Motocykl – najbardziej bezstresowy środek transportu

Jeździsz motocyklem? Jesteś mniej zestresowana – tak przynajmniej wynika z badań przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii na zlecenie firmy z branży ubezpieczeniowej.

Badanie przeprowadzono na próbie 2 tys. dorosłych. Każdemu z nich zadano pytanie o to, jaki środek transportu uważa za najbardziej stresogenny. 41% uczestników badania odpowiedziało, ze samochody są pod tym względem najgorsze, a wszystkiemu są winne korki. Podobny wynik – 37% – uzyskały autobusy, które nie dość że stoją w korkach, to jeszcze podróżujący są narażeni na kontakt z różnymi typami ludzi.

Na trzecim miejscu znalazło się metro, które uzyskało wynik 26%. Za największe wady wskazano spóźnienia oraz tłok. Podróżowanie rowerem znalazło się tuż poza podium z wynikiem 8%.  Przeciwnicy rowerów zwrócili uwagę na kierowców, którzy stanowią bezpośrednie zagrożenie.

Na ostatnim miejscu ankiety pojawiły się motocykle, które są uznawane za najmniej stresujący środek transportu. Tylko 6% ankietowanych osób wskazało, że podróż jednośladem może być stresująca. Jako atuty tego środka transportu podkreślono możliwość poruszania się w korkach, wolność oraz doskonały dźwięk silnika. Na dodatek nie trzeba dzielić się przestrzenią z innymi pasażerami.

Najnowsze

TOP 8 najwyższych odnotowanych prędkości w Europie

Wielu właścicieli szybkich i drogich aut nie może oprzeć się pokusie sprawdzenia możliwości swojej maszyny i zafundowania sobie dreszczyku emocji. Nie przejmują się ani przepisami drogowymi, ani innymi użytkownikami drogi – liczy się tylko adrenalina i zawrotna prędkość. Jak szybko pojechali rekordziści w poszczególnych krajach?

HomeToGo wraz z Happycar sprawdziło najszybszych i zarazem najbardziej niebezpiecznych kierowców z całej Europy i stworzyło ranking TOP 8 najwyższych odnotowanych prędkości w różnych krajach europejskich w ostatnich latach. Stworzony ranking jest ostrzeżeniem przede wszystkim dla wyjeżdżających samochodem na wakacje, aby przestrzegali przepisów drogowych. Duże prędkości to nie tylko ryzykowanie życia swojego i osób znajdujących się w pobliżu, to również dotkliwe konsekwencje. Kara za szaleńczą jazdę przychodzi bowiem zdecydowanie i boleśnie: 4-cyfrowe mandaty, utrata prawa jazdy, a nawet 28 miesięcy więzienia.

  1. Szwajcaria, 324 km/h

Z taką prędkością pędził 28-letni kierowca z Genevy swoim Bentley’em Continental GT, w kwietniu 2011 roku. Kierowca nie przejmował się faktem, że ograniczenie na szwajcarskiej autostradzie A1 wynosi 120 km/h. Pomimo tego, że 28-latek sam nakręcił wideo z tego “wyczynu”, w sądzie zaprzeczał jakoby to on prowadził. Kara jednak go nie ominęła i musiał zapłacić 7 992 zł grzywny i spędzić 6 miesięcy w więzieniu.

  1. Włochy, 311 km/h

CEO firmy Telecom we Włoszech zarzekał się, że tylko testował swoje nowe Porsche Carrera, kiedy policjanci złapali go pędzącego 311 km/h niedaleko Carpignano Sesia. Przejażdżka w marcu 2006 roku zakończyła się mandatem w wysokości 1 530 zł i 10 punktów karnych za przekroczenie prędkości o 130 km/h.

  1. Francja, 310 km/h

W październiku 2011 roku, 30-letni mieszkaniec Francji postanowił przewietrzyć swoje Audi RS4 zabierając je na nielegalnie organizowany wyścig w okolicy miejscowości Niort. Zamiast dozwolonych 110 km/h kierowca mknął po okolicznych drogach z prędkością 310 km/h, czym pochwalił się później publikując wideo na YouTube. Pewność siebie kierowcy nie uchroniła go jednak od kary w postaci roku pozbawienia wolności.

  1. Wielka Brytania, 309 km/h

Wściekle szybka jazda nie opłaciła się też Brytyjczykowi, który w 2015 roku został skazany na 28 miesięcy więzienia i dostał 10-letni zakaz prowadzenia pojazdów. Kierowca osiągnął prędkość 309 km/h swoim Nissanem GTR przy ograniczeniu do 100 km/h. Jego córka, która w tym czasie znajdowała się w samochodzie, również została skazana – za dopingowanie ojca.

  1. Polska, 300 km/h

Ograniczenie prędkości do 120 km/h nie zrobiło wrażenia także na kierowcy z Warszawy, który w marcu 2015 roku przekroczył je o 180 km/h. Pędzenie jak strzała najwidoczniej nie było jego jedynym hobby, gdyż właściciel Porsche Panamera nakręcił także wideo z całego wydarzenia. Za taki pokaz trzeba jednak słono zapłacić – 5 014 zł mandatu i utrata prawa jazdy.

  1. Hiszpania, 297 km/h

36-letni Hiszpan wyjątkowo popisał się w marcu 2016 roku gnając na południe od Madrytu 297 km/h przy ograniczeniu do 120 km/h. Porsche Carrera, które prowadził nie należało nawet do niego i nie posiadało ubezpieczenia. Kierowca chciał po prostu przetestować auto przed zakupem. Co więcej, z powodów zdrowotnych Hiszpan nie powinien był w ogóle wsiąść za kierownicę tego samochodu. Aby zrozumieć swój błąd, oprócz kary grzywny w wysokości 15 426 zł otrzymał zakaz prowadzenia pojazdów przez rok.

  1. Holandia, 290 km/h

Motocyklista prowadząc swoje Kawasaki Ninja ZX-9R w marcu 2012 NIE został złapany za swoją szaleńczą jazdę. Kierowca w obszarze z ograniczeniem do 80 km/h rozwinął prędkość aż 290 km/h. Filmik z tej brawurowej jazdy został jednak opublikowany na YouTube.

  1. Niemcy, 240 km/h

Listę zamyka niemiecki kierowca Audi A3. Ograniczenie prędkości do 60 km/h na berlińskiej trasie A100 musiało umknąć jego uwadze pędząc 240 km/h na tym odcinku. Utrata prawa jazdy, 2 914 zł mandatu i 4 z 8 punktów karnych – taka kara czeka na tych, którzy chcą pójść w jego ślady.

Najnowsze

McLaren z polskiego garażu

Polski mechanik z Zabrza postanowił zbudować replikę legendarnego McLarena F1. Oryginalny model kosztuje ok. 25 mln zł, ale Pan Jacek Mazur stworzył kopię za niecałe 100 tys. zł.

Mechanik z Zabrza jest wielkim fanem Top Gear, dlatego w replice pojawiło się tzw. fotel Richarda Hammonda, umieszczony tuż za fotelem kierowcy, który znajduje się centralnie. Dzięki temu kopia pomieści nawet cztery osoby na pokładzie.

Jacek Mazur już wcześniej zajmował się budową replik supersamochodów. 48-latek ma na swoim koncie kilka egzemplarzy Lamborghini i Porsche, ale dopiero projekt McLarena przyciągnął największe zainteresowanie.

Oryginalny McLaren F1 w wersji drogowej powstał w nakładzie 64 egzemplarzy. Wśród kolekcjonerów uchodzi za prawdziwy rarytas. Kilka lat temu jeden z egzemplarzy trafił na aukcję za 5,1 mln funtów, co daje w przeliczeniu ponad 25 mln zł. Nie jest to rekordowa kwota za ten model. Na aukcji w Pebble Beach jakiś czas temu pojawił się bardzo rzadki wariant F1 LM. Samochód wylicytowano za 13,75 mln dolarów – co daje równowartość 55 mln zł.

Pod maską McLarena F1 pracuje silnik V12 od BMW o mocy 627 KM, a jego masa to zaledwie 1138 kg. Dzięki temu ikona brytyjskiej motoryzacji rozpędza się od 0 do 100 km/h w czasie poniżej 3 sekund, a sprint do 200 km/h trwa zaledwie 9,4 sekundy.

 

Najnowsze

McLaren 720S z klocków

Żeby stać się posiadaczem McLarena 720S, trzeba przygotować ponad milion złotych. Na szczęście pojawiła się opcja dla mniej majętnych miłośników motoryzacji. Już za kilkadziesiąt złotych można nabyć kopię brytyjskiego supersamochodu.

Firma Lego przygotowała model McLarena, do którego nie będzie potrzebne prawo jazdy ani ubezpieczenie, a tym bardziej paliwo. W zestawie znajdziemy zmniejszony model 720S w charakterystycznym, pomarańczowym kolorze, a do tego miniaturowy kask, felgi, klucz francuski oraz projektanta z biurkiem. 

McLaren od duńskiego producenta pojawi się w sprzedaży już w czerwcu tego roku zaraz po tym, jak pierwsze egzemplarze pełnowymiarowych modeli 720S trafią do klientów. Cena takiego zestawu nie powinna przekraczać 70 zł.

Oryginalny model waży zaledwie 1,3 tony, a pod maską skrywa silnik o mocy 710 KM i 770 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Całość trafia na tylną oś za pośrednictwem dwusprzęgłowej skrzyni o siedmiu przełożeniach.

https://www.youtube.com/watch?v=video_id 

Najnowsze

Goodc

Revin i Talin Easley – motocrossowe siostry (video)

Revin i Talin to małe zawodniczki z Kalifornii, które od 2010 roku startują w zawodach i razem z rodzicami montują bardzo popularne filmy z ich życia.

Revin i Talin już w wieku 6-7 lat wygrywały zawody motocrossowe. Tato dziewczynek wkłada wiele pracy w przygotowanie dziewczynek i medialne nagłośnienie ich startów, mówi nawet, że to praca na pełny etat. Ich kanał na youtube ma ponad 25 tysięcy subskrybujących:

Ich filmy to nie tylko zawody i przygotowania do nich, ale także epizody z codziennego życia sióstr:

Kanał małych zawodniczek na youtube: https://www.youtube.com/user/RTmotox

Najnowsze