Nie zauważył, że inne auto zatrzymało się na drodze. Aż poszedł dym z opon!
Co może się stać, kiedy mamy lepsze rzeczy do roboty, niż patrzenie się na drogę? Na przykład taka sytuacja, jak na tym nagraniu.
Każdy kierowca dobrze wie, że powinien nieustannie patrzeć na drogę i analizować sytuację na niej. Każdy też dobrze wie, że w praktyce bywa z tym różnie. Najgorzej jest w sytuacji, kiedy mamy przed sobą pustą drogę. Dobry kierowca, nawet patrząc w smartfona (ok, jeśli to robi, to nie jest dobrym kierowcą) zareaguje na manewry auta, które jedzie tuż przed nim. Ale jeśli nie ma takiego „przewodnika”, reakcja może być znacznie spóźniona.
Jak wyprzedzić, niepotrzebnie łamiąc przepisy – prezentuje kierowca BMW
Dokładnie tak, jak na poniższym nagraniu. Nie wiemy co robił kierowca Opla Astry, ale z pewnością nie patrzył na drogę. Samochód z kamerą zatrzymał się łagodnie, w oczekiwaniu na możliwość zjechania na przydrożny parking. Kierujący Oplem zobaczył go zbyt późno i chociaż zahamował awaryjnie (aż dym poszedł z opon i zostawił ślady na asfalcie), mogło dojść do kolizji. Na szczęście kierujący autem z kamerą obserwował sytuację w lusterku i ruszył kawałek do przodu.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
burakowi nie przyjdzie nawet do głowy, że na drodze przed nim ktoś może się zatrzymać