Mansory F8XX i jego 880 KM – jak wygląda i brzmi? Warto posłuchać!
Tunerzy Mansory nie boją się żadnych wyzwań, dlatego wzięli na warsztat drapieżne F8 Tributo i dodali mu jeszcze więcej mocy. Co z tego wynikło?
Jeśli jesteście fanami ultraszybkich premium samochodów to obowiązkowo powinniście zobaczyć ten projekt – Mansory F8XX to stuningowane i tak już wyjątkowe Ferrari F8 Tributo. Seryjny model robi wrażenie, ale w wydaniu po tuningu, z fenomenalnym lakierem Catania Green, wywołuje piorunujący efekt WOW.
Posłuchajcie, jak brzmi.
Na pierwszy rzut oka, uwagę zwracają złote pasy, które są poprowadzone przez całą długość nadwozia podkreślając piękną sylwetkę auta. Liczne karbonowe elementy nadwozia nadają jeszcze więcej sportowego charakteru. Tunerzy z Mansory odziali FX88 w ogromne, złote felgi. Na bogato!

Na przedniej osi tkwią dumnie 21-calowe felgi, a z tyłu błyszczące złotem 22-calowe obręcze. Aerodynamiczne lotki na tylnym spojlerze przypominają model Ferrari FXX K, który przeznaczony jest na tor. Czy kiedykolwiek Mansory F8XX na nim zawita, czy raczej będzie lansował się w mieście i nadmorskich bulwarach?

We wnętrzu modelu FX88 rządzi beżowa skóra, którą pokryte są niemal wszystkie elementy kabiny. Jasna skóra zdobi też podłogę, kierownicę, boczki drzwi i oczywiście fotele. Też macie nieodpartą chęć zająć miejsce za tym wieńcem?

Tuning Ferrari F8 Tributo to coś więcej niż wrażenia estetyczne. Inżynierowie zmodyfikowali 3,9-litrowy silnik V8 i teraz jednostka oferuje aż 880 KM mocy i 980 Nm (wcześniej 720 KM i 770 Nm). Mansory podaje, że F8XX potrzebuje niecałe 2,6 sekundy, by osiągnąć setkę na drodze, a maksymalna prędkość wynosi 354 km/h. Zacnie!

Mansory potrafi stworzyć przepiękne samochody. Zobaczcie jednak jak prezentuje się Lamborghini Urus w ich wydaniu. W tym przypadku chyba zabrakło rozsądku…
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: