Motoryzacyjna Polska pod lupą

12 października 2009
1
Jakie województwa są najbardziej zmotoryzowane, ile rejestrujemy aut, jaki jest stan dróg i ile naszych samochodów pochodzi z "second hand'ów" na tle innych krajów UE, dowiadujemy się z raportu PZPM.

fot. Frendl
Polska ma jeden z największych parków samochodowych w Unii Europejskiej. Takie wnioski płyną z raportu PZPM (Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego). Z wynikiem 14,6 mln samochodów plasuje się na szóstym miejscu, po Niemczech, Włoszech, Francji, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii. Oznacza to, że co 15 samochód, jeżdżący po unijnych drogach jest zarejestrowany w Polsce. 

Pod względem liczby nowych rejestracji ustępujemy jedynie 7 europejskim krajom. Zdecydowanym liderem z wynikiem ponad 3 mln sztuk są Niemcy. Nasi rodacy w 2008 r. zarejestrowali ponad 320 tys. nowych samochodów.

- Na tle innych europejskich krajów Polacy wypadają zdecydowanie poniżej średniej pod względem zakupu nowych samochodów. W Unii Europejskiej współczynnik sprzedaży na 1000 mieszkańców wynosi 30 sztuk, w Polsce - 7. Taka różnica wynika z braku w Polsce rozwiązań legislacyjnych promujących zakup nowych samochodów, które zostały już zastosowane przez szereg państw, np. rozwiązań uzależniających opodatkowanie samochodów od parametrów ekologicznych lub dopłat do zakupu nowych samochodów - tłumaczy Mirosław Michna z KPMG. 

Motoryzacyjny pępek Polski
Najbardziej zmotoryzowanym rejonem kraju jest wojewódzko mazowieckie. To właśnie tam jest najwięcej, bo ponad 3 mln pojazdów.  Ponad 2 mln aut jeździ po drogach województwa śląskiego, a trzecim w Polsce parkiem samochodowym może poszczycić się Wielkopolska - 2 mln sztuk. 

fot. Motocaina
Także pod względem największej gęstości samochodów zdecydowanie wyróżniają się mazowieckie - 440 aut osobowych na 1000 mieszkańców, wielkopolskie - 438 i opolskie - 414. 

W raporcie wskazano także najsłabiej zmotoryzowane obszary kraju, są to województwa warmińsko-mazurskie i zachodniopomorskie. W obydwu współczynnik samochodów osobowych przypadających na 1000 mieszkańców wyniósł nieco ponad 330 sztuk. 

Po samochód do second handu
Polacy zdecydowanie preferują używane auta. Jak wynika z raportu PZPM, w 2008 r. sprowadzili ich rekordową ilość - 1,1 mln sztuk. Z możliwości sprowadzenia używanego samochodu korzystamy dużo częściej niż z zakupu nowego. W ubiegłym roku na pięć nowo zarejestrowanych aut, zaledwie jedno było nowe. Łącznie, w minionym roku mieszkańcy kraju na Wisłą nabyli u dealerów zaledwie 320 tys. samochodów. 

Największymi importerami używanych samochodów okazali się mieszkańcy Poznania, Warszawy i Katowic. Tamtejsze izby celne ocliły łącznie ponad 390 tys. samochodów sprowadzonych z zagranicy. To więcej niż wyniosła całkowita sprzedaż nowych aut na terenie całego kraju. Najrzadziej używane auta przywozili do kraju mieszkańcy Białegostoku i Opola. 

- Wraz ze zwiększającym się importem używanych aut, rosną także wpływy z akcyzy.
W porównaniu do 2007 r., w minionym roku potroiła się średnia wysokość podatku akcyzowego od sprowadzonego samochodu. Obecnie wynosi  1.276 zł.  W dużym stopniu jest to efektem zmian w ustawie, które uregulowały zasady opodatkowania przywozu samochodów zza granicy - tłumaczy Jerzy Martini z kancelarii Baker&McKenzie. 

Czarne punkty
Niestety, nasze drogi należą do najniebezpieczniejszych w regionie. Co ósma ofiara wypadków w Unii Europejskiej ginie na polskich drogach. W ubiegłym roku w naszym kraju doszło do blisko 49 tys. wypadków. W ponad 70% uczestniczyły wyłącznie samochody osobowe. 

fot. Motocaina
Najniebezpieczniejszymi województwami w Polsce są łódzkie - ze wskaźnikiem 185,4 wypadków na 100 tys. mieszkańców, warmińsko-mazurskie (156,4) i mazowieckie bez Warszawy (154,8). Z roku na rok współczynnik wypadkowości się zwiększa. W porównaniu do 2007 r. wzrósł o 2%. 

- Polska jest jednym z większych motoryzacyjnych rynków w regionie. Niestety, mamy jeden z najwyższych wskaźników wypadków na drogach, a nasz park samochodowy bardzo się starzeje. Obecnie ponad 2/3 samochodów na polskich drogach ma więcej niż 10 lat. Konieczne są zmiany legislacyjne promujące zakup nowszych, bardziej ekologicznych, a także bezpieczniejszych aut - mówi Jakub Faryś, prezes PZPM. 

Raport PZPM jest coroczną kompleksową publikacją poświęconą branży motoryzacyjnej, fotografią rynkowej rzeczywistości za rok 2008. Pokazuje kondycję Polski na tle innych krajów Unii Europejskiej poprzez pryzmat sprzedaży, produkcji, bezpieczeństwa ruchu drogowego, emisji CO2 i rozwiązań podatkowych. Został przygotowany przez PZPM we współpracy z KPMG oraz Baker&McKenzie.

Komentarze

Kaja
22 czerwca 2019 10:54
Niedługo będziemy na pierwszym miejscu. Zachód nacieszył się już samochodami i ich utrzymanie w dużych miastach staje się problematyczne. W Polsce nikt się tym nie przejmuje, prawo nie działa wiec tanie auta i tania benzyna zatruwają nasze otoczenie.