Nie dla kobiet w F1? Ciąg dalszy dyskusji
Stirling Moss swoją wypowiedzią dotyczącą udziału kobiet w F1 wywołał prawdziwą debatę. Pojawiły się kolejne opinie: dziennikarki motoryzacyjnej BBC Suzi Perry i Colina Goodwina, reportera magazynu Autocar.
Przypomnijmy, że Stirling Moss, który ścigał się w Formule 1 w latach 50., uważa, iż kobietom brakuje koniecznej odporności psychicznej, by odnosić sukcesy na tym polu.
Suzi Perry, która w BBC zajmuje się relacjonowaniem wyścigów F1, tak skomentowała tę opinię:
„Mam duży szacunek dla Stirlinga Mossa, ale jego opinia to pozostałość minionych czasów. Jesteśmy teraz bliżej niż kiedykolwiek do udziału kobiet w F1, odkąd Susie Wolff została kierowcą testowym Williamsa. Jestem również wielką fanką Daniki Patrick, która robi karierę w USA. Chciałabym, by ktoś taki jak on pojawił się w F1. Takich kobiet będzie coraz więcej, to powolny, ale stały proces. Są w stanie sobie z tym poradzić zarówno fizycznie, jak i psychicznie” – uważa Perry.
| Suzi Perry |
![]() |
|
fot. BBC
|
Z kolei Colin Goodwin podaje solidne przykłady praktyczne:
„Lata 90., siedzę za kierownicą Porsche 944, to mój debiut. Jestem na torze Castle Combe w Wiltshire, który przed ograniczającą zmianą przepisów był naprawdę szybki. Trzeba było mieć jaja, żeby się na nim ścigać. Przede mną drugie Porsche 944, na siedzeniu kierowcy – ona.
Jak jej poszło? Cóż, wygrała. To była ważna lekcja.
Kolejną otrzymałem kilka lat później, gdy do redakcji dołączyła Vicky Butler-Henderson, jeszcze w czasach przed telewizyjną karierą. Próbowałem prześcignąć ją raz, więcej już nie próbowałem. Z tych samych powodów unikałem testów, do których zgłaszała się Vicky Parrott, dziewczyna z benzyną w żyłach i niegasnącą pasją do tuningowanych japońskich silników. Jeśli zaś chcecie głosić, że kobiety nie potrafią parkować, powinniście zobaczyć moją żonę. Jest w stanie zaparkować samochód wszędzie i w każdych warunkach. I nie jest to Smart, tylko Mercedes SL.
Przez 20 lat kariery w branży nauczyłem się, że kobiety, które kochają samochody, zazwyczaj są również bardzo dobre w ich prowadzeniu” – mówi Goodwin.
| Colin Goodwin |
![]() |
|
fot. Autocar
|
Z ostatnich badań wynika, że co prawda świeżo upieczeni kierowcy płci męskiej szybciej się uczą i popełniają mniej błędów, za to kobiety jeżdżą dużo bezpieczniej. Negatywne i oparte na stereotypach opinie mają też efekt uboczny – aż 30% kobiet na kursach jazdy wątpi w swoje siły, podczas gdy mężczyźni mają tendencję do przeceniania własnych umiejętności.
Przyszłość pokaże, gdy rację ma Stirling Moss, czy też ci, którzy się z nim nie zgadzają. My oczywiście należymy do tej drugiej grupy!
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?


Zostaw komentarz: