Nowa seria enduro od KTM

Austriacki producent jednośladów marki KTM zaprezentował nowości z gamy enduro, które mają być nie tylko lżejsze, ale także szybsze i mocniejsze.

KTM zapowiada nową serię motocykli enduro. Austriacki producent twierdzi, że 90 procent elementów zostało w nich opracowane na nowo. Modele 125 EXC i 200 EXC będą zastąpione 125 XC-W i 150 XC-W, które powstały z myślą o zmaganiach na torze.

W gamie modelowej pojawią się zatem homologowane dwusuwy 250 EXC i 300 EXC oraz czterosuwowe 250 EXC-F i 350 EXC-F. To jednak nie wszystko. Przygotowano coś również dla fanów większych pojemności, których zainteresują modele 450 EXC-F i 500 EXC-F.

Przy tej okazji firma KTM zaimplementowała w nich nowe ramy oraz zawieszenie. Pojawił się nowy przedni widelec WP XPlor 48. Opracowano go z pomocą zawodników startujących w fabrycznej ekipie producenta. Nad zawieszeniem pracowały ekipy z Austrii i Stanów Zjednoczonych.

Nowa generacja jednośladów z KTM będzie dostępna również w specjalnej wersji Six Days Spain. Mają się wyróżniać lepszymi elementami nadwozia. 

Nowości od KTM przeznaczone na tegoroczny sezon pojawią się już w czerwcu.

Najnowsze

Słuchała GPS, wjechała do jeziora

Pewna Kanadyjka tak bardzo zaufała nawigacji satelitarnej w swojej Toyocie, że finalnie wylądowała prosto w jeziorze.

Kilka dni temu doszło do kuriozalnej sytuacji z udziałem młodej Kanadyjki prowadzącej Toyotę Yaris. Jak relacjonuje lokalna policja w Ontario: „Warunki pogodowe nie były w momencie zdarzenia najlepsze. Było ciemno i padało, a na dodatek była mgła. W połączeniu z nieznajomością okolicy efektem jest w pełni zatopiony pojazd”.

23-latka, której personalia nie zostały ujawnione miała szczęście w nieszczęściu. Po tym jak nawigacja wyprowadziła ją prosto do wody, zachowała się bardzo trzewo i czym prędzej otworzyła okno przez które wydostała się z kabiny. W innym wypadku opadła by na dno wraz z samochodem na głębokość prawie 30 metrów.

Oprócz wymarznięcia kobieta nie odniosła żadnych innych obrażeń. Nie można tego powiedzieć o Toyocie Yaris, która następnego dnia została wyłowiona przez służby ratunkowe i raczej trafi na złom (lub eksport).

Najnowsze

Wirtualne zwiedzanie muzeum Ferrari

Jeżeli zawsze marzyłaś o odwiedzeniu legendarnego muzeum Ferrari, a nie masz czasu żeby wybrać się tam w najbliższym czasie, to od kilku dni można zrobić to wirtualnie przy pomocy Google Street View.

Muzeum Ferrari w Modenie dołączyło do grona obiektów, które można zwiedzać za pomocą internetowej usługi Google Street View. Największa na świecie wirtualna platforma turystyczna pozwala teraz odwiedzić nie tylko główne muzeum Ferrari znajdujące się przy fabryce, ale także zbudowane niedawno muzeum poświęcone zmarłemu niedawno twórcy włoskiej stajni, czyli Enzo Ferrariemu.

Podczas internetowej wędrówki po muzeum możemy zobaczyć wystawę „Geniusz i Sekrety” w obiekcie umiejscowionym przy fabryce supersamochodów. W drugim muzeum dostępna jest wystawa poświęcona silnikom oraz hołdzie Ferrari dla Pavarottiego.

Muzeum Ferrari to nie jedyne obiekty związane z motoryzacją, które można zwiedzać przy pomocy Google Street View. Entuzjaści motoryzacji mogą zerknąć niedaleko Modeny, gdzie znajduje się fabryka Pagani czy też do Sant Agata Bolognese, gdzie powstają samochody marki Lamborghini. Pracownia Abarta znajdująca się w Turynie jest również udostępniana.

Oczywiście nic nie zastąpi osobistej wizyty w tych miejscach i dotknięcia stojących tam eksponatów.

Najnowsze

„Zniszczony” Range Rover to była ściema

Kilka tygodni temu w sieci pojawił się filmik, na którym mogliśmy zobaczyć pięknego, białego Range Rovera, który został przyozdobiony napisami wykonanymi czerwoną farbą w sprayu.

Już wtedy cała akcja wzbudzała mocne podejrzenia. Kilka tygodni temu pisałyśmy, że pomalowany samochód pojawił się w centrum Londynu i od razu rzucał się w oczy. Białe nadwozie zostało pomalowane przez „nieznanych sprawców”, a hasła na aucie typu „oszust „mam nadzieję że była tego warta” mogły sugerować zdradzoną partnerkę. 

Po kilku tygodniach okazało się jednak, że była to sprytnie przygotowana akcja marketingowa przez właścicieli firmy tuningowej Revere, która zajmuje się przerabianiem modeli Range Rovera.

Zdjęcia samochodu stojącego pod sklepem Harrods w Londynie w kilka godzin obiegły cały świat. Jak się teraz okazuje, żaden samochód nie ucierpiał podczas tej akcji. 

Zobaczcie filmik z przygotowań.

Najnowsze

Magda Wilk na podium w wyścigach górskich!

Magda Wilk w swoim debiucie w wyścigach górskich z sukcesem zakończyła pierwszą rundę, Górskich Samochodowych Mistrzostwach Polski zdobywając trzecie miejsce na podium w klasie A-2000. Zawodniczka Automobilklubu Polski w trudnych deszczowych warunkach była najszybsza tego dnia wśród Polaków w swojej klasie.

– Debiut w Górskich Samochodowych Mistrzostwach Polski uważam za udany! Lepiej tego weekendu nie mogłam sobie wyobrazić. Nie sądziłam, że wsiadając po raz pierwszy do auta na zawodach uda mi się cokolwiek wywalczyć. Nie ukrywam, że sobotnia deszczowa aura strasznie mi w tym pomogła – niwelowała różnice w samochodach. Moje Renault Clio Sport spisało się też znakomicie. Przez cały weekend nie miałam z nim żadnych problemów. Jednak muszę na spokojnie pojechać nim na jakiś trening, trochę się w nie wjeździć. Z pewnością 42. Bieszczadzki Wyścig Górski nie był miejscem gdzie mogłam swobodnie sobie potestować bo każdy błąd na trasie, nawet jeden źle przejechany zakręt przekreślał szanse na dobry wynik. Tutaj nie ma już możliwości nadrobienia czasu co powoduje, że od startu do mety trzeba bezbłędnie i w pełnej koncentracji przejechać całą trasę. W sobotę (1. runda) tuż za Słowakami ukończyłam wyścig na trzecim stopniu podium co jest dla mnie wielkim sukcesem! Niedziela (2. runda) była już „po suchym”. Brak szpery z pewnoscią nie pomógł i ukończyłam zawody na szóstym miejscu ale róźnice czasowe pomiędzy kolegami nie były aż tak wielkie co napawa mnie optymizmem przed kolejnymi zawodami! Z pewnością podczas Wyścigu „Magura Małastowska” – 5. i 6. rundy GSMP, postaram się potwierdzić, że „pudło” nie było przypadkiem. Podsumowując – wyścigi górskie są z pewnością inną formą ścigania ale panuje tam niesamowita atmosfera. Setki kibiców przybijają piątkę każdemu zawodnikowi co powoduje uśmiech na twarzach kierowców. Na prawdę polecam pojechać, zobaczyć i poczuć klimat tych zawodów. Jest kompletnie inaczej. Na koniec duże podziękowania dla Wojtka Wróblewskiego i Kacpra Wróblewskiego – perfekcyjnie zajęli się całym serwisem a wskazówki Kacpra z pewnością przyczyniły się do dobrego wyniku. Na trasie  towarzyszyli mi również: Automobilklub Polski w tym Koło Młodych Automobilklubu Polski, motocaina.pl oraz WrOOOOm TV – podsumowuje Magda Wilk.

42. Bieszczadzki Wyścig Górski zaliczany jest do międzynarodowych rund FIA International Hill Climb Cup, FIA CEZ i CEZ Historic oraz Mistrzostw Polski i Słowacji. Kierowcy pokonali kilkukrotnie ponad 4,5 kilometrowy odcinek. Kolejną rundą, na której będzie można zobaczyć Magdę  Wilk to Wyścig Górski „Magura Małastowska” – 5. i 6. runda Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski, który odbędzie się w dniach 24-26 czerwca.

Najnowsze