Kierowca miał rękę w temblaku, więc biegi zmieniał pasażer. Obaj byli pijani
Dwóch kompletnie pijanych mężczyzn próbowało wspólnymi siłami, kierować jednym autem. Daleko nie zajechali.
Policjanci otrzymali zgłoszenie o zdarzeniu do którego doszło w Parczewie na ul. Sienkiewicza. Przybyli na miejsce funkcjonariusze ustalili w rozmowie ze świadkiem, że kierowca Hondy Jazz uderzył w ogrodzenie prywatnej posesji i wspólnie z pasażerem uciekli z miejsca zdarzenia.
Pijany wypadł starym Golfem z drogi. Zginął pasażer, a kierowca uciekł
Mundurowi zatrzymali ich zaledwie kilka minut później gdy kierowali się w kierunku domu sprawcy. Jak się okazało powodem utraty panowania nad pojazdem był między innymi stan nietrzeźwości, w jakim znajdował się kierujący autem, 48-latek w organizmie miał prawie 3 promile alkoholu, a do tego okazało się, że nie ma on prawa jazdy. Nietrzeźwy był również pasażer który „wydmuchał” ponad 3 promile.
Pijany wjechał na trawnik i zniszczył znak. Pod komisariatem i na oczach policjantów
Dodatkową okolicznością spowodowania kolizji było to, że mężczyzna kierował tylko lewą ręką ponieważ prawą miał w temblaku. Ten poważny problem w aucie ze skrzynią manualną rozwiązał pasażer, który zmieniał biegi. Według kierującego Hondą sama kolizja była winą pasażera, ponieważ za szybko wrzucił kolejne przełożenie. Co ciekawe Jazz kilka dni wcześniej zmienił właściciela – kierowca odkupił go od pasażera z którym podróżował.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach