Nieuważny kierowca rozbił mu auto. 200 metrów od domu
To się nazywa pech. Autor nagrania był zaledwie 200 metrów od domu, kiedy doszło do tego potencjalnie niebezpiecznego zdarzenia.
Jest kilka zasad, których nie znajdziemy zapisanych w takiej formie w Kodeksie drogowym, ale powinniśmy ich przestrzegać w każdej sytuacji. Jedna z nich to „nie widzę – nie jadę”. Wielu kierowców niestety jeśli nie widzi, czy droga jest na 100 procent wolna, zdaje się na łut szczęścia.
Kierowca Mercedesa w modnym dresie spowodował kolizję. A potem uciekł
Tak zrobił ten kierowca Peugeota. Alternatywnie zabrakło mu rozwagi, żeby dostrzec ewentualne zagrożenie. Przejeżdżał przez przełączkę na wprost, a na lewym pasie stała Kia, czekająca na możliwość skrętu. Kierujący Peugeotem nie pomyślał, że prawym pasem może jechać inny pojazd. Nie popatrzył, chociaż miał sporo czasu, żeby go dostrzec. Z kolei autor nagrania prewencyjnie zwolnił. Zderzenia jednak nie zdołał uniknąć, ale przynajmniej było ono niegroźne.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: