Luksusowe spinki od Bugatti
Samochody marki Bugatti od lat wzbudzają podziw, ale są również przedmiotem pożądania wielu osób na świecie, z których niewielu może sobie pozwolić na ich posiadanie. Francuska marka przygotowała coś dla swych mniej majętnych fanów.
Nie każdy może stać się posiadaczem Bugatti Veyron, ale już więcej osób będzie mogło mieć na własność część tego supersamochodu. A konkretnie spinki do mankietów wykonane z aluminium, które wcześniej służyło jako felga marki OZ w jednym z pierwszych egzemplarzy tego modelu.
Mocno limitowana produkcja nawiązuje do 12-ramiennych felg z produkcyjnej wersji. Spinki są dwukolorowe, w standardowej wersji srebrno-brązowe. Na zamówienie można jednak zażyczyć sobie opony w czarnym kolorze. Za zestaw spinek, które kiedyś były częścią supersamochodu trzeba zapłacić 295 funtów.
Fani francuskiej marki, którzy kolekcjonują modele, również znajdą coś dla siebie. Model w skali 1:8 od Arnalgam został pieczołowicie dopracowany pod kątem detali. Nie jest to tania zabawka, ponieważ trzeba za niego zapłacić 5,7 tys. funtów.
W nowej kolekcji gadżetów marki Bugatti pojawił się również model Chiron dostępny w tej samej skali. Egzemplarz jest na ekspozycji luksusowego salonu tej marki, otwartego niedawno w londyńskim Mayfair.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: