Kierowca BMW wjechał w przystanek autobusowy. Dostał najwyższy możliwy mandat
Kierowca BMW został surowo ukarany za swoją brawurową jazdę. Mężczyzna dostał najwyższy możliwy mandat.
W czwartek 31 marca w Kielcach na ul. Żytniej doszło do groźnie wyglądającego wypadku.
Kierowca BMW rozbił samochód, uderzając w słup stojący przy przystanku autobusowym. Na szczęście, jak poinformowała Komenda Miejska Policji w Kielcach, nikomu nic się nie stało. Kierowca oraz pasażer BMW, a także osoby stojące na przystanku wyszli z wypadku bez szwanku.
Kierowca BMW został surowo ukarany za swoją brawurową jazdę. Mężczyzna dostał najwyższy możliwy mandat – 5000 złotych.
Sama skala niebezpieczeństwa, jaką spowodował 26-letni kierowca, nie mogła ujść uwadze mundurowych z Wydziału Ruchu Drogowego kieleckiej komendy. Policjanci nałożyli na kierowcę najwyższy mandat w wysokości 5000 zł.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Zostaw komentarz: