Nie chciało mu się stać z innymi kierowcami, tym jednym manewrem „zarobił” 5000 zł
Policjanci informując o tym zdarzeniu, wspominają o „braku czasu i związanym z tym pośpiechu”. Jakby takie zachowanie dało się wyjaśnić obawą, że spóźni się do domu na kolację.
Policjanci jadący nieoznakowanym radiowozem z wideorejestratorem, nagrali wyjątkowo nieodpowiedzialnego kierowcę. Dojeżdżając do czerwonego światła na skrzyżowaniu, zmienił szybko pas na prawy, a następnie wjechał na chodnik, omijając w ten sposób już stojące pojazdy.
Policjanci ruszyli więc za nim, a on na widok radiowozu natychmiast się zatrzymał i wysiadł z pojazdu. Czego zgodnie z procedurą robić nie powinien. Gwałtowność jego ruchów sugeruje wręcz, że mógł próbować uciekać.
Cwaniak w Renault chciał być szybszy od nauki jazdy. Wyjątkowo się wygłupił
W komunikacie policyjnym nie ma o tym jednak ani słowa. Dowiadujemy się natomiast, że „to wykroczenie kosztowało go 5000 zł”. Pojawia się pytanie które wykroczenie, ponieważ jazdę po chodniku nowy taryfikator wycenia na 1500 zł, a najwyższy mandat to 2500 zł. 5000 zł to mogła być zatem kumulacja, ale na ten temat policja milczy.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: