Lamborghini Aventador na bazie… Fiata Uno
To nie pierwszy przypadek próby stworzenia budżetowej repliki jakiegoś supersamochodu. Trudno jednak o bardziej groteskową.
Zwykle domorośli konstruktorzy, którzy chcą stworzyć „replikę” auta pokroju Ferrari lub Lamborghini, starają się bazować swoje konstrukcje na pojazdach o zbliżonych proporcjach i charakterze. Znacznie łatwiej zbliżyć się do włoskiego supersamochodu mając do dyspozycji jakieś sportowe coupe, niż na przykład miejskiego hatchbacka.
Co nie znaczy, że ten drugi przypadek potrafi zniechęcić wszystkich domorosłych konstruktorów. Przykładem jest przypadek pewnego Brazylijczyka, który zbudował „replikę” Lamborghini Aventadora, na bazie Fiata Uno.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: