Paula Lazarek

Mercedes me Charge – jedna karta i ponad 500 punktów ładowania w Polsce

Nabywcy w 100% elektrycznych modeli Mercedes-EQ oraz hybryd plug-in Mercedes-Benz mogą korzystać z usługi Mercedes me Charge, która znacząco ułatwia ładowanie pojazdu na publicznych stacjach AC i DC.

Usługa Mercedes me Charge nie tylko zwalnia z konieczności rejestracji u różnych dostawców, ale obejmuje też zintegrowaną funkcję płatności – z końcem miesiąca rozliczeniowego właściciel otrzymuje jedną zbiorczą fakturę ze szczegółowym wykazem poszczególnych ładowań.

Wyszukiwanie stacji ładowania jest bardzo proste – wystarczy skorzystać z nawigacji wbudowanej w system informacyjno-rozrywkowy MBUX (Mercedes-Benz User Experience) albo z aplikacji na smartfon. Wyszukiwarka jest w stanie podać szczegóły stacji (m.in. moc ładowania), a nawet informacje na temat jej zajętości oraz ceny prądu.

Dzięki temu usługa Mercedes me Charge upraszcza ładowanie akumulatora pojazdu elektrycznego lub hybrydy plug-in podczas codziennych przejazdów (np. w trakcie zakupów), a jednocześnie pozwala wygodnie planować dalsze podróże.

Roczna subskrypcja usługi Mercedes me Charge jest bezpłatnie oferowana nabywcom w pełni elektrycznego SUV-a EQA, a także Klasy E i GLE z hybrydowym napędem plug-in. Właściciele EQC oraz EQS w cenie pojazdu otrzymują 3-letnią subskrypcję Mercedes me Charge. Użytkownicy modeli Mercedes-EQ mogą korzystać teżz rocznej zniżki na stacjach szybkiego ładowania Ionity (w cenie lub na życzenie, zależnie od wersji).

Najnowsze

Paula Lazarek

Duże zmiany dla „busiarzy” – transport międzynarodowy możliwy tylko z licencją?

Od maja 2022 roku przewoźnicy, których chcą transportować towary na terenie Unie Europejskiej pojazdami o dopuszczalnej masie całkowitej od 2,5 do 3,5 tony, będą musieli uzyskać licencję.

Zmiany związane są z wchodzeniem w życie kolejnych zapisów pakietu mobilności. Komisja Europejska uznała, że należy wprowadzić przepisy na poziomie wspólnotowym, by uniknąć ewentualnych luk prawnych i zapewnić minimalny poziom profesjonalizacji sektora pojazdów o DMC od 2,5 do 3,5 tony. Chodzi też o to, by warunki konkurencji między wszystkimi przewoźnikami były zbliżone. Jednym z powodów była rosnąca liczba przewoźników wykonujących tzw. transport lekki (od 2,5 do 3,5 tony). W Polsce według danych Głównego Urzędu Transportowego na koniec 2019 roku towary przewoziło 37,3 tysiąca takich pojazdów (rok wcześniej 34,8 tysięcy). Także w Unii Europejskiej liczba busów rośnie.

Licencja za 1800 euro

Po wejściu w życie przepisów pakietu mobilności firmy zajmujące się transportem lekkim, które chcą przewozić towary na terenie UE, będą musiały uzyskać zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika, a także licencję wspólnotową. Obydwa dokumenty wydaje Główny Inspektorat Transportu Drogowego. – Zezwolenie na wykonywanie zawodu zwykle jest gotowe w ciągu miesiąca, a w przypadku skomplikowanych spraw w ciągu dwóch. Na licencję trzeba czekać do trzech miesięcy. Dlatego wniosek o jej wydanie watro złożyć najpóźniej na początku 2022 roku – radzi Jakub Ordon. – Bardzo ważnym punktem jest potwierdzenie zdolności finansowej. Koszt licencji dla dwóch busów, w zależności od kursu euro, wyniesie około 12 tys. złotych.

Te kwoty są zapisane właśnie w przepisach pakietu mobilności. Przewoźnik będzie musiał wykazać na podstawie rocznych sprawozdań finansowych (poświadczonych przez audytora lub inną upoważnioną osobę), że dysponuje kapitałem i rezerwami w wysokości 1,8 tys. euro na pierwszy pojazd i 900 euro na każdy kolejny.

– Przepisy dopuszczają również inne formy potwierdzenia kondycji finansowej przedsiębiorstwa jak np. gwarancja bankowa, dokument umożliwiający uzyskanie kredytu wydany przez instytucję finansową lub inny, określony przez właściwy organ, wiążący dokument potwierdzający, że przewoźnik dysponuje takimi kwotami – komentuje Jakub Ordon.

Brexit? Licencja też obowiązkowa

By uzyskać licencję, przewoźnik musi też wskazać siedzibę, w której będzie dostępna pełna dokumentacja dotycząca działalności transportowej, w tym zatrudnienia kierowców czy realizowanych przewozów, wykazać się znajomością przepisów w zakresie transportu drogowego, a także posiadać certyfikat potwierdzający kompetencje zawodowe.

A jak będzie wyglądała sytuacja transportu lekkiego w Wielkiej Brytanii? Jak na razie brexit nie spowodował wprowadzenia nowych zasad od tych przyjętych w Unii Europejskiej. Przewoźnicy, którzy przyjeżdżają do Zjednoczonego Królestwa z terenu wspólnoty mogą wykonywać dwa przewozy kabotażowe. Jeśli nic się nie zmieni to od maja 2022 roku „busiarze” też będą musieli mieć licencję wspólnotową, by wozić towary na wyspach.

– Służby kontrolne w Wielkiej Brytanii jednak już teraz radzą, by przewoźnicy rozpoczęli starania o uzyskanie angielskiej licencji na transport. To im ułatwi realizowanie przewozów kabotażowych w Wielkiej Brytanii, bo będą mogli wozić towary bez limitów. Często się bowiem zdarza, że polski przewoźnik pojedzie do Wielkiej Brytanii i zostaje tam na kilka miesięcy – przyznaje Jakub Ordon.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Będzie druga jezdnia S6 obwodnicy Słupska! Ile kilometrów nowej drogi powstanie?

Projekt i budowę drugiej jezdni na obwodnicy Słupska, w ciągu drogi ekspresowej S6, przewiduje, że przybędzie 9,5 kilometra nowej jezdni wraz z obiektami inżynierskimi, dzięki czemu cała obwodnica będzie w pełni dwujezdniowa.

Obwodnica Słupska o długości 16,3 kilometra, oddana do użytku w listopadzie 2010 roku, jest drogą dwujezdniową tylko w obrębie węzłów. Stąd wynika konieczność jej rozbudowy w ramach kompleksowej realizacji drogi ekspresowej S6 w województwie pomorskim.

Zamówienie obejmuje budowę drugiej, północnej, jezdni na odcinkach międzywęzłowych:

  • odcinek 1: pomiędzy węzłami Słupsk Zachód (dawniej Reblinko) i Słupsk Południe (d. Kobylnica) o długości 2,34 kilometra;
  • odcinek 2: pomiędzy węzłami Słupsk Południe i Słupsk Wschód (d. Głobino) o długości 4,97 kilometra;
  • odcinek 3: pomiędzy węzłami Słupsk Wschód i Redzikowo o długości 2,2 kilometra.

Ponadto w ramach umowy przewidziano poszerzenie jezdni południowej do wymaganej szerokości 10 metrów wraz z poprawą jej odwodnienia. Zostaną także zaprojektowane i wybudowane cztery obiekty mostowe, w tym największy z nich – drugi most przez rzekę Słupię o długości ok. 147 metrów.

Obecnie w budowie są trzy odcinki drogi ekspresowej S6 o długości ok. 41 kilometrów między Bożympolem Wielkim a Gdynią. Natomiast na wstępnym etapie realizacji znajdują się dwa odcinki Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej o długości ponad 32 kilometrów.

Źródło informacji: GDDKiA, opracowanie własne

Najnowsze

Paula Lazarek

Volkswagen ID.4 GTX już dostępny do zamawiania. Znamy cenę w Polsce!

Po modelu ID.4 GTX zadebiutują kolejne oznaczone nowym skrótem. Dwa silniki w pierwszym elektrycznym SUV-ie Volkswagena – po jednym przy każdej osi – zapewniają ID.4 GTX napęd na cztery koła.

Nabywcy ID.4 GTX otrzymują samochód wyprodukowany w sposób neutralny pod względem emisji dwutlenku węgla.

Jeśli będą zasilać jego akumulator energią elektryczną pochodzącą ze źródeł odnawialnych – w Polsce oferowaną przez Volkswagena dzięki współpracy z Grupą Polenergia – ID.4 GTX pozostanie neutralny dla środowiska także w fazie eksploatacji.

Układ napędu na cztery koła w Volkswagenie ID.4 GTX zaprojektowano w zupełnie nowy sposób. Jego elementami są dwa silniki elektryczne napędzające – za pośrednictwem jednostopniowej przekładni – tylne i przednie koła samochodu.

W przeciwieństwie do tradycyjnych układów napędowych na cztery koła, między osiami w ID.4 GTX nie ma mechanicznego połączenia, dlatego podłoga w kabinie pasażerskiej jest płaska.

Elektryczne silniki ID.4 GTX są małe i lekkie. Przy tylnej osi pracuje stale wzbudzony silnik synchroniczny (PSM) o mocy 150 kW (204 KM), który odznacza się dużą sprawnością. Przy osi przedniej zamontowano jednostkę asynchroniczną (ASM).

Umożliwia to najmocniejszemu modelowi z rodziny ID.4 uzyskanie przyspieszenia od zera do 60 km/h w ciągu 3,2 sekundy i od zera do 100 km/h w ciągu 6,2 s. Ograniczona elektronicznie prędkość maksymalna wynosi 180 km/h.

Klienci w Polsce mogą już zamawiać ID.4 GTX. Cena podstawowa modelu wynosi 226 190 złotych.

Najnowsze

Tak nieudolnego zjazdu z ekspresówki jeszcze nie widzieliście. Kolizja oczywiście była

Trudno jednoznacznie powiedzieć, co chciał osiągnąć ten kierowca. Finał tej sytuacji okazał się dość… oryginalny.

Kierowca busa miał sporo czasu i miejsca, żeby zmienić pas, jeśli chciał opuścić drogę, którą się poruszał. Pomimo tego zdecydował się na zmianę pasa w ostatnim momencie, przez ciągłą linię i powierzchnię wyłączoną z ruchu, doprowadzając do niewielkiej kolizji z autem osobowym. Nie stałoby się nic poważnego, ale on skręcił nagle w lewo i uderzył czołowo w początek bariery oddzielającej dwie drogi.

Kontrowersyjny wypadek na zjeździe z autostrady. Wiemy, kto zawinił

Analizując dokładnie nagranie, można odnieść wrażenie, że kierujący busem wcale się nie zagapił. Jechał przez pewien czas zrównany z osobówką i w obu pojazdach zapalały się światła stopu. Może między kierowcami doszło wcześniej do jakiejś utarczki i sprawca kolizji chciał nastraszyć drugiego kierującego, a skończyło się jak się skończyło?

Najnowsze