Kobieta cudem uniknęła zmiażdżenia przez betoniarkę
Bliskie spotkania aut osobowych z ciężarówkami nie zawsze muszą kończyć się tragicznie. Chyba że ważący dziesiątki ton pojazd przewróci się na osobówkę.
Historia zna podobne sytuacje, w których pojazdy ciężarowe z jakiegoś powodu przewracają się na bok, na auta osobowe. Dla podróżnych osobówki niemal zawsze kończy się to tragicznie. Tutaj mogło być podobnie.
Ciężarówka wprasowała osobówkę w betonowóz
Kierowca czteroosiowej betonomieszarki chyba zapomniał za kierownicą jakiego pojazdu siedzi. Chociaż jechał z góry i widział przed sobą bardzo ciasny zakręt, nie zamierzał mocno hamować. Siła odśrodkowa (która działała przecież także na płynny ładunek!) zrobiła swoje i pojazd przewrócił się na bok.
Bus wepchnął osobówkę prosto pod koła ciężarówki!
W tym samym czasie z naprzeciwka nadjechało auto osobowe. Za kierownicą matka jadąca z dziećmi. Nagle zobaczyła przewracającą się na nią betoniarkę, a po prawej miała tylko wąski chodnik koło budynku, częściowo zagrodzony barierą energochłonną (najwyraźniej w tym miejscu niejeden kierowca przestrzelił zakręt). W ostatniej chwili udało jej się tam wcisnąć, prawdopodobnie uszkadzając prawy róg samochodu o schody do budynku. Upadająca betoniarka zawadziła tylko niegroźnie o dach, wybiła boczną szybę oraz karoserię poniżej.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: