Kierowca wciska się na siłę przed inne auto i nazywa drugiego kierowcę „psycholem”
Znacie taki typ kierowcy, któremu wydaje się, że zna jakiś przepis, więc na siłę chce go wyegzekwować? A kiedy spotyka kogoś, komu się to nie podoba, wrzuca nagranie z nim do sieci, obrzuca wyzwiskami, ale dodaje też uśmieszki, bo wiecie - jest taki luźny i zdystansowany.
Na nagraniu widzimy jak samochody na dwóch pasach ruszają spod świateł. Szybko okazuje się, że na prawym jest zwężenie. Passat jadący przed autem z kamerą dojeżdża do końca swojego pasa, wrzuca kierunkowskaz i czeka aż ktoś mu zrobi miejsce. Zgodnie z zasadą jazdy na suwak kierowca z lewego pasa ustępuje mu miejsca, kierujący Passatem dziękuje awaryjnymi.
Polska jazda na suwak – jeden kierowca nie zna przepisów, drugi zna, ale nie rozumie
Co zrobił autor nagrania? Dojechał do końca pasa, zjechał lekko w lewo i widząc że drugi kierowca nie chce go wpuścić, dodaje gazu i próbuje się wcisnąć na siłę. Efekt jest taki że autor oraz Skoda jadą obok siebie, choć pas jest już tylko jeden. Jak się tłumaczy sprawca zamieszania:
Byłem na końcu pasa, zacząłem zmieniać gdy nagle urażony burak ze skody zaczął mnie blokować, trąbnąłem bo wg prawa jego obowiązkiem jest mnie wpuścić no i się zaczęło 🙂
Wymowne jest szczególnie to „no i się zaczęło” oraz uśmieszek. Bo wiecie, on tylko wpychał się nie na swój pas i trąbił na kierowcę którego spychał z jego pasa – co za burak, haha. Przypomnijmy więc, że według prawa kierowca Skody NIE miał obowiązku wpuszczenia autora nagrania. Autor NIE miał pierwszeństwa, a zachowywał się jakby miał. Kierowca Skody miał obowiązek umożliwić mu wjechanie przed siebie, ale jeśli tego nie zrobi, to autor nie może wpychać się przed niego.
Zamiast jechać na suwak, ten dalej „szeryfuje”
Kiedyś polscy kierowcy nie wiedzieli co to jazda na suwak. Teraz wielu się dowiedziało, ale nie rozumie zasad. A te są bardzo proste – jedno auto z pierwszego pasa wpuszcza jedno auto z drugiego pasa. ALE jeśli pierwsze tego nie robi, a drugie zacznie się wpychać, to nadal jest to wymuszenie pierwszeństwa, a w razie kolizji winę ponosi wpychający się.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Autorowi tego artykułu radzę przestudiować art-22-ust 4 pord zanim zacznie pouczac innych albo wsiądzie za kierownicę. W tej sytuacji pierwszenstwo miał kierowca zmieniający pas i wynika to wprost z przepisów:
„Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, z wyjątkiem ust. 4a i 4b, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas ruchu z
prawej strony”.