Kuloodporny Aston Martin, w sam raz dla Jamesa Bonda. Uwaga, razi prądem!
Sportowy Aston Martin po wizycie w warsztacie AddArmor zmienił się w prawdziwą fortecę na kołach. To auto, którego nie powstydziłby się sam agent 007.
Amerykańska firma AddArmor, która specjalizuje się w systemach opancerzenia pojazdów, wzięła na warsztat Astona Martina Vantage. Na pierwszy rzut oka samochód wyróżnia się wyłącznie niebieskim kolorem lakieru. Ale to tylko pozory…
Aston Martin Vantage został poddany szeregowi modyfikacji, które zapewniają mu ochronę balistyczną na poziomie B4. Oznacza to, że kabina wytrzyma ostrzał z klasycznych, dziewięciomilimetrowych pocisków, jak również z .44 Magnum i .357 Magnum.
Specjaliście z AddArmor zastosowali kompozytowe wzmocnienia w drzwiach i dachu oraz kuloodporne szyby. Na wyposażeniu auta są też opony umożliwiające jazdę po przebiciu i bak z systemem zapobiegania wyciekom. Innym, ciekawym detalem są zewnętrzne klamki pod napięciem, które potraktują prądem potencjalnych napastników i złodziei.
Opancerzenie z pewnością przyczyniło się do wzrostu masy, a co za tym idzie, pogorszenia osiągów Astona Martina Vantage’a, ale więcej informacji na ten temat AddArmor nie zdradziło.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Komentarze: