Koniec kręcenia przez ubezpieczycieli
Od początku kwietnia weszły w życie nowe standardy likwidacji szkód komunikacyjnych. Zyskają na tym przede wszystkim klienci-kierowcy, ale jest jeszcze druga strona medalu - ubezpieczenia mogą podrożeć.
Komisja Nadzoru Finansowego przedstawiła jakiś czas temu wytyczne pozwalające na usprawnienie procesu likwidacji szkód z ubezpieczeń komunikacyjnych.
Powodem wdrożenia tych wytycznych były nieprawidłowości, jakie zachodziły po stronie niektórych firm ubezpieczeniowych. Nagminne było zaniżanie odszkodowań, a KNF zarzucił również niedostateczną transparentność działań.
Ubezpieczyciele będą musieli teraz działać zgodnie z zasadą pełnego odszkodowania. Czyli do wypłacanej kwoty będą doliczane ceny rynkowe części zamiennych oraz wartość podatku VAT. Wyjątkiem jest przypadek, gdy poszkodowany jest płatnikiem VAT i może go odliczyć.
Plus tych zmian będzie taki, że wypłata odszkodowań za kolizję będzie przebiegać sprawnie, a kwota oferowana przez firmę ubezpieczeniową bardziej satysfakcjonująca.
KNF liczy, że te zmiany wpłyną na zmniejszenie liczby odwołań kierowanych przez klientów oraz spraw sądowych wytaczanych przeciwko firmom ubezpieczeniowym. Ma to również dać efekty w ogólnym, lepszym postrzeganiu branży.
Jest jeszcze druga strona medalu. Wymuszenie na firmach ubezpieczeniowych wypłacania wyższych odszkodowań na pewno wpłynie na wysokość składek z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: