Koronawirus: Kontrole trzeźwości nie zostaną wstrzymane w czasie świąt
Obowiązujące w stanie epidemii zakazy i ograniczenia sprawiają, że policja ma nowe zadania. Nie sprawia to jednak, że łamanie przepisów – a w szczególności jazda pod wpływem alkoholu – może ujść kierowcom płazem.
Przed nami święta wielkanocne, podczas których – pomimo oficjalnych zaleceń – część kierowców zdecyduje się na wyruszenie w drogę. Muszą oni jednak pamiętać, że funkcjonariusze policji cały czas będą prowadzić kontrole.
Przeczytaj także: Mandat za mycie samochodu w czasie pandemii?
Policjanci mogą sprawdzać czy kierowcy podróżują z uzasadnionego powodu – w związku z wykonywaniem czynności zawodowych, zaspokajania niezbędnych potrzeb czy też wolontaryjnego działania przeciwepidemicznego. Podczas takiej kontroli również możliwe jest też badanie trzeźwości.
W związku z panującą epidemią koronawirusa policjanci mogą częściej korzystać z alkomatów z jednorazowymi ustnikami, których mechanizm działania ogranicza szanse na przenoszenie się koronawirusa.
Ważne: Koronawirus – jak bezpiecznie tankować paliwo?
Służby oprócz sprawdzania czy przebywający poza domami rzeczywiście musieli z nich wychodzić kontrolują także osoby będące w kwarantannie. Odpowiedzialne zachowanie jest więc jeszcze ważniejsze, aby nie obciążać policji jeszcze większą ilością zajęć.
Żródło: AlcoSense Laboratories
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: