Klementyna Śliwińska – pionierka wielkopolskiego automobilizmu

Uzyskała prawo jazdy w 1914 roku, kiedy na samochód mówiło się jeszcze „automobil”.

W Poznaniu w 1923 roku zawiązał się Wielkopolski Klub Automobilistów i Motocyklistów. Klementyna Śliwińska już w styczniu 1924 roku wstąpiła w jego szeregi. Była pierwszym członkiem płci pięknej tego klubu, a zarazem pierwszą kobietą w Wielkopolsce, której udało się uzyskać prawo jazdy. To właśnie z jej inicjatywy, ówczesny klub, zmienił nazwę. Na jaką? Na Automobilklub Wielkopolski, nazwę, jaką Klub nosi do dziś.

Więcej o kobietach w historii automobilizmu przeczytasz tu.

To czasy nam bardzo odległe, ale już wtedy organizowano rajdy! Automobilistek przybywało, a pierwszą imprezą, w jakiej uczestniczyły panie z Poznania mające prawo jazdy były Rajdy Pań organizowane przez Automobilklub Polski Warszawa. Rajdy takie odbywały się w latach 1926 – 1930 oraz 1936 i 1937. Oprócz poznanianek, udział brały w tych imprezach kobiety z całej Polski.

Pierwszy Rajd Pań zorganizowano 17 czerwca 1926 roku. Wzięło w nim udział 16 kobiet, a trasa była nie byle jaka! Jej dystans liczył 305 kilometrów, a trasa wiodła z Warszawy do Łomży i z powrotem. Klementyna Śliwińska wystartowała wtedy pierwszym na świecie pojazdem chłodzonym powietrzem, dwucylindrową Tatrą. Tatry natomiast produkowała fabryka samochodów Koprivnicka Vagonka  w Pokrzywnicy.

Klementyna Śliwińska – licencja sportowa
fot. ze zbiorów MHMP

Oto wypowiedź Klementyny Śliwińskiej po rajdzie.

– Współzawodnictwo w szybkości nie było zadaniem I Rajdu Pań. Należało wykazać zręczność we władaniu kierownicą, zwaną dalej wolantem. Pod koniec jazdy moja Tatra zaczęła parskać. Trzeba było naruszyć plomby, unieść maskę samochodu i stwierdzić przyczynę. Okazało się,  że wyskoczyła iglica w pływaku i rozregulował się dopływ benzyny ze zbiornika do karburatora, czyli gaźnika. W „nagrodę” przyznano mi 10 punktów karnych.

Jak więc widać już wtedy w rajdach nie chodziło o szybkość, a punkty karne były tym czego trzeba było się wystrzegać.

Klementyna Śliwińska po raz kolejny wystartowała w 5.  Rajdzie Pań w dniach 27-29 września 1930 i to było nie lada wyzwanie! Długość trasy rajdy wynosiła 1149 kilometrów! Odcinek rajdowy wiódł z Warszawy przez Brześć do Białegostoku, dalej przez Grodno do Wilna, następnie ponownie przez Białystok i Ostrów Mazowiecka do Warszawy. Tym razem Klementyna Śliwińska reprezentując Automobilklub Wielkopolski, przyniosła mu chlubę. Jak sama pisała: – W rajdzie tym uczestniczyło 9 samochodów… Tym razem mogłam pochwalić się sukcesem. Na próbach szybkości płaskiej ze stojącego startu i z rozbiegu prześcignęłam na samochodzie „Praga-Piccolo” trzy silniejsze maszyny, plasując się na drugim miejscu. Wróciłam z pierwszą nagrodą w swojej kategorii oraz drugą nagrodą za zajęcie drugiego miejsca w ogólnej klasyfikacji, kilkoma nagrodami specjalnymi, z dyplomem i srebrną plakietką – skomentowała swój sukces zawodniczka.

Autor: Hubert Piątek, Automobilklub Wielkopolski

Zostaw komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wszyskie pola są wymagane do wypełnienia.

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze