Motocyklista zatrzymał się przed przejściem. Samochód jadący za nim już nie
Do groźnego zdarzenia doszło przed przejściem dla pieszych w Radomiu. Uderzony przez samochód motocyklista dosłownie wzbił się w powietrze.
Przejścia dla pieszych na drogach dwupasmowych są potencjalnie niebezpieczne i, jak widać na nagraniu, nie tylko dla pieszych. Samochód na prawym pasie zatrzymał się przed zebrą i to samo zrobił jadący lewym pasem motocyklista.
Motocykliści pojadą buspasami w Warszawie! To znaczy jednym
Zwykle do groźnych sytuacji w takich miejscach dochodzi, kiedy pojazd na drugim z pasów się nie zatrzyma. Tym razem zagrożeniem okazało się kolejne auto, którego kierowca zignorował pojazdy stojące przed przejściem i z impetem uderzył w motocyklistę. Rider wzbił się w górę i wylądował na masce samochodu. Wstał później o własnych siłach i prawdopodobnie nie odniósł większych obrażeń, ale i tak został przetransportowany do szpitala.
Motocyklista chciał sprytnie wyprzedzić samochód. Przeliczył się
Tego typu zdarzenia pokazują, że w takich miejscach powinna być ustawiona sygnalizacja świetlna. Bez względu na przepisy zawsze znajdzie się kierujący, który doprowadzi do groźnej sytuacji. A wprowadzenie pierwszeństwa dla pieszych jeszcze przed wejściem na pasy, może tylko zwiększyć liczbę niebezpiecznych zdarzeń w takich miejscach.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: