Kierowca tira nie bał się zaryzykować, że kogoś zabije. Prawie zmiótł radiowóz!
Taką sytuację widzieliśmy niestety nie raz, a stwarzający śmiertelne zagrożenie kierowcy ciężarówek, zwykle pozostają bezkarni. Nie tym razem.
W powietrzu mgła, a z przodu łuk – wyprzedzalibyście w takich warunkach? Pewnie nie, bo balibyście się, że coś zza łuku nagle wyjedzie. Nie bał się ten kierowca tira, który urządził sobie długie wyprzedzanie swojego kolegi po fachu.
Kierowca tira bezczelnie wyprzedza na czołówkę. Najwyżej ktoś zginie
Sytuacja była prosta. Jeśli przez dłuższy czas nic nie nadjedzie z naprzeciwka, to będzie dobrze. A jak nadjedzie, co było niemal pewne, to może dojść do tragedii. Czy kierujący tirem przejął się tym, że może nawet kogoś zabić?
Kierowca tira wyprzedza na łuku i doprowadza do kolizji z osobówką
Odpowiedź już znacie. Traf chciał, że dosłownie na centymetry musiał ratować się od wypadku kierowca oznakowanego radiowozu. Natychmiast po zdarzeniu zawrócił i ruszył za bezmyślnym kierowcą. Mamy nadzieję, że nie skończyło się na zwykłym mandacie.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: