Wymyślił sposób na legalne unieszkodliwienie fotoradaru. Policja nic nie może mu zrobić
Niejeden kierowca marzy o tym, żeby unieszkodliwić fotoradar w swojej okolicy. Każdy zdaje sobie jednak sprawę z poważnych konsekwencji, jakie musiałby ponieść za taki „wyczyn”. Znalazł się jednak pewien lokalny „bohater”, któremu udało się zneutralizować fotoradar i to zupełnie legalnie.
Jak nie radzić sobie z fotoradarami
Pamiętacie historię kierowcy, którego rozwścieczył fakt, że fotoradar zrobił mu zdjęcie, więc zatrzymał się i zniszczył urządzenie? Takich przypadków było trochę, ale ten konkretny jest o tyle charakterystyczny, że był to przenośny fotoradar, obsługiwany przez policjantów z niemieckiego Schwalbach. Mężczyzna najpierw awanturował się z funkcjonariuszami, potem kopnął urządzenie, przewracając je, a następnie uciekł. Policja wyceniła straty na 90 tys. zł.
Legalny sposób na zdjęcia z fotoradaru
Inny kierowca, tym razem z niemieckiego Rottweil, znalazł inny sposób na fotoradar i to zupełnie pokojowy. Zaparkował przyczepę kempingową tuż przed urządzeniem Tamtejszy fotoradar to bowiem duża skrzynia, stojąca na asfalcie, więc duża przyczepa zupełnie zasłania mu widok na drogę.
Miejscowi kierowcy są zachwyceni tym pomysłem i chwalą swojego „bohatera”, dzięki któremu mogą bezkarnie przekraczać prędkość w terenie zabudowanym. Co dziwniejsze, służby rozkładają ręce i mówią, że nic nie mogą na to poradzić. Przyczepa zaparkowana jest prawidłowo, więc nie można jej odholować, ani dać właścicielowi jakiegokolwiek mandatu. Nie wiemy, czy planowane jest przeniesienie fotoradaru i ustawienie go w miejscu, w którym nie będzie można go zablokować. Albo przynajmniej zablokować legalnie.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: