Karolina Chojnacka

Škoda Monte Carlo – sportowa seria już od 10 lat króluje na drogach! Niedługo do „rodziny królewskiej” dołączy kolejny model!

Monte Carlo, dzielnica Księstwa Monako, dla wielu jest symbolem prestiżu, elegancji i sportowych emocji. To tam odbywa się słynny i wymagający rajd. Dla upamiętnienia rajdowej tradycji Škoda już w 1936 roku zaprezentowała limitowaną edycję 70 pojazdów z nazwą Monte Carlo. 75 lat później czeski producent powrócił do słynnej nazwy...

W Rajdzie Monte Carlo, którego pierwsza edycja miała miejsce w 1911 roku, Škoda odniosła wiele sukcesów. W 1936 roku model Škoda Popular zajął drugie miejsce w swojej kategorii, zaś w 1977 roku Škoda130 RS zajęła pierwsze w swojej klasie.

W 2011 roku, by uczcić te zwycięstwa, czeski producent wprowadziła na rynek Škodę Fabię Monte Carlo. Była to oferta skierowana do klientów, którzy cenią sobie połączenie sportowego stylu życia i zwinnej miejskiej jazdy. Również czwarta generacja modelu Fabia, której premiera odbędzie się już wkrótce, będzie dostępna w wersji Monte Carlo. Obecnie ze znakiem Monte Carlo oprócz modelu Fabia, dostępne są również Scala i Kamiq.

Przeczytaj też: Škoda Octavia Sportline – usportowiony model dla zwykłego Kowalskiego. Może okazać się prawdziwym hitem!

Serię Monte Carlo wyróżniają czarne elementy nadwozia i sportowe akcenty we wnętrzu, będące nawiązaniem do rajdowej tradycji marki. Liczne czarne elementy nadwozia, takie jak  lakierowana ramka grilla czy elementy stylistyczne zderzaków nadają serii więcej sportowego charakteru. W czarnym kolorze występuje również napis Škoda na tylnej klapie, który zastąpił centralnie umiejscowione logo oraz wykończenia lusterek i progów. Ponadto modele wyposażone są w czarne obręcze kół ze stopów lekkich ze specjalnym wzorem.

Škoda Monte Carlo

Wnętrze wersji Monte Carlo również otrzymuje sportowy charakter. Czerwono-czarne kubełkowe fotele z lepszym trzymaniem bocznym oraz regulacją wysokości wyposażone są w zintegrowane zagłówki i specjalną tapicerkę. Deska rozdzielcza jest wzbogacona o charakterystyczne wykończenia wskaźników. Wielofunkcyjna sportowa kierownica pokryta jest perforowaną skórą z czerwonymi ozdobnymi szwami, tak samo jak wykończenie dźwigni zmiany biegów i dźwigni hamulca ręcznego. Dynamicznego charakteru nadają także chromowane wykończenia nawiewów powietrza, ozdobne nakładki na pedały, dywaniki tekstylne, nazwa modelu na progach i czarna podsufitka.

Škoda Monte Carlo

Przeczytaj też: Skoda Scala 1.0 l 115 KM – test i wideo – opinia, wrażenia z jazdy, wyposażenie i cena

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Jamie Chadwick została właścicielką wyjątkowego samochodu! Jakiego?

Jamie Chadwick jest jednym z najzdolniejszych młodych, wyścigowych talentów światowego motorsportu. Teraz, dzięki wyjątkowemu prezentowi, wyścigowe emocje będzie mogła poczuć nie tylko na torze, ale i na zwykłej drodze...

Panująca mistrzyni W Series, która w sezonie 2021 startuje w Extreme E i jest kierowcą rozwojowym zespołu Williams Racing w Formule 1, odebrała z salonu nowego Astona Martina Vantage Coupé, wykończonego w srebrnym kolorze z efektownymi czarno-srebrnymi felgami z lekkiego stopu.

Aston Martin Vantage Coupe to prawdziwa ikona. Model, którym będzie jeździć Jamie Chadwick, napędzany jest rewelacyjnym 4,0-litrowym silnikiem V8 z podwójnym turbodoładowaniem.

Jamie Chadwick została właścicielką Astona Martina Vantage Coupe

Przeczytaj też: Jamie Chadwick pozostaje kierowcą rozwojowym Williamsa na sezon 2021

Jamie Chadwick, odbierając kluczyki do swojego nowego samochodu, powiedziała:

Aston Martin Cheltenham był jednym z moich pierwszych partnerów na początku mojej kariery w wyścigach samochodowych w 2015 roku, więc bardzo się cieszę, że mogę ożywić tę relację. Marka Aston Martin doskonale wpisuje się w moje obecne ambicje w sportach motorowych i nie mogę się doczekać współpracy z zespołem H.R. Owen, żebyśmy mogli razem zachęcać więcej młodych kobiet do jazdy ich niesamowitymi samochodami!

Jamie Chadwick została właścicielką Astona Martina Vantage Coupe

Przeczytaj też: Aston Martin Vantage V12 Zagato Heritage TWINS – wyjątkowa para kolekcjonerskich egzemplarzy

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Bentley na biopaliwie będzie bić rekordy wysokogórskiej wspinaczki na kołach

Bentley Continental GT3 to pierwszy w historii wyścigowy Bentley napędzany energią ze źródeł odnawialnych. Wielu ekspertów i producentów samochodów uważa, że biopaliwa to idealna alternatywa dla 100% elektryfikacji motoryzacji.

Bentley po dwóch latach od ustanowienia rekordu Pikes Peak, powraca do wysokogórskiej wspinaczki na kołach. Brytyjska marka będzie rywalizować w kategorii Time Attack 1, gdzie wystawi wyjątkowego Continentala GT3 napędzanego biopaliwem.

Bentley Continental GT3 Pikes Peak

Przeczytaj też: Nowy Bentley Continental GT Speed – ponad 600 KM mocy i sprint do „setki” w 3,6 sekundy! Oto najbardziej dynamiczny Bentley w historii

Bentley nie zmierza rezygnować ze swojego zaangażowania w sporty motorowe, ale chce to robić w sposób ekologiczny, dlatego zdecydowano się na zastosowanie biopaliw i paliw syntetycznych. Tą samą drogą podąża Porsche oraz Formuła 1, która nie

Trzeba przyznać, że pierwszy w historii wyścigowy Bentley napędzany energią ze źródeł odnawialnych prezentuje się niesamowicie. To przepiękna maszyna, która w żaden sposób nie zdradza swojego ekologicznego charakteru. Czarno-złote malowanie i ogromne spojlery zdecydowanie przywodzą na myśl paliwożerne sportowe samochody rodem z torów wyścigowych.

Bentley Continental GT3 Pikes Peak

Bentley twierdzi, że to ich najbardziej ekstremalny i dynamiczny samochód, który powstał w oparciu o model drogowy. Każdy element auta został zaprojektowany z myślą o jak najszybszym pokonaniu wymagającego odcinka położonego na wysokości ponad 4 tysiąca metrów.

Przeczytaj też: Bentley skończył rok z gigantycznym wynikiem sprzedaży. Ile samochodów kupili Polacy?

Za kierownicą napędzanego biopaliwem Bentleya podczas Pikes Peak zasiądzie amerykański kierowca Rhys Millen. Czy uda mu się powtórzyć sukces z 2019 roku przekonamy się pod koniec czerwca. Będziemy trzymać kciuki, żeby tak się stało!

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Yamaha opracowuje silnik do elektrycznych hipersamochodów. Ile KM będzie generować?

Yamaha ogłosiła, że opracowuje silnik zaprojektowany specjalnie do elektrycznych hipersamochodów. Podobno kompaktowa jednostka 800 V może generować aż 496 KM.

Elektryczny hipersamochód miałoby zasilać kilka jednostek napędowych opracowanych przez Yamahę. Czyli już samochód wykorzystujący tylko dwa z tych silników mógłby się pochwalić niesamowitą mocą. Yamaha podkreśla i zachwala kompaktowe rozmiary silnika, będące wynikiem zintegrowania przekładni i falownika w jednym urządzeniu.

To niejedyny silnik elektryczny opracowany przez Yamahę. W zeszłym roku Yamaha opracowała elektryczne silniki o mocy od 47 do 268 KM, stworzone z myślą o samochodach osobowych i motocyklach.

Przeczytaj też: Rimac C_Two jest już gotowy do jazdy

Yamaha od lat buduje silniki dla innych producentów samochodów. Już w 1967 roku stworzyła silnik dla Toyoty 2000GT. Silnik Yamahy trafił również do samochodów sportowych, takich jak Lotus Elise. Niedawno producent pomagał też w opracowaniu dźwięcznego silnika V10 do Lexusa LFA.

Wracając jednak do tematu silnika do elektrycznego hipersamochodu, Yamaha twierdzi, że od tego miesiąca przyjmuje również zlecenia na budowę prototypów elektrycznych pojazdów i podkreśla, że silniki elektryczne zostały opracowane z myślą o łatwości instalacji.

Oficjalnie silnik Yamahy do elektrycznych hipersamochodów zadebiutuje na Wystawie Inżynierii Motoryzacyjnej 2021 w Jokohamie w Japonii, która odbędzie się w dniach 26-28 maja.

Przeczytaj też: Volkswagen rezygnuje z silników spalinowych. Co to oznacza?

Najnowsze

Dacia Spring już w Polsce. Znamy ceny najtańszego elektryka w Polsce!

Ile będzie kosztować najtańszy elektryk w Polsce? Kupisz go już czerwcu!

Dacia Spring będzie już trzecim elektrycznym modelem we flocie Traficara, obok Renault ZOE i Renault Kangoo Z.E. W pierwszej kolejności pojawi się w Warszawie i dołączy do pojazdów osobowych Renault Clio i ZOE oraz dostawczych Renault Kangoo i Master.

Nowa Dacia Spring już w Polsce. Wersja Business dołącza do floty Traficara

Częścią warszawskiej floty Traficara będzie Dacia Spring w wersji Business, przeznaczonej specjalnie dla klientów biznesowych i operatorów carsharingu. Wersja dla klientów indywidualnych będzie kosztować 76 900 zł, pojawi się w Polsce jesienią 2021 r.

W wersji Business, w standardzie dostaniemy: klimatyzację manualną, radio Bluetooth, USB System, wspomaganie parkowania tyłem, światła dzienne LED, obręcze kół 14’’ Flexwheel, tapicerkę ze skóry ekologicznej oraz przewód do ładowania trybu 2.

Zamówienia będzie można składać od połowy czerwca br. Specjalnie dla klientów, którzy nie chcą czekać, została właśnie otwarta możliwość zamówienia nowej Dacii Spring w przedsprzedaży w najlepiej wyposażonej wersji Comfort Plus za 87 400 zł.

W standardzie wersji Comfort Plus dostaniemy: Pakiet High Tech z multimedialnym ekranem Media Nav 7’’ z funkcją duplikowania ekranu smartfona, USB, kamerę cofania, system wspomagania parkowania tyłem, koło zapasowe oraz lakier metalizowany. Dacia będzie dostępna w kolorach: Biel Arktyczna, Szary Diamond, Niebieski Morning Breeze. 

Nowa Dacia Spring już w Polsce. Wersja Business dołącza do floty Traficara

Dacia Spring to pierwszy model marki Dacia z napędem w 100% elektrycznym oraz najbardziej przystępny cenowo samochód elektryczny na rynku europejskim. Dacia Spring oferuje zasięg 230 km w cyklu WLTP (305 km w cyklu miejskim WLTP).

Silnik elektryczny ma moc 44 KM oraz 125 Nm momentu obrotowego. Wiemy już, że sprint do „setki” Dacii potrwa aż 19,1 sekund, a prędkościomierz zatrzyma się na 125 km/h. Bateria ma pojemność 26,8 kWh.

Nowa Dacia Spring już w Polsce. Wersja Business dołącza do floty Traficara

Najnowsze