Mercedes przeprawia się przez Wyspy Brytyjskie
Niemiecki producent postanowił udowodnić wszystkim, że SUV-y spod znaku gwiazdy wyposażone w napęd 4MATIC nie służą jedynie do jazdy po bulwarach. Dwanaście samochodów przejechało Wyspy wzdłuż i wszerz nie korzystając z dróg publicznych.
Mercedes wystawił konwój składający się z dwunastu samochodów, którym większość stanowiły „Gelendy”. Oprócz nich znalazły się tam dodatkowo mniej usposobione terenowo modele jak GLE czy GLS.
Zadanie było proste – przejechać Wielką Brytanię bez korzystania z publicznych dróg. Tuzin niemieckich SUV-ów wyruszył w trasę zaczynając w Szkocji na trasę o długości prawie 100 kilometrów. Wszystkie samochody były w seryjnej specyfikacji, odziane w drogowe opony.
Ideą organizatora było pokazanie możliwości terenowych tych trzech różnych modeli. Na początku grupy ustawił się Mercedes Klasy G, który jest produkowany praktycznie nieprzerwanie od 1979 roku w niemal niezmienionej formie, przeprowadzając co kilka lat delikatny lifting. Co ciekawe, Mercedes produkuje tylko 15 egzemplarzy „Gelendy” każdego dnia. Montaż odbywa się w austriackiej fabryce w Graz.
W ekipie pojawił się jeszcze Mercedes GLE, który jest następcą modelu ML oraz największy SUV w gamie, czyli GLS. Zobaczcie, jak samochody poradziły sobie na szlaku.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: