Kierowco pamiętaj, linie nie są dla ozdoby! Nieprzestrzeganie znaków poziomych może skończyć się groźną w skutkach kolizją
Przekraczanie linii ciągłej pojedynczej lub podwójnej na zakręcie, w pobliżu skrzyżowania czy podczas wyprzedzania to częste zachowania na polskich drogach, mimo że utrzymanie swojego toru jazdy jest jedną z podstawowych zasad bezpieczeństwa. Nieprzestrzeganie znaków poziomych może skończyć się groźną w skutkach kolizją.
Wciąż dla wielu kierowców pojedyncza lub podwójna linia ciągła to tylko sugestia. Choć mają oni świadomość, że linii takich nie wolno przekraczać ani na nie najeżdżać, w praktyce zdarza się usprawiedliwianie niezgodnych z przepisami zachowań, które mogą mieć poważne konsekwencje i są niedopuszczalne. Jakie to sytuacje?
Ścinanie zakrętów
Nie bez powodu tuż przed zakrętem i na nim możemy zobaczyć oznakowanie poziome zobowiązujące kierowcę do trzymania się swojego toru jazdy. Co ważne, nawet jeśli na drodze nie ma namalowanych linii lub nie są one widoczne, powinniśmy jechać blisko prawej krawędzi jezdni i nie ścinać zakrętu. Adam Bernard, dyrektor ds. szkoleń Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault, mówi:
Przed zakrętem powinniśmy zredukować prędkość i nie dopuścić do sytuacji, w której wjedziemy na sąsiedni pas. Ma to kluczowe znaczenie zwłaszcza zimą, gdy łatwo wpaść w poślizg. Szczególnie niebezpieczne jest oczywiście ścinanie zakrętów w lewo, ponieważ grozi to kolizją z pojazdem jadącym z naprzeciwka.
{{ image(34624) }}
Niezdecydowanie na skrzyżowaniu
Pojedynczą linię ciągłą często można spotkać tuż przed skrzyżowaniem, gdzie zabrania ona zmiany pasa ruchu. Kierowca zbliżający się do skrzyżowania powinien obserwować znaki pionowe, które informują, na którym pasie należy się ustawić. Zmiana zdania w ostatniej chwili może skończyć się kolizją z pojazdem poruszającym się pasem, na który chcemy wjechać, a w najlepszym wypadku – zaburzeniem płynności ruchu na skrzyżowaniu.
Przeczytaj też: Skrzyżowanie równorzędne – kto ma pierwszeństwo? Jak się zachować?
Wyprzedzanie tylko zgodnie z przepisami
Bardzo częstym zjawiskiem jest przekraczanie linii ciągłej, gdy z przodu porusza się pojazd rozwijający dużo niższe prędkości niż samochód, np. rower czy ciągnik rolniczy. Chęć wyprzedzenia takiego pojazdu nie usprawiedliwia jednak łamania przepisów. Eksperci przypominają:
Jeżeli nasz pas ruchu jest ograniczony linią ciągłą lub podwójną ciągłą, możemy wyprzedzać tylko w sytuacji, gdy jesteśmy w stanie wykonać ten manewr, pozostając na swoim pasie i zachowując bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu
Zwłaszcza gdy poruszamy się po drodze jednopasmowej, warto również zwracać uwagę na szczególny rodzaj linii przerywanej – linię ostrzegawczą. Charakteryzuje się ona mniejszymi odstępami między odcinkami i informuje, że za moment będziemy mieć do czynienia z zakazem wyprzedzania i podwójną linią ciągłą. Linię ostrzegawczą możemy przekraczać, ale widząc ją, nie powinniśmy rozpoczynać wyprzedzania, bo prawdopodobnie nie zdążymy wrócić na swój pas ruchu przed pojawieniem się podwójnej linii ciągłej.
Przeczytaj też: Wyprzedzał inne pojazdy jak samobójca
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: