Maria de Villota ambasadorką MINI
Maria de Villota została oficjalną ambasadorką MINI. W samochodach tej marki ścigała się najczęściej. W szczególności będzie promować model John Cooper Works.
Maria spotkała się z przedstawicielem MINI na ekspozycji Casa Decor mieszczącej się w byłym budynku ambasady brytyjskiej w Madrycie.
| Maria na ekspozycji Casa Decor |
![]() |
| fot. MINI |
Maria była pierwszą Hiszpanką, która została kierowcą testowym w Formule 1 i pierwszą, która wzięła udział w wyścigowych mistrzostwach samochodów turystycznych WTCC.
W sezonach 2009 i 2010 reprezentowała barwy klubu Atlético Madryt w Superleague Formula. Po tragicznym wypadku na aerodromie w Duxford, podczas którego straciła oko, Maria – chociaż sama już czynnym kierowcą być nie może – dzieli się swoim doświadczeniem z innymi z nieustającą energią i entuzjazmem. Intensywnie działa na rzecz poprawy bezpieczeństwa jazdy na torach wyścigowych, wspiera młodych kierowców i poświęca się działalności charytatywnej. Wszystko to jest dla MINI dobrą bazą do współpracy, ponieważ wpisuje się w deklarowaną filozofię marki.
| Nowa ambasadorka marki MINI – Maria de Villota |
![]() |
|
fot. MINI
|
„To dla mnie początek nowej przygody”- mówi Maria.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!


Zostaw komentarz: