Kierowco – sam oświetl sobie drogę!
Nowy pomysł na oświetlanie dróg? Pozostawienie sprawy w rękach kierowców. Wydaje się, że to nic innowacyjnego? Mylicie się. Poczytajcie o tym, dlaczego w przyszłości trzeba będzie przyspieszyć.
| W tym systemie kierowcy są najważniejsi |
![]() |
|
fot. TAK Studio
|
Podróżując po polskich drogach i obserwując drogi naszych zagranicznych sąsiadów, można odnieść wrażenie, że tylko my mamy problem z brakiem oświetlonych tras. Tak jednak nie jest. 25 lutego w Nowym Jorku goście konferencji Greener Gadgets zobaczą wynalazek, który ma zrewolucjonizować system oświetlenia na drogach – Turbine Lights.
Zaprojektowany przez TAK Studio system oświetlania drogi ma zaprządz to tego podróżujących nią kierowców. Brzmi banalnie? Tak jednak nie jest. Ma polegać na przechwytywaniu i magazynowaniu wiatru wytwarzanego przez rozpędzone auta, a następnie generowaniu z tego wiatru światła lamp.
Idea wydaje się godna uwagi, przyszłościowa (wszystko wskazuje na to, że liczba samochodów będzie rosnąć), proekologiczna i tania w użyciu. Ciekawe tylko, jaki będzie koszt wykorzystanych w projekcie lamp z generatorami. Patrząc jednak na stopień oświetlenia polskich dróg wiemy jedno. Tradycyjne lampy są bardzo drogie!
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!

Zostaw komentarz: