Kierowca Lamborghini przesadził z prędkością w czasie deszczu

Na mokrej nawierzchni każdy powinien zdjąć nogę z gazu. Szczególnie kierowcy supersportowych samochodów, ale najwyraźniej nie wiedział o tym ten właściciel Lamborghini.

Według opisu nagrania, ma ono być dowodem w sądzie, przeciwko kierowcy, który doprowadził do poważnej kolizji na drodze szybkiego ruchu. Wbrew opinii osoby, która zamieściła to wideo, sprawca nie jechał żadnym Ferrari, tylko Lamborghini Murcielago.

Jak dużej prędkości trzeba, żeby sprawić by inne auto dachowało? Niedużej

Sam krótki filmik pokazuje tylko moment kolizji, więc nie sposób jednoznacznie określić, co doprowadziło do poślizgu i utraty kontroli nad samochodem. W takich warunkach wystarczyłaby sama nadmierna prędkość, która nie musiała być wiele większa, od prędkości pozostałych pojazdów.

Kobieta nie umie wyjechać z parkingu, ale potrafi za to pisać wulgaryzmy na cudzym samochodzie

Przypomnijmy, że ryzyko wystąpienia aquaplaningu rośnie wraz ze wzrostem szerokości opony. Tymczasem Murcielago ma prawdziwe „walce”, szczególnie z tyłu. Zależnie od rocznika i mocy silnika, jest to nawet 245/35 z przodu i aż 335/30 z tyłu.

Najnowsze

Równoczesny wyjazd z drogi podporządkowanej w wykonaniu „mistrzów kierownicy”

Tak szczerze mówiąc, to „mistrzem kierownicy” okazał się głównie jeden z kierujących. O co mu chodziło, tego chyba nie wie nawet on sam.

Kierowca beżowego minivana (Chrysler Voyager?) czekał na możliwość wjechania na drogę główną. Miejsca przed linią zatrzymania było sporo, więc obok niego zatrzymał się granatowy Opel Meriva. Auto z lewej skręca w lewo, auto z prawej będzie jechać na wprost – prosta sprawa.

Niezdecydowany kierowca doprowadził do śmiertelnego wypadku z motocyklistą

Okazała się prosta tylko pozornie. Oba samochody ruszyły, kierowca Merivy zbliżył się do drugiego auta i nagle jakby wystraszył się, że jest za blisko i gwałtownie zahamował. To samo zrobił kierujący Voyagerem, jakby dopiero teraz zobaczył Opla i też się go wystraszył.

Spróbował „driftu” przednionapędowym autem, policja chciała postawić go przed sądem!

Kilka sekund później Chrysler odjechał, a Opel… zgasł. Dopiero po chwili jego kierowca opanował sytuację i odjechał. Tylko że nie wiemy, w którą stronę. Czy prosto? A może też chciał skręcić w lewo i dlatego zaczął zbliżać się do drugiego auta? Tego się nie dowiemy, bo autor w tym miejscu uciął nagranie.

Najnowsze

Przewoził kwiaty, chcieli mu wlepić ponad 40 tys. zł kary!

Kierowca samochodu osobowego może dostać maksymalnie 1000 zł mandatu, jeśli popełni jednocześnie kilka wykroczeń. Tymczasem kary nakładane na przewoźników potrafią być nieporównywalnie większe.

Kierowcę przewożącego kwiaty z Turcji do Polski, zatrzymała na przejściu granicznym w Chyżnem małopolska Inspekcja Transportu Drogowego. Kontrola wykazała rażące naruszenia norm czasu pracy. Kierowca kilkukrotnie przekroczył dzienny okres jazdy, w jednym przypadku aż o blisko 25 godzin!

„Nie widzę tragedii” powiedział kierowca ciężarówki bez koła

Inspektorzy odnotowali też czterokrotnie skrócenie wymaganego, dziennego czasu odpoczynku, między innymi o ponad 7,5 i o blisko 7 godzin. Łączna suma kar za stwierdzone naruszenia na przewoźnika to ponad 41 tys. złotych!

Z opon wystawały druty, nie wszystkie koła miały hamulce, a oś podtrzymywał materiałowy pas!

Jednak ustawa ogranicza kwotę jednorazowej kary do 12 tys. złotych. Kierowcę natomiast ukarano mandatem na 2000 złotych. Do czas odebrania 11-godzinnego odpoczynku dziennego, mężczyźnie zakazano dalszej jazdy.

Najnowsze

Niezdecydowany kierowca doprowadził do śmiertelnego wypadku z motocyklistą

Motocykliści zwykle proszą kierowców samochodów tylko o jedno: „Jeździe przewidywalnie”. Niestety ten kierowca zrobił coś bardzo zaskakującego i głupiego.

Doświadczony motocyklista nie ma żadnego problemu z manewrowaniem między samochodami i znajdowaniem dla siebie miejsca, nawet w gęstym ruchu. Ale zagrożeniem dla niego są kierowcy, którzy wykonują nagłe, nieprzewidywalne manewry.

Ścigacz kontra Porsche 911 – wyścig zakończył się szybko i bardzo boleśnie

W tej sytuacji motocyklista nie manewrował, nigdzie się nie wciskał. Po prostu jechał swoim pasem. Nie mógł przewidzieć, że kierowca samochodu, stojący na prawym pasie, nagle zapragnie skręcić w lewo. I pojedzie w poprzek trzech pasów.

Chwila nieuwagi i trzech motocyklistów zostało rannych

Motocyklista zginął na miejscu. Jadąca z nim żona przeżyła, ale została poważnie ranna.

https://www.youtube.com/watch?v=jHFMH6r9wFU

Najnowsze

Pijany motocyklista przewrócił się uciekając przed policją

Kierujący sądził, że radiowóz nie dogoni motocykla, ale realia zwykłych dróg pokazują, że przewaga jednośladów bywa pozorna.

W Kamieńcu Ząbkowickim policjanci chcieli zatrzymać do kontroli motocyklistę. Mężczyzna nie zatrzymał się jednak, ale nagle przyspieszył, próbując uciec. W terenie zabudowanym jego prędkość dochodziła do nawet 140 km/h!

Motocyklista chciał uciec przed policją, wylądował na masce radiowozu

Policjanci gonili motocyklistę przez kilka kilometrów. Pościg zakończył się w momencie, kiedy na drodze mężczyzny pojawił się samochód, którego nie mógł wyprzedzić. Prawdopodobnie ostro zahamował i nie utrzymał maszyny, w efekcie upadając na asfalt.

Motocyklista uciekał przed policją. Miał przy sobie narkotyki i broń maszynową!

Okazało się, że motocyklistą był 42-letni obywatel Ukrainy, który znajdował się pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało u niego blisko promil w wydychanym powietrzu. Teraz odpowie za dwa przestępstwa: kierowanie motocyklem w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej a także wykroczenie – znaczące przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym. Za te przestępstwa grozi utrata uprawnień do kierowania pojazdami oraz kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat.

Najnowsze