Masz prawo zachować nagość…

Czego się nie robi dla miłości? Szczere zdumienie ogarnęło przedstawicieli prawa podczas rutynowej kontroli we Szwajcarii, kiedy za kierownicą samochodu zastali niewiastę w stroju Ewy.

Rzecz miała miejsce w miniony weekend nieopodal miasta Baar w centralnej Szwajcarii. Na około 100 metrów przed punktem kontroli nadjeżdżający samochód nagle się zatrzymał, po chwili zaś ruszył ponownie, aż dotarł przed oblicze zdumionych mundurowych. Za kierownicą siedziała 27-letnia kobieta całkowicie wyzbyta odzienia. Pasażerem był jej 29-letni chłopak.

Nago, ale w ostrogach
fot. materiały prasowe

Wzięta w krzyżowy ogień pytań para szybko zrezygnowała z oporu. Okazało się, że zamienili się miejscami za kółkiem, ponieważ chłopakowi groziło kolejne w ciągu dwóch dni zatrzymanie za jazdę bez uprawnień.

Najciekawszy element zdarzenia pozostał jednak niewyjaśniony, ponieważ kobieta zapytana o swój specyficzny strój – czy też jego brak – powołała się na prawo do zachowania milczenia. W odróżnieniu od pechowego towarzysza, nie grozi jej jednak wezwanie do sądu.

Najnowsze

Integracja sieci Neste z Shell Polska rozpoczęta

19 lipca odbyło się uroczyste otwarcie stacji Shell w Alejach Jerozolimskich w Warszawie. Jest to pierwsza stacja ze sklepem Shell, która powstała po przejęciu przez Shell Polska sieci stacji paliw należących dotychczas do Neste Polska.

Proces połączenia stacji Neste z Shell obejmie budowę nowych sklepów, przebudowę instalacji, dostosowanie technologii do standardów Shell, jak również zmianę elementów wizualnych. Projekt integracji ma też niebagatelne znaczenie społeczne. Zostanie stworzone około 1000 nowych miejsc pracy. Na każdej nowej stacji zatrudnienie znajdzie kilkunastu nowych pracowników.

W ofercie stacji znajdą się wszystkie rodzaje paliw Shell: Shell V-Power Nitro+, Shell V-Power Nitro+ Diesel, Shell FuelSave 95, Shell FuelSave Diesel. Na wybranych stacjach również paliwo LPG.

fot. Shell

W nowych lokalizacjach będzie wprowadzana oferta gastronomiczna. Na wszystkich stacjach będą akceptowany karty euroShell, UTA, DKV i Esso, a uczestnicy programu Shell ClubSmart będą mieli możliwość gromadzenia punktów za dokonane zakupy.

W początkowym okresie funkcjonowania nowych lokalizacji, tankujący paliwa Shell w godzinach 7:00 – 9:00 oraz 16:00 – 18:00 mogą liczyć na niespodziankę. Obowiązywać będą tzw. Happy Hours, w trakcie których klienci mogą wygrać w konkursie bony na kolejne darmowe tankowania.

Przygotowano także specjalną ofertę powitalną do klientów przystępujących do programu Shell ClubSmart – „Zaoszczędź aż do 100 złotych!”. Oferta zawiera rabaty na zakup paliwa oraz produktów w sklepie. Kolejną propozycją jest promocja „Odbierz paragon i tankuj z rabatem”.

fot. Neste

Jest to oferta dla klientów tankujących na stacjach Neste w okresie poprzedzającym rozpoczęcie przebudowy stacji. Każdy klient powracający na tę stację już po włączeniu jej do sieci Shell otrzymuje rabat na paliwo Shell. Wystarczy jedynie okazać kasjerowi paragon potwierdzający wcześniejsze tankowanie.

Aktualnie sieć stacji Shell liczy w Polsce 376 stacji działających pod marką Shell, w tym 310 stacji własnych i 66 stacji partnerskich. Blisko 100 stacji Shell operuje pod marką Neste. Proces włączania tych stacji do sieci Shell trwa. Już od kilku dni witamy kierowcy mogą korzystać z dwóch nowych lokalizacji Shell w Warszawie, przy trasie AK oraz w Al. Jerozolimskich. W najbliższych tygodniach rozpoczną funkcjonowanie kolejne Warszawie, a następnie w innych miastach. Zakończenie procesu integracji stacji Neste  z Shell nastąpi w roku 2014.

Najnowsze

Muszka Chevroleta świętuje stulecie istnienia

Muszka Chevroleta świętuje w tym roku setną rocznicę istnienia – w roku wprowadzenia na rynek 25 nowych produktów, które w myśl nowego hasła marki „Find New Roads” pomogą odnaleźć temu symbolowi nowe drogi na rynkach całego świata.

W roku 1913 współzałożyciel Chevroleta, William C. Durant, po raz pierwszy umieścił symbol w kształcie charakterystycznej muszki na środku przedniego pasa modeli Chevrolet H-2 Royal Mail i H-4 Baby Grand z roku modelowego 1914.

W ciągu ostatnich 100 lat logo ozdobiło 215 milionów egzemplarzy modeli Chevroleta, z czego 60 milionów wciąż jeździ po drogach. W setną rocznicę istnienia muszki Chevrolet wprowadzi na rynek nowe modele, jak kompaktowy sedan Cruze Clean Turbo Diesel w Stanach Zjednoczonych oraz niewielki SUV o nazwie Trax na 40 rynkach na całym świecie.

Chevrolet H-4 Baby Grand z 1914 roku
fot. Chevrolet

Muszka Chevroleta ma już 100 lat, jednak szczegóły dotyczące początków jej istnienia wciąż nie są do końca jasne. Przyjmuje się, że tworząc logo Durant zainspirował się wzorem tapety ozdabiającej ścianę jednego z paryskich hoteli. Według innego źródła, inspiracją była reklama w gazecie, którą Durant zobaczył podczas wakacji w Hot Springs w stanie Wirginia.

Zarówno wdowa po Durancie, jak i jego córka podają różne wersje tej historii.

W 1929 roku Margery Durant opublikowała książkę zatytułowaną „Mój ojciec”. W książce tej opisała, jak czasami ojciec, siedząc przy stole, na kawałku papieru rysował wzory logo. „Myślę, że wykorzystywane do dziś w samochodach Chevroleta logo naszkicował on któregoś wieczora gdzieś między zupą a pieczonym kurczakiem” – tak brzmiała jej wersja narodzin muszki.

Chevrolet Royal Mail Roadster
fot. Chevrolet
Chevrolet Royal Mail Roadster
fot. Chevrolet

Ale w wywiadzie z 1968 roku żona Duranta, Catherine, stwierdziła, że wzór logo mąż dostrzegł w czasie wakacji w Hot Springs w 1912 roku. Czytając gazetę w hotelowym pokoju, William dostrzegł wzór i wykrzyknął: „Myślę, że byłby to bardzo dobry symbol Chevroleta”. Niestety nie wyjaśniła ona dokładnie, jak wyglądał ten motyw ani w jaki sposób został on wykorzystany.

Informacja ta zainspirowała Kena Kaufmanna, historyka i wydawcę The Chevrolet Review, do rozpoczęcia badań nad jej prawdziwością. W opublikowanym 12 listopada 1911 roku wydaniu publikowanej w stanie Georgia gazety The Constitution natknął się on na ogłoszenie zamieszczone przez firmę Southern Compressed Coal Company, reklamujące wytwarzane przez nie brykiety do kominków o nazwie Coalette. Logo Coalette stanowiła pochylona muszka, bardzo podobna kształtem do symbolu, który wkrótce stać się miał ikoną Chevroleta.

Muszka Chevroleta z 1936 roku
fot. Chevrolet

Czy to właśnie tę, a może podobną reklamę dostrzegli William Durant i jego żona, przebywając kilka stanów na północ? Data wydania gazety poprzedza zaledwie o 9 dni oficjalną datę założenia firmy Chevrolet Motor Company. Logo Chevroleta po raz pierwszy pojawiło się w reklamie 2 października 1913 roku w The Washington Post. „Szukajcie takiej tabliczki” – głosi napis nad emblematem.

Najnowsze

Współpraca BMW Motorrad i Dainese

BMW Motorrad i Dainese wypuściły oświadczenie o nawiązaniu długoterminowej współpracy przy projektowaniu odzieży ochronnej dla motocyklistów.

Punktem wyjścia ma być technologia D-Air Protect System opracowana przez Dainese, która zostanie wykorzystana przy projektowaniu protektorów  z poduszkami powietrznymi w kombinezonach BMW Motorrad.  Debiutanckim produktem współpracy jest jednoczęściowy DoubleR RaceAir powstały z myślą o torach wyścigowych. Kombinezon zostanie zaprezentowany podczas międzynarodowej imprezy EICMA w Mediolanie w listopadzie, kiedy zakończą się kompleksowe testy prowadzone obecnie przez BMW w Monachium.

fot. BMW Motorrad

Kolejnym krokiem ma być zmodernizowanie systemu Dainese D-Air Street System dla potrzeb BMW Motorrad, co ma nastąpić w 2015 roku. W międzyczasie będą prowadzone testy wytrzymałościowe i zderzeniowe. Technologia D-Air Street składa się z poduszki, którą można zamontować w kurtce lub kombinezonie oraz zestawu dwóch akcelerometrów. Poduszka ma dwie komory o pojemności 12 litrów oraz zasilane bateriami generatory, które je automatycznie pompują.

Najnowsze

Mercedes W196 Juana Manuela Fangio sprzedany za zawrotną cenę

Samochody przeobrażają się w kolekcjonerskie rarytasy z rozmaitych powodów. Czasami z uwagi na niebanalny, przełomowy design, czasami wprowadzone innowacje, a czasami z uwagi na osobę właściciela.  W tym przypadku mówimy o sytuacji, gdy historia auta i jego kierowcy splotła się w jedno.

Mowa o Mercedesie W196, bolidzie Formuły 1, którym jeździł legendarny Juan Manuel Fangio. Z dwunastu wyścigów, w których rzeczony bolid brał udział, Fangio wygrał dziewięć. Nic dziwnego, że ten rarytas 58 lat po przejściu na wyścigową emeryturę osiągnął zawrotną wartość. I rzeczywiście, podczas aukcji na Bohmans Goodwood Festival of Speed samochód osiągnął cenę niemal 30 milionów dolarów (dokładnie 29,650,095). Tym samym stał się najdroższym pojazdem kiedykolwiek sprzedanym na aukcji.

Tak prezentuje się supercenny bolid
fot. materiały prasowe

Szczegółów nie znamy, możemy więc zabawić się wyobrażeniem, że aukcja przebiegła w taki właśnie sposób, jaki znamy z filmów – dwóch nobliwych dżentelmenów z cygarem cierpliwie przebijających ofertę. Jeśli się zastanowić, to właściwie Mercedes W196 wyczerpuje więcej niż jedną cechę konieczną do przeobrażenia się w marzenie kolekcjonera: trudno mu odmówić estetyki, zapisał się w historii innowacyjną jak na owe czasy technologią (wtrysk paliwa, niezależne zawieszenie wszystkich kół, hamulce wewnętrzne i podwozie zbudowane na kratownicy przestrzennej, żeby wymienić tylko kilka elementów), a dodatkowo jego właścicielem był kierowca-ikona F1.

Najnowsze