„Make it happen” – ruszyła nowa kampania Chevroleta
26 sierpnia reklamową nowego Aveo rozpoczęła się w Polsce nowa kampania wizerunkowa Chevroleta pod hasłem „Make it happen".
| Nowy Chevrolet Aveo sedan. |
![]() |
|
fot. Chevrolet
|
Kampania „Make it happen”, opracowana przez G2/Herezie oraz Grey Warszawa, obejmuje pełną gamę samochodów oferowanych przez Chevroleta: auta miejskie i kompaktowe, SUV-a, vana i legendarne samochody sportowe, Camaro i Corvette, a także elektrycznego Volta o rozszerzonym zasięgu.
Jak pokazały badania marka Chevrolet kojarzy się w Eurpoejczykom w 85 % z korzeniami amerykańskim, dlatego też postanowiono wykorzystać to w stworzeniu nowej kampanii, stąd też możemy odnaleźć w niej elementy stylu amerykańskiego, typowe lokalizacje wyraźnie powiązane ze Stanami Zjednoczonymi, takie jak pustynia Arizony, kinematograficzny styl telewizji i styl fotograficzny, a także amerykańską muzykę.
Również z tej okazji Chevrolet przygotował ofertę premierową nowego Aveo, która zaczęła obowiązywać w momencie rozpoczęcia kampanii. Od 26 sierpnia wprowadzona została nowa promocja modelu Aveo, który można będzie kupić z rabatem w wysokości nawet do 1 500 zł. Oznacza to, że pięciodrzwiowa wersja nowego Aveo oferowana będzie już od 34 990 zł.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!

Zostaw komentarz: