Moto GP bez rundy w USA
Zaplanowana na połowę listopada runda Moto GP na torze Circuit of the Americas została odwołana.
Według pierwotnego harmonogramu zawodnicy Moto GP mieli ścigać się w Ameryce na początku kwietnia. Niestety plany te pokrzyżowała globalna pandemia koronawirusa.
Początkowo rundę na torze w Austin przełożono na listopad, jednak ze względu na panującą w Stanach Zjednoczonych sytuację związaną z COVID-19, jej los wciąż pozostawał niepewny. Teraz już wiadomo, że zawody w USA się nie odbędą.
Przeczytaj też: Kto jest najbardziej utytułowanym producentem motocykli w Moto GP?
Władze toru Circuit of the Americas poinformowały za pośrednictwem mediów społecznościowych, że w 2020 roku Motocyklowe Mistrzostwa Świata nie odwiedzą USA. Jednocześnie zapewniono, że w przyszłym roku zawodnicy Moto GP pojawią się na torze w Austin w dniach 16-18 kwietnia. To pierwsza oficjalnie potwierdzona data w przyszłorocznym kalendarzu mistrzostw.
Na początku czerwca Międzynarodowa Federacja Motocyklowa i Dorna Sports przedstawiły zaktualizowany kalendarz MotoGP na sezon 2020. Pierwsza runda zostanie rozegrana 19 lipca na torze Circuito de Jerez, pod tradycyjną nazwą Grand Prix Hiszpanii. Tydzień później na tym samym torze rozegra się Grand Prix Andaluzji.
Przeczytaj też: Jazda motocyklem w upalne dni – jak się chłodzić i nawadniać, kiedy się zatrzymać?
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: