Land Rover Discovery Sport uciągnie pociąg!
Land Rover postanowił zaprezentować możliwości najmniejszego modelu wyposażonego w nowoczesny silnik Ingenium. Discovery Sport potrafi uciągnąć odpowiednik wagowy Boeinga 757.
Pod maską tego Land Rovera Discovery Sport pracuje silnik Ingenium. Jest to dwulitrowy motor wspomagany przez turbosprężarkę. Jego maksymalna moc to 180 KM, a szczytowy moment obrotowy wynosi 430 Nm. Pod taki zestaw podłączono trzy luksusowe wagony kolejowe, których łączna masa to ponad 100 ton, co jest równowartością np. Boeinga 757. Eksperyment z samolotem przeprowadził kilka lat temu Volkswagen, który przy pomocy modelu Touareg z silnikiem V10 TDI ciągnął Boeinga 747.
Discovery Sport pojawił się w pięknym regionie Szwajcarii znajdującym się nad Renem. Wszystko po to żeby przez 10 kilometrów pociągnąć za sobą zestaw wagonów, które są od niego jakieś 60 razy cięższe. Udało się to zrobić seryjnym samochodem, w którym jedyną modyfikacją były koła kolejowe. W poradzeniu sobie z przypiętym ciężarem pomogły takie systemy jak Terrain Response, Tow Assist, Tow Hitch Assist oraz All Terrain Progress Control. Co ciekawe, samochód jest wyposażony w dziewięciostopniowy automat nie posiadający klasycznego reduktora, który z pewnością pomógłby w takiej sytuacji.
Efekt końcowy jest naprawdę imponujący i możemy go zobaczyć na filmie wyprodukowanym przez Land Rovera.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: