Niepełnosprawny kursant zdał egzamin na prawo jazdy w Lamborghini

Niepełnosprawny kursant zdał egzamin na prawo jazdy w Lamborghini

07 października 2020
1
Pewien młody kandydat na kierowcę wykorzystał jeden z zapisów w polskim prawie, który pozwolił mu podejść do państwowego egzaminu na prawo jazdy w samochodzie, będącym marzeniem wielu fanów motoryzacji. Realizacja tego przedsięwzięcia nie byłaby możliwa bez odpowiedniego wsparcia, a za samą akcją stoi szczytny cel.

To bez wątpienia był najbardziej niezwykły egzamin na prawo jazdy w Polsce. Przeprowadzono go w Pomorskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Chojnicach, samochodem egzaminacyjnym było Lambotghini Gallardo LP 560-4, a egzaminowanym niepełnosprawny 18-latek.

Słabo jeździsz? Sąd zabierze ci prawo jazdy!

Historia ta jest piękna i bardzo pozytywna, ale ma swój tragiczny początek. W marcu tego roku dwóch kolegów podróżowało razem motocyklem, kiedy uderzył w nich samochód. 17- i 16-latek doznali wielu obrażeń, a najpoważniejsze dotyczyły ich lewych nóg. Lekarze zmuszeni byli do amputacji poniżej kolan.

Zginęła na przejeździe podczas egzaminu - ujawniono przyczyny wypadku

Starszy z kolegów, Krzysztof, postanowił, że wypadek nie zmieni jego planów i jeszcze w tym roku zdobędzie prawo jazdy kategorii B. Pomógł mu w tym Paweł Bill z Ośrodka Szkolenia Kierowców z Człuchowa. Zaproponował uczyć Krzysztofa i przygotować go do egzaminu, a samochodem na jakim się szkolili, było Lamborghini Gallardo, dostarczone bezpłatnie przez firmę Autoprezent.

Zgodnie z polskim prawem, osoba niepełnosprawna może przystąpić do egzaminu na prawo jazdy, korzystając z samochodu, na którym się szkoliła. W ten oto sposób na placu manewrowym chojnickiego ośrodka pojawiło się niebieskie Lamborghini. Krzysztof okazał się świetnie przygotowany i zdał za pierwszym razem. Musiała to być ulga także dla egzaminatora, ponieważ nie tylko był pasażerem kandydata na kierowcę, który miał do dyspozycji 560 KM, pozwalających na przyspieszenie do 100 km/h w 3,7 s, ale miał też ograniczone możliwości ingerencji w razie jego błędu. W przeciwieństwie do zwykłych eLek, Gallardo nie wyposażono w dodatkowy hamulec dla egzaminatora.

Akcja miała na celu coś więcej, niż tylko pomóc Krzysztofowi w zdobyciu prawa jazdy. Paweł Bill chce w ten sposób promować zbiórkę na sportowe protezy nóg dla obu chłopaków. Znajdziecie ją pod tym linkiem.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!