typu plug-in.
Najwięcej zmian zauważymy we wnętrzu. Pojawiły się nowe, cyfrowe zegary, ale utrzymano je w klasycznym układzie, a po środku zachowano analogowy obrotomierz. Ciekawostką jest wielki, dotykowy panel umieszczony pomiędzy tylnymi fotelami. Prawdopodobnie na kokpicie pojawiło się podobne rozwiązanie, ale jeszcze ni wyciekły dokładniejsze zdjęcia.
Oficjalna prezentacja nowego Porsche Panamera już za cztery dni. Wtedy możemy się spodziewać konkretniejszych informacji.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: