MotoGP: Stoner krytykuje transfer Rossiego
Zawodnik teamu Honda Repsol, Casey Stoner, publicznie skrytykował powrót Valentino Rossiego do Yamaha Racing Team twierdząc, że The Doctor podczas swojej kariery w Ducati nie potrafił do końca wykorzystać możliwości, jakie zostały mu dane.
Wyniki osiągane przez 33-letniego zawodnika w bolońskim teamie były poniżej oczekiwań zarówno jego, jak i fanów, dlatego też kilka dni temu Rossi publicznie oświadczył o końcu włosko-włoskiego porozumienia, o czym pisałyśmy tutaj.
Kiedy The Doctor trafił do Ducati w 2010 roku, jego transfer postrzegano jako początek złotej ery włoskiej marki. Wówczas po zwycięstwa sięgał Casey Stoner, a zadaniem Rossiego była detronizacja zawodnika Hondy. To się jednak nie udało, a dziewięciokrotny mistrz świata stopniowo poznawał smak porażki.
| Casey Stoner jest rozczarowany postawą Rossiego |
![]() |
|
fot. materiały prasowe
|
Casey Stoner obwinia o taki stan rzeczy bezpośrednio Rossiego:
„Rossi odszedł z Ducati, a wcześniej nie zrobił niczego poza ciągłym narzekaniem na motocykl, który prawdopodobnie spisuje się dobrze, ponieważ Rossi jest wciąż pokonywany przez Nicky’ego Haydena i Hectora Barberę, a to przecież nie jest powód do dumy” – mówi. „Wszyscy słyszeliśmy, że Valentino będzie głównym zawodnikiem Ducati i doprowadzi team do świetności, ale nikt nie widział tych rezultatów”.
„To oczywiste, że Valentino nie chce włożyć wysiłku w rozwój Ducati. To dla jego teamu bardzo rozczarowujące, że robią, co mogą, a ich zawodnik nawet nie próbuje być lepszy” – punktuje Stoner. „Wielość razy, kiedy ten facet przyznawał się do błędów, wcale nie jest śmieszna, jednak ludzie wciąż mu wybaczają”.
Odpowiedź Rossiego na jego Twitterze: „Mój przyjaciel Casey jak zwykle bardzo miły ha ha ha”.
Zgodzicie się ze Stonerem?
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element

Zostaw komentarz: