Kierowco – uważaj na jeże!
Wiosna to czas kiedy budzi się przyroda. Jadąc w trasę z pewnością zauważymy przebiegające sarny, ale czasem pod koła samochodu mogą trafić bardzo pożyteczne dla środowiska jeże.
Te małe, osiągające niespełna 40 centymetrów długości owadożerne ssaki budzą się do życia gdy temperatura podniesie się w okolice 15 stopni Celsjusza. W poszukiwaniu wody i pokarmu pokonują wtedy znaczne odległości, często przecinając ruchliwe drogi.
To dlatego wiosną najczęściej możemy zobaczyć potrącone przy poboczu jeże. W starciu z samochodem mają niewielkie szanse, choć eksperci twierdzą, że okaleczone jeże potrafią walczyć o życie bardzo długi czas. Zdarza się, że nawet ponad tydzień.
Jednak potrzebujące pomocy jeże bardzo często nie wzbudzają zainteresowania przejezdnych, a gdy trafią do lecznic okazuje się, że jest już za późno. Portal jeze.org.pl nawołuje od kilku tygodni kierowców do zachowywania szczególnej ostrożności i spostrzegawczości. W razie potrzeby wystarczy wezwać odpowiednie służby, które zajmą się zwierzęciem.
Jeże objęte są w Polsce ścisłą ochroną, a do tego są bardzo pożyteczne. Buszujący w ogródku jeż żywi się wieloma szkodnikami.
Najnowsze
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Mało kto tak mocno zmienił swoją tożsamość jak sportowe modele Forda w ostatnich latach. Zaczęło się od Mustanga, potem w zupełnie innym wydaniu wskrzeszono model Capri, by finalnie nowoczesność dopadła i Explorera. Co z tego wyszło i czy jeszcze zostało w tym [aktualnie] elektrycznym crossoverze coś z wielkiego, terenowego przodka? Sprawdzamy to w naszym teście. […] -
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
Zostaw komentarz: