Kierowca Lamborghini przesadził z prędkością w czasie deszczu

Kierowca Lamborghini przesadził z prędkością w czasie deszczu

10 sierpnia 2020
1
Na mokrej nawierzchni każdy powinien zdjąć nogę z gazu. Szczególnie kierowcy supersportowych samochodów, ale najwyraźniej nie wiedział o tym ten właściciel Lamborghini.

Według opisu nagrania, ma ono być dowodem w sądzie, przeciwko kierowcy, który doprowadził do poważnej kolizji na drodze szybkiego ruchu. Wbrew opinii osoby, która zamieściła to wideo, sprawca nie jechał żadnym Ferrari, tylko Lamborghini Murcielago.

Jak dużej prędkości trzeba, żeby sprawić by inne auto dachowało? Niedużej

Sam krótki filmik pokazuje tylko moment kolizji, więc nie sposób jednoznacznie określić, co doprowadziło do poślizgu i utraty kontroli nad samochodem. W takich warunkach wystarczyłaby sama nadmierna prędkość, która nie musiała być wiele większa, od prędkości pozostałych pojazdów.

Kobieta nie umie wyjechać z parkingu, ale potrafi za to pisać wulgaryzmy na cudzym samochodzie

Przypomnijmy, że ryzyko wystąpienia aquaplaningu rośnie wraz ze wzrostem szerokości opony. Tymczasem Murcielago ma prawdziwe „walce”, szczególnie z tyłu. Zależnie od rocznika i mocy silnika, jest to nawet 245/35 z przodu i aż 335/30 z tyłu.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!