Lexus F – balet na Fuji Speedway. Film

Wyczynowe Lexusy serii F, wyposażone w potężne silniki i sportowe zawieszenia, oraz ich wyścigowi kierowcy udowodnili, że prowadzone wprawną ręką auta potrafią również... tańczyć.

Na słynny tor Fuji Speedway, od którego swą nazwę wywodzi wyczynowa linia samochodów Lexus F, wyruszyło pięć potężnych maszyn, które poprowadzili japońscy mistrzowie kierownicy. Lexusa LFA, supersamochód z ponad 550-konnym silnikiem V10 i nadwoziem wykonanym z kompozytów zbrojonych włóknem węglowym, prowadził Yukiharu Komagata. Za kierownicami  dwóch sportowych Lexusów RC F z pięciolitrowymi widlastymi ósemkami o mocy 471 KM, rozpędzającymi auta od 0 do 100 km/h w 4,5 sekundy, zasiedli Masato Kawabata i Tatsuya Sakuma. Wyścigowego Lexusa RC F GT500 z 540-konnym silnikiem V8 5.0 l prowadził Hiroaki Ishiura, a niemal bliźniaczego RC F GT3 – Tatsuya Kataoka.

Na opublikowanym przez Lexusa filmie możemy podziwiać prawdziwy balet, jaki wykonuje pięć białych samochodów z kultowym LFA w roli primabaleriny. Precyzyjną jazdę idealnie zgranej piątki aut można też porównać do pływania synchronicznego lub akrobacji w szyku, prezentowanej przez najlepsze zespoły na pokazach lotniczych. Białe Lexusy razem pokonują zakręty, jakby połączone w jedną całość, zgrabnie wymieniają się pozycjami w szyku, zadziwiają efektownymi driftami. Wykonanie choreografii, którą opracował wyścigowy mistrz Takayuki Kinoshita, jest naprawdę imponujące, a towarzyszące pokazowi fragmenty Das Wohl Temperierte Klavier Jana Sebastiana Bacha podkreślają jego klasyczne piękno.

Oglądając ten niezwykły balet nie sposób się nie zgodzić, że motoryzacja w najlepszym wydaniu to także prawdziwa sztuka.

https://www.youtube.com/watch?v=lVsQAvrPBIU

Najnowsze

Autostrada A2 podrożeje w 2016 roku

Przyszły rok będzie stał pod znakiem podwyżki za przejazd autostradą A2. Początkowo miała wejść w życie wraz z nowym rokiem, ale ostatecznie stanęło na marcu 2016.

To już kolejna podwyżka na przestrzeni ostatniego roku. W styczniu operator autostrady podniósł opłatę o 3 złote, a teraz czeka nas podwyżka o taką samą kwotę. Za przejazd 149 km autostrady między Nowym Tomyślem, a Koninem kierowca auta osobowego zapłaci po 17 złotych za przejazd każdym z trzech odcinków. W sumie daje to 54 zł przejazd całą trasą dla motocykli i samochodów osobowych. W marcu zostaną podniesione także opłaty za przejazd pojazdów ponadnormatywnych.

Spółka Autostrada Wielkopolska S.A. poinformowała w komunikacie, że zmiana stawek opłat za przejazd była już planowana pierwotnie na początku stycznia przyszłego roku, ale ostatecznie zdecydowano się ją wprowadzić dopiero po okresie ferii, żeby tysiące polskich rodzin mogło podróżować bezpiecznie, korzystając z niższej stawki. Podwyższenie opłaty jest związane z koniecznością spłaty zadłużenia, które zostało zaciągnięte na budowę autostrady, a także w związku z inwestycjami oraz kosztami utrzymania.

Już niebawem na autostradzie A2 odbędzie się przebudowa systemu radiowego  oraz prace związane z poszerzeniem o trzeci pas ruchu 13-kilometrowego odcinka obwodnicy Poznania (węzeł Komorniki – węzeł Krzesiny). 

Najnowsze

Źle przeliczyła, zniszczyła most

Historyczny most w miejscowości Paoli w Stanie Indiana po 135 latach istnienia padł ofiara 23-letniej Mary Lambright, która niedawno odebrała prawo jazdy i wsiadła za kierownicę ciężarówki.

Most nad rzeką Lick Creek został wybudowany w XIX wieku. Przez tyle lat nic nie zdołało go zniszczyć, dopóki nie wjechała na niego ciężarówka prowadzona przez 23-latkę.

Mimo że przed mostem umieszczono aż trzy znaki informujące o maksymalnej wysokości i masie pojazdów, które mogą przez niego przejechać, to Amerykanka złamała przepisy i wjechała na niego.

Wszystko przez to, że na znakach zgodnie z obowiązującym prawem dane były podane w systemie metrycznym, a nie imperialnym. Mary Lambright nie potrafiła przeliczyć ton na funty, a przed wjazdem widniał znak o dopuszczalnej masie 6 ton. Most miał udźwig 12 tys. funtów, podczas gdy jej pojazd ważył 60 tys. funtów, czyli pięć razy więcej. W dodatku był też o pół metra za wysoki.

Zabytkowy most zarwał się, a Lambright została oskarżona o złamanie przepisów drogowych oraz uszkodzenie mostu. Koszty naprawy oraz odholowania auta będzie musiała pokryć firma transportowa w której niedawno zaczęła pracować jako kierowca. 

Najnowsze

Goodc

Piłeś? Nie jedź!

W Las Vegas motocykliści mogą liczyć na darmowe odwiezienie motocykla pod dom właściciela w sylwestrową noc!

Hog Hauling to profesjonalna firma, która zajmuje się transportem motocykli 24/7. Do transportu pojedynczych sztuk używa specjalnie przygotowanego pickupa, a do większych ilości dopasowuje przyczepki.

Podczas sylwestrowej nocy (w godzinach od 18.00, 31 grudnia do 6.00, 1 stycznia) można liczyć na specjalną ofertę tej firmy skierowaną do motocyklistów bawiących się w Las Vegas i zupełnie za darmo przetransportować swój motocykl pod dom.

Sponsorem akcji została organizacja dbająca o bezpieczeństwo motocyklistów – Motorcycle Awareness and Rider Safety (M.A.R.S).

Najnowsze

Po Nowym Roku nadal zredukujesz punkty

Masz na koncie punkty karne? Mamy dobrą wiadomość. W przyszłym roku nadal będzie można zredukować liczbę punktów karnych. Co najmniej przez rok.

Opóźnienie wdrożenia systemu CEPiK 2.0 ma swoje pozytywne strony. Wraz z nim odwlecze się wejście nowych przepisów, które miały utrudnić życie kierowcom. W ostatnich miesiącach w Wojewódzkich Ośrodkach Ruchu Drogowego było istne oblężenie. Wszystko w związku z obawami wynikającymi ze zmiany przepisów. Kierowcy zapisywali się na kursy redukujące stan konta o 6 punktów. Taka możliwość miała zniknąć wraz z nowym rokiem.

Na szczęście zasady na razie pozostaną niezmienione. Raz na sześć miesięcy będzie można się udać do ośrodka na kurs reedukacyjny, który zajmie nam jeden dzień roboczy i pochłonie 300 zł z kieszeni. W zamian za to z naszego konta zniknie kilka punktów karnych. 

Z takiego szkolenia mogą skorzystać kierowcy, którzy posiadają prawo jazdy dłużej niż rok i mają na koncie więcej niż 6 punktów karnych, ale przy okazji nie przekroczyli limitu 24 punktów. Jeżeli tak się stało, zostaną odesłani na ponowny egzamin na prawo jazdy.

Nowe przepisy, które miały wejść w 2016 roku zakładały brak możliwości redukowania punktów karnych. Kierowca, który przekroczył dopuszczalny limit 24 punktów miał być kierowany  na kurs reedukacyjny i badanie psychologiczne, ale miał nie tracić prawa jazdy. Cena takiego kursu miała wynieść około 500 zł i miał on potrwać kilka dni. Jeżeli po wyzerowaniu konta przez następnych 5 lat kierowca znów nazbiera 24 punkty karne, traci całkowicie uprawnienia i będzie musiał zaczynać kurs na prawo jazdy od początku.

Najnowsze