Motocyklista bez uprawnień jechał nawet 180 km/h, uciekając przed policją. Prawie się udało

Często na stronach internetowych komend policji, można znaleźć informacje o motocyklistach, którzy sądzili, że uda im się uciec przed radiowozem. Zwykle szybko przekonują się, że chociaż motocykl ma lepsze przyspieszenie od samochodu, to jest to trochę za mało, żeby uniknąć odpowiedzialności.

Policjanci z Piły zauważyli podczas patrolu niebezpiecznie jadącego motocyklistę. Mężczyzna popełnił szereg wykroczeń, rozpoczynając od niebezpiecznego manewru wyprzedzania na skrzyżowaniu oraz przekraczania dozwolonej prędkości. W momencie kiedy funkcjonariusze zbliżyli się do niego, włączając sygnały świetlne oraz dźwiękowe, mężczyzna gwałtownie przyspieszył i podjął ucieczkę.

Motocyklista chciał uciec przed policją, wylądował na masce radiowozu

Policjanci rozpoczęli pościg, podczas którego motocyklista swoją jazdą stwarzał ogromne niebezpieczeństwo. Między innymi wykorzystał chodnik jako drogę ucieczki przed radiowozem, a także w pewnym momencie osiągnął prędkość ponad 180 km/h znikając policjantom z pola widzenia. Po chwili jednak, na najbliższym skrzyżowaniu, motocyklista stracił panowanie nad swoim pojazdem i przewrócił się na bok. Na widok policyjnego radiowozu mężczyzna próbował podnieść motocykl by kontynuować ucieczkę.

Motocyklista uciekał przed policją z błahego powodu. Teraz ma poważne kłopoty

Funkcjonariusze zatrzymali sprawcę, którym okazał się 47-letni mieszkaniec powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego. Mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania tego typu pojazdem. 47-latek odpowie przed sądem – za przestępstwo niezatrzymania się do kontroli drogowej grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Najnowsze

Jechał kompletnie pijany i nie zapanował nad skuterem

To naturalne, że człowiek będący pod mocnym wpływem alkoholu, ma problemy z utrzymaniem równowagi. Niektórym nawet to nie przeszkadza, żeby wsiadać na jednoślady.

Oficer dyżurny komendy w Olsztynie otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym w rejonie ronda Bema w Olsztynie. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że 61-latek kierujący skuterem stracił nad nim panowanie i przewrócił się na jezdnię.

Pijany motocyklista przewrócił się uciekając przed policją

Przybyli na miejsce policjanci, szybko odkryli, co było powodem problemów mężczyzny – wyczuli od niego silny zapach alkoholu. Badanie stanu trzeźwości potwierdziło w organizmie 61-latka blisko 2 promile alkoholu. Na nagraniu z monitoringu widać, że o ile jazda na wprost jakoś mu jeszcze szła, to poległ przy próbie skręcenia.

Pijany rowerzysta wjeżdża w samochód. Ubaw dla całej rodziny!

61-latek odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności, sądowy zakaz i wysoka grzywna. Nie uniknie również odpowiedzialności za spowodowanie kolizji drogowej.

Najnowsze

Edyta Klim

ADV Travelbug, czyli Fiona i Sandra razem przez świat!

Gdy Sandra poznała Fionę, to ich motocyklowe plany podróżnicze nabrały rozpędu. Na swojej drodze miały wiele przeszkód, jednak nie ma takich „kłód pod nogami”, których razem nie przeskoczą!

Sandrę zawsze ciągnęło do podróży, więc po 10 latach pracy w Londynie, postanowiła sprzedać swój cały dobytek i zrealizować to marzenie. Przyszła jej do głowy 3-miesięczna podróż motocyklowa po USA, więc wymieniła swój dotychczasowy motocykl Suzuki Gladius na bardziej turystyczny BMW F800GS.

W międzyczasie Sandra poznała Fionę na Tinderze, wszystko potoczyło się szybko, bo już na drugiej randce, dziewczyny pojechały na wspólne wakacje w Grecji, a na trzecią planowały tą wymarzoną podróż motocyklową.

Wtedy jednak Sandra uległa wypadkowi – jadąc motocyklem zderzyła się z samochodem. Skończyło się wieloma złamaniami miednicy i kilkoma tygodniami na wózku inwalidzkim. Potem przez kilka tygodni Sandra chodziła z kulami, by w końcu stanąć w pełni na własne nogi. W ramach zbierania sił i rehabilitacji, dziewczyny wyjechały razem do Azji Południowo-Wschodniej.

W marcu 2019 roku mogła już wystartować motocyklowa podróż po USA, jednak plany dalszego ciągu podróży pokrzyżowała pandemia. Motocykl został w Kolumbii, a dziewczyny wróciły do Europy.

Dzięki przychylności marki Triumph, Sandra i Fiona mogły przejechać przez Niemcy i Austrię motocyklem Tiger 900 Rally Pro. Wystartowały nim także w zawodach Adventure Ride Competition. W 2021 roku dziewczyny wróciły do Anglii i przejechały już razem: Anglię, Walię, Irlandię i Szkocję. Ich kolejne plany to wspólna podróż dookoła świata, więcej jazdy terenowej, ale w pierwszej kolejności zdobycie uprawnień do jazdy motocyklem przez Fionę.

Więcej na: https://advtravelbug.com

Najnowsze

Jak bardzo można przeciążyć transport? Temu kierowcy udało się o 46 ton!

Przeciążenie w tym przypadku wynikało, przynajmniej częściowo, z uchybień formalnych. Ale i tak przyznacie, że wynik imponujący.

Na drodze krajowej 86 koło Czeladzi patrol ITD zatrzymał do kontroli nienormatywny zestaw. Przewożono nim z Czeladzi do Słowacji specjalistyczną maszynę do układania rur (daleko więc nie zajechała). Inspektorzy skierowali transport na przenośne wagi.

Jechał 100-tonowym zestawem bez zezwolenia i wiózł jeszcze na nim osobówkę!

Zespół pojazdów z ładunkiem ważył aż 85,9 tony zamiast dopuszczalnych 40 ton. Był również za długi, za szeroki i za wysoki. Kierowca okazał do kontroli kopię starego rodzaju zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego po drogach publicznych. Dodatkowo ciężarówka o niestandardowych wymiarach była pilotowana tylko przez jeden pojazd. Tymczasem na jej trasie przejazdu powinno być dwa samochody pilotujące.

Czy to rekord? Wiózł ładunek za ciężki o 65 ton!

Nieprawidłowy transport wstrzymano. Ciężarówkę skierowano na parking strzeżony. Zostanie tam do momentu uzyskania i okazania przez przewoźnika wymaganego zezwolenia. Za stwierdzone nieprawidłowości odpowiedzą przewoźnik, zarządzający transportem w przedsiębiorstwie oraz załadowca maszyny. Wobec nich będą wszczęte postępowania administracyjne na łączną kwotę ponad 45 tys. zł.

Najnowsze

Nie zadzieraj z kierowcami Audi, bo nawet policja ci nie pomoże

Na jaką pomoc może liczyć kierowca, kiedy zatrzyma go grupka agresywnych osób na środku drogi? Okazuje się, że na żadną. Ani w trakcie, ani po fakcie.

Jak relacjonuje autor nagrania, kierujący czarnym Audi A4 „uprzykrzał mu jazdę, ciągle zwalniając i przyspieszając, dodatkowo uparcie trzymając się środka”. Niczego takiego nie widać na nagraniu, a jedynie, że kierowca trzyma się lewej krawędzi swojego pasa, co przecież jazdy autorowi nie utrudniało. Zdecydował się on jednak na wyprzedzenie Audi, które zaczęło wtedy przyspieszać. Według autora rozpędzili się od 60 do 100 km/h. Trudno to ocenić, a kiedy pojazdy zrównują się, widać, że w Audi zapalają się światła stopu. Może to reakcja na klakson.

Agresywny kierowca zajechał drugiemu drogę i wybił szybę prętem

Po chwili autor wyprzedził także srebrne A3, którego kierowca „zachował się podobnie”, czego w ogóle nie widać, ponieważ manewr wyprzedzania odbył się szybko i sprawnie. Zaraz potem obydwa Audi wyprzedziły auto z kamerą i „blokowały je skutecznie do samego ronda”. Kolejna rzecz, której na nagraniu nie widać. Na początku tylko A3 zwalnia, a A4 zjeżdża na lewy pas, żeby uniemożliwić autorowi wyprzedzenie ich, ale szybko wraca na swój pas i wszystkie pojazdy, w bezpiecznej odległości i bez dotykania hamulca, docierają do ronda.

Agresywny kierowca atakuje drugiego kierującego za przepisową jazdę?

Tam jegomoście z obu Audi wysiedli i podobno zaczęli grozić autorowi nagrania i kazali mu przepraszać, za użycie klaksonu. Kamera nie nagrywała dźwięku, więc nie ma jak tego zweryfikować. Mężczyźni odeszli, na widok kamerki i kiedy żona autora zaczęła dzwonić na policję. Tam też trafiło nagranie z całej sytuacji. Funkcjonariusze po miesiącu rozpatrywania sprawy, poinformowali autora, że najwyżej mogą jemu wlepić mandat, za wyprzedzanie na zakręcie (pomimo przerywanej linii). Kierowcy Audi, w ocenie policji, nie stworzyli zagrożenia i nie zrobili niczego złego.

Najnowsze