Nissan Juke na pustynny piasek
Japoński producent rozpoczął niedawno sprzedaż samochodów NISMO na Bliskim Wschodzie. Z tej okazji postanowił przygotować specjalną wersję modelu Juke, która z pewnością przypadłaby do gustu szejkom.
Na początku października Nissan otworzył przedstawicielstwo marki NISMO w Dubaju. Z tej okazji przygotowano specjalną wersję modelu Patrol, która została wyposażona w silnik V8 o mocy 433 KM.
To jednak nie wszystkie ciekawostki, które zaprezentował producent. Specjalnie na tą okazję Nissan przygotował model Juke Nismo RSand, czyli szalonego crossovera z nietypowym napędem, który przyda się do przemierzania pustyni. Auto zostało wyposażone w gąsienice.
Pod maską pracuje silnik o pojemności 1,6 litra, którego maksymalna moc to 218 KM. Jednak auto nie będzie w stanie wykorzystać maksimum, ponieważ prędkość maksymalna będzie hamowana przez napęd. Zamiast 220 km/h pojedzie jedynie 65 km/h. Jednak nie zatrzymają go nawet bezkresne pustynie w Abu Dhabi.
To nie pierwszy tego typu projekt zbudowany przez Nissana. Kilka lat temu powstał Nissan Juke RSnow, który miał za zadanie powalczyć na niełatwym gruncie w krainie lodu i śniegu w Szwecji.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: