Karolina Chojnacka

Na wakacje kamperem? Teraz podróż po Polsce będzie łatwiejsza

Podróż kamperem jest porównywana do żeglowania na pokładzie jachtu. Przez wielu jest to uznawane za jeden z najlepszych sposobów na spędzenie wakacji. Wypożyczenie „domu na kołach” to ciekawy pomysł na wakacyjny wyjazd, a w czasie pandemii zdecydowało się na niego o wiele więcej osób, niż zazwyczaj.

Coraz dłuższe i bardziej słoneczne dni spędzamy marząc o bliższych i dalszych podróżach. Równocześnie ostatni rok i niepewność związana z okresem pandemii sprawiły, że myśląc o wyjeździe szukamy wygody i poczucia bezpieczeństwa. W tej sytuacji popularność zyskują kampery, jednak wybór tego środka transportu wiąże się z pewnymi wymaganiami oraz trudnościami.

O komfortową wakacyjną podróż kamperem pomoże zadbać kierowcom sieć Circle K. Na wybranych stacjach paliw zamontowane zostały profesjonalne stanowiska serwisowe dla kamperów. Instalacje umożliwiają uzupełnienie wody w zbiornikach i zrzut nieczystości oraz płukanie zbiornika kampera i przyczepy. Dzięki nim letni odpoczynek może być jeszcze wygodniejszy i bezproblemowy.

Stanowiska serwisowe obecnie dostępne są na stacjach Circle K zlokalizowanych w MOP Lubień i MOP Machnacz przy autostradzie A1, a także na stacji w Jędrzychowicach, przy granicy z Niemcami, oraz w Nowym Targu. W punktach zlokalizowanych przy MOP korzystanie z instalacji jest bezpłatne. Planowany jest montaż kolejnych instalacji, na początek w województwach zachodniopomorskim i kujawsko-pomorskim.

Najnowsze

Kolizja na ciasnym zakręcie. Sprawca uciekł

Jazda wąskimi wiejskimi drogami wymaga przewidywania i bycia gotowym na minięcie się z innym pojazdem. Tutaj tego zabrakło.

Kierowca auta z kamerą wjeżdżał na łuk wąskiej wiejskiej drogi, kiedy z naprzeciwka nadjechała Skoda Octavia. Autor zjechał w prawą stronę na polną drogę, ale kierujący czeskim samochodem zawadził o jego tył. Po czym odjechał.

Zmusił innego kierowcę do ucieczki w pole, więc na wszelki wypadek uciekł

Jeden z komentatorów zauważa, że Octavia jechała przy samej krawędzi swojego pasa, podczas gdy autor nagrania nieco ścinał zakręt. Rzeczywiście wydaje się jakby jechał trochę za blisko środka drogi. Przezornie bardzo zwolnił przed zakrętem, ale nie skorzystał z możliwości zjechania trochę na pobocze. Drugi kierowca nie mógł tego zrobić, bo po jego stronie był wysoki krawężnik. Nic jednak nie usprawiedliwia jego ucieczki.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Samochód ze stali ekologicznej to kolejny krok w kierunku „eko rewolucji”. Czy takie auto nie rdzewieje?

Rdzewieje. Ale ekologiczna stal jest wolna od emisji CO2, podczas gdy produkcja tony stali przy użyciu klasycznego wielkiego pieca wiąże się z emisją średnio ponad 2 ton CO2. Samochód ze stali ekologicznej to kolejny krok w kierunki „eko rewolucji”. Tylko... jak kosztowny dla chcącego kupić taki samochód może okazać się ten krok?

Mercedes-Benz jest pierwszym producentem samochodów, który objął udziały w szwedzkim start-upie H2 Green Steel (H2GS). Cel: wprowadzenie do seryjnej produkcji stali wolnej od emisji CO2. Wspólnie z dostawcami stali producent przebudowuje swój łańcuch dostaw pod kątem zapobiegania i ograniczania emisji dwutlenku węgla, a nie ich kompensacji.

Partnerstwo Mercedesa z H2GS to kolejny krok w kierunku neutralności pod względem emisji CO2, do której niemiecki producent dąży w ramach przyjętej strategii Ambition 2039. Zakłada ona, że w 2039 roku – 11 lat wcześniej niż wymagają tego przepisy UE – flota Mercedesa będzie w pełni skomunikowana i neutralna pod względem emisji CO2.

Technologia produkcji stali bez emisji CO2

Dzięki zastosowaniu nowego  procesu produkcyjnego wytwarzanie stali na poziomie dostawcy jest wolne od emisji CO2 – podczas gdy produkcja tony stali przy użyciu klasycznego wielkiego pieca wiąże się z emisją średnio ponad 2 ton CO2. W nowym procesie dostawca zamiast węgla koksowego wykorzystuje wodór i energię elektryczną z odnawialnych źródeł. Wodór służy tu jako reduktor, który uwalnia i wiąże tlen z rudy żelaza. W przeciwieństwie do węgla koksowego nie prowadzi to do wytwarzania CO2, lecz wody. Do 2030 roku H2GS planuje wyprodukować 5 milionów ton takiej stali.

Mercedes-Benz i wszyscy jego dostawcy konsekwentnie pracują nad redukcją emisji CO2 w łańcuchu dostaw stali. Ich ostatecznym celem jest produkcja „zielonej” stali. Ponadto firma zobowiązuje się do odpowiedzialnego dostarczania stali, bazując na stosowaniu uznanych norm i certyfikatów. Mercedes-Benz jest członkiem Responsible Steel Initiative (z ang. program odpowiedzialnej produkcji stali) i aktywnie uczestniczy w opracowywaniu certyfikowanego standardu zrównoważonego rozwoju dla przemysłu stalowego – z myślą o ukształtowaniu przyjaznej dla środowiska i społecznie akceptowanej produkcji staliw całym łańcuchu wartości.

Samochód ze stali ekologicznej to kolejny krok w kierunku „eko rewolucji”

Kolejny krok w kierunku „eko rewolucji”

Dlaczego to takie ważne? Przykładowo sedan Mercedes-Benz jest w około 50% wykonany ze stali; odpowiada to za około 30% emisji CO2 podczas procesu produkcji. Dlatego jest to jedno największych wyzwań przemysłu motoryzacyjnego na drodze do neutralności CO2. Ekologiczna stal przyczyni się do dekarbonizacji europejskiego przemysłu stalowego, jednego z największych emitentów dwutlenku węgla.

Oczywiście, w głowach większości z nas pojawia się pytanie – czy te wszystkie, dość kosztowne, eko zmiany spowodują, że za samochody zapłacimy więcej? Aktualnie, trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Wydaje się jednak, że jeśli producenci samochodów będą priorytetowo traktować rozwój technologii pod względem neutralności środowiskowej, a nie efektywności biznesowej, to bez wątpienia koszty wzrosną. A za wzrost kosztów ktoś musi zapłacić. Najczęściej, jest to klient.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Kobiecy zespół wygrywa w 24h Nürburgring!

W 100% kobiecy zespół Giti Tire Motorsport by WS Racing, jadąc Audi R8 LMS zwyciężył w klasie samochodów GT4 podczas 24-godzinnego wyścigu na legendarnym torze Nürburgring.

To była jedna z najbardziej burzliwych edycji 24-godzinnego wyścigu na torze Nürburgring, z ponad 14-godzinną przerwą w wyścigu spowodowaną gęstą mgłą. Tegoroczną rywalizację w 24-godzinnym wyścigu na torze Nürburgring Nordschleife wygrali Kevin Estre, Michael Christensen i Matteo Cairoli z zespołu Manthey-Racing #911. W związku z prawie 15-godzinną przerwą, przejechano zaledwie 59 okrążeń, co stanowi najkrótszy dystans w historii wyścigu.

W klasie SP8, po sześciu zmianach prowadzenia, zwycięstwo odniósł zespół Giti Tire Motorsport by WS Racing, który składał  się wyłącznie z kobiet – od mechaników  przez zawodniczki, aż po kierownictwo zespołu. Za kierownicą Audi R8 LMS GT4 zmieniały się Pippa Mann, Célia Martin, Christina Nielsen i Carrie Schreiner.

Ekipa Walkenhorst Motorsport #102 z Kubą Giermaziakiem w składzie zajęła 12. miejsce w klasyfikacji generalnej, natomiast Jacek Pydys znalazł się pośród zwycięzców w klasie SP 4T.

Najnowsze

Kierowca zatrzymał się na widok pieszych przed przejściem. Motocykliści tego nie przewidzieli

Kiedyś było tak, że samochody jechały, a piesi czekali. Chociaż przepisy tego nie zmieniły, teraz często to kierowcy zatrzymują się, co nie zawsze przewidują inni uczestnicy ruchu.

Zgodnie z nowymi przepisami, kierowca ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa pieszym znajdującym się na przejściu oraz na nie wchodzącym. Ta sytuacja miała miejsce jeszcze przed wejściem w życie nowej legislacji, ale niczego by to nie zmieniło. Dwie kobiety, które chciały przeprowadzić rowery przez przejście, stały przed nim (a nie wchodziły), więc nawet obecnie kierowca nie musiałby się zatrzymywać.

Motocyklista zatrzymał się przed przejściem. Samochód jadący za nim już nie

Autor nagrania mimo tego postanowił to zrobić, tak jak wielu innych uważając, że warto być uprzejmym. Tego nie przewidzieli dwaj motocykliści jadący za nim. Kierujący samochodem nie jechał szybko, nie zatrzymał się gwałtownie, więc trudno zrozumieć, jak mogli nie zdążyć zareagować.

Jak dochodzi do potrąceń na przejściach dla pieszych? Idealna sytuacja poglądowa

Nagrywający doskonale zdawał sobie sprawę z sytuacji, podobnie jak piesze, które nie weszły na przejście. Autor mógł więc ruszyć do przodu, aby uniknąć zdarzenia. Zamiast tego zjechał odrobinę w prawo, licząc że motocykliści nie uszkodzą jego auta, tylko rozbiją się na wysepce i tak też się stało. Na koniec wspomniał jeszcze, że nie zamierza interesować się poszkodowanym motocyklistą, ponieważ „jest ich trzech”. Brawo, od samego początku do końca wzorowa postawa.

Najnowsze