motocaina.pl logo

Mercedes GLC przeszedł face lifting

06 marca 2019
1
17
Zmodernizowana wersja GLC oferuje nowe technologie, odświeżony design, zaawansowane funkcje z dziedziny łączności oraz rozwiązania z zakresu inforozrywki. Auto zadebiutuje na rynku w połowie roku.

Wygląd GLC stał się bardziej sportowy, a standardowo od przodu do tyłu nadwozia przebiegają chromowane elementy ozdobne. Z przodu uwagę zwracają standardowe reflektory LED High Performance, które są mniejsze, nachylone pod większym kątem i mają zmodyfikowane kontury z charakterystycznym świetlnym „obramowaniem”, które pełni funkcję świateł do jazdy dziennej. Zmieniono także mocno zaakcentowaną osłonę chłodnicy z dynamicznie ukształtowanymi podwójnymi żaluzjami i diamentowym wypełnieniem. Gama dostępnych odcieni lakierów obejmuje także grafitową szarość, a paleta obręczy - cztery aerodynamicznie wyprofilowane wzory felg o średnicy od 17 do 19 cali, z oponami o zoptymalizowanym oporze toczenia, które także należą do nowości w ofercie GLC.

Tylna część nadwozia wyróżnia się przeprojektowanymi zderzakiem i końcówkami układu wydechowego. Całkowicie zmieniono również diodowe tylne lampy, które wyróżniają się wyraźnym świetlnym „podpisem” z charakterystycznymi dla SUV-ów Mercedesa „bloczkami” oraz podświetleniem krawędzi.

Zmiany pojawiły się także we wnętrzu. Potrzebne kierowcy pojawiają się na dwóch wyświetlaczach. Opcjonalny ekran cyfrowego zestawu wskaźników ma przekątną 12,3 cala, a wolnostojący centralnie umieszczony wyświetlacz multimediów jest dostępny w dwóch rozmiarach: 7 cali (rozdzielczość 960 x 540 pikseli) oraz 10,25 cala (1920 x 720 pikseli). Kierowca może wybrać jedną z trzech „skórek” interfejsu, odpowiadających nastrojowi lub tonacji wnętrza. Nowością jest regulowana czułość dotyku wyświetlacza multimediów oraz panel Touch Control na wielofunkcyjnej kierownicy.

Kolejnym sposobem obsługi systemu multimedialnego jest asystent wnętrza (Interior Assistant). Kamera umieszczona w górnej konsoli rejestruje ruchy dłoni w miarę zbliżania się ich do ekranu dotykowego lub panelu dotykowego na konsoli środkowej. System potrafi odróżnić gesty kierowcy i pasażera, co widać zresztą po zmianie obrazu na wyświetlaczu multimediów - poszczególne elementy menu zostają podświetlone lub powiększone. Ruchem ręki można włączać także lampki do czytania. Lampka włącza się np. wtedy, gdy kierowca szuka czegoś na fotelu pasażera. Ponadto asystent ma możliwość przypisania do określonego gestu obsługi ulubionej funkcji systemu multimedialnego.

Kolejną nowością jest opcjonalny rozszerzony tryb wideo, który uzupełnia działanie nawigacji. Kamera przed lusterkiem wstecznym rejestruje otoczenie i automatycznie prezentuje na ekranie multimediów informacje opatrzone dodatkowym filmem - np. dotyczące znaków drogowych, wskazówki, w którą ulice skręcić, a także numerów domów lub nazwisk. Dzięki temu ułatwia orientację w nieznanym miejscu, np. odnalezienie konkretnego adresu.

Zmodyfikowany system sterowania głosowego pozwala kierowcy może poprosić system, by ten odczytał wiadomości tekstowe, obsługiwać nagłośnienie lub sterować funkcjami pojazdu, takimi jak na przykład klimatyzacja. Aby skorzystać ze sterowania głosowego, wystarczy wypowiedzieć hasło „Hej Mercedes” lub wcisnąć przycisk rozmowy na kierownicy.

Zaktualizowany GLC zadebiutuje z zupełnie nowymi silnikami. Początkowo do sprzedaży trafią następujące warianty: GLC 200 (197 KM), GLC 300 (258 KM), GLC 200d (163 KM), GLC 220d (194 KM) i GLC 300d (245 KM).  Nową generację silników wyposażono 48-woltową instalację elektryczną i napędzany paskiem rozrusznik zintegrowany z alternatorem, który obniża apetyt na paliwo. Połączenie to pozwoliło bowiem na wdrożenie funkcji hybrydowych, takich jak odzyskiwanie energii, boost („zastrzyk” momentu obrotowego) czy „żeglowanie”.

W ramach aktualizacji model GLC po raz pierwszy otrzymuje zawieszenie Dynamic Body Control z bezstopniową (płynną) regulacją amortyzacji przedniej i tylnej osi. Tłumienie jest kontrolowane indywidualnie dla każdego z kół, w zależności od sytuacji na drodze, prędkości jazdy i stanu nawierzchni, a także w interakcji z wybranym trybem jazdy.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!