Nielegalny przewóz wielkiej spycharki. Mogła zmieść z drogi inne pojazdy!
Kolejny raz na drodze szybkiego ruchu S5 przy wschodniej obwodnicy Poznania zatrzymany, zważony i zmierzony został zespół pojazdów, którego ładunek był niebezpiecznie przewożony.
Spycharka gąsienicowa była transportowana na potrzeby własne, a jej przewóz nie spełniał dozwolonych parametrów. Jego szerokość wynosiła 3,7 m przy normie 3 m. Źródłem problemów był w tym wypadku bardzo duży lemiesz, który wyraźnie wystawał poza obrys pojazdu. Dodajmy, że maksymalna szerokość pasa ruchu poza terenem zabudowanym, to 3,75 m, a więc nawet na najszerszych drogach, lemiesz z łatwością mógł „zawadzić” (a w konsekwencji nawet zmieść z drogi) o pojazd poruszający się sąsiednim pasem.
Mając sądowy zakaz, prowadził niesprawną ciężarówkę z przyczepą. A to nie wszystko
Jakby tego było mało, spycharka była na tyle ciężka, że spowodowała przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej przewożącego ją zestawu o prawie 2,5 t. Kierowca nie posiadał przy sobie zezwolenia na przewóz odpowiedniej kategorii. Brakowało także wymaganego w tym przypadku pilotażu z przodu i z tyłu pojazdu.
Pojazdu z oponami w tak fatalnym stanie jeszcze nie widzieliście
Odpowiedzialnemu za ten przewóz przedsiębiorcy grozi teraz kara administracyjna 8500 złotych. Kierowcę ukarano mandatami karnymi, a sam pojazd został usunięty na parking strzeżony.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Zostaw komentarz: