Lancia zapowiada nowe modele. Powrót w wielkim stylu?
Czas na wielki powrót legendy. W najbliższych latach na drogi wyjadą nowe, elektryczne modele Lancii.
Żyjemy w czasach motoryzacyjnej transformacji. Lancia, będąca dziś marką jednego modelu, za kilka lat będzie oferować kierowcom nowe, elektryczne modele. W rozmowie z portalem Automotive News Europe Lancii, Luca Napolitano, powołany do poprowadzenia firmy po fuzji koncernów PSA i FCA, wyznał jaki Stellantis ma plan na markę i jej powrót do świetności.
W najbliższych latach Lancia ma zamiar rozbudować gamę modelową i wyjść poza lokalny, włoski rynek. Luca Napolitano zdradził, że nowe modele będą wyróżniać się czystą, prostą stylistyką o włoskim charakterze. Przyznał też, że powstaną we współpracy z DS-em i Alfą Romeo, które tak jak Lancia mają być pozycjonowane przez Stellantisa w wyższych segmentach rynku.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsze namacalne efekty działań będą widoczne już w 2024 roku. Wtedy na drogi ma wyjechać nowy Ypsilon – pierwszy model marki dostępny z elektrycznym napędem i ostatni ze spalinowym.
W 2026 roku Lancia planuje wypuszczenie kompaktowego, elektrycznego crossovera, który miałby być flagowym modelem marki. Dwa lata później do gamy ma dołączyć nowe wcielenie legendarnej Delty, także elektryczne.
Pozostaje nam się tylko cieszyć i czekać na powrót legendarnej marki.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: