Karolina Chojnacka

Kiedy stała organizacja ruchu na S17? Właśnie wydano pozwolenie na użytkowanie dwóch kolejnych odcinków trasy między Warszawą a Lublinem

Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (WINB) w Warszawie wydał pozwolenie na użytkowanie dwóch odcinków drogi ekspresowej S17 między węzłem Lubelska a Kołbielą. Oznacza to, że wkrótce na tych dwóch odcinkach trasy pojawi się docelowe oznakowanie.

10 marca 2021 roku Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Warszawie wydał pozwolenie na użytkowanie dla dwóch odcinków S17: od węzła Lubelska do obwodnicy Kołbieli (ok. 15,2 km) oraz dla obwodnicy Kołbieli (ok. 8,7 km). Decyzja ta pozwala na wprowadzenie stałej organizacji ruchu (SOR), a co za tym idzie zlikwidowanie ograniczenia prędkości do 80 km/h, które do tej pory obowiązywało na tych dwóch fragmentach trasy między Warszawą a Lublinem. Kiedy do tego dojdzie, kierowcy będą mogli jechać z prędkością do 120 km/h.

Stanie się to jednak dopiero po zakończeniu niezbędnych robót budowlanych, procedur i prac odbiorowych. To trochę potrwa, ponieważ wykonawca musi jeszcze między innymi usunąć betonowe wygrodzenia, wprowadzić docelowe oznakowanie oraz uzyskać zatwierdzenia organizacji ruchu na połączeniu z sąsiednim odcinkiem węzła Lubelska.

Kiedy stała organizacja ruchu na S17?

Przeczytaj też: Jak chronić się przed kradzieżą „na walizkę”? Czy etui na kluczyki samochodowe to dobry pomysł?

Uzyskanie pozwolenia na użytkowanie tych dwóch odcinków S17 to zwieńczenie prac związanych z budową trasy ekspresowej S17 między węzłem Kurów Zachód a węzłem Lubelska. Budowa 95 kilometrów trasy kosztowała około 2,6 miliarda złotych. Trasa S17 znacznie skróci czas podróży między Lublinem a Warszawą. Kierowcy mogą nią dojechać z miejscowości Piaski, omijając obwodnicami m.in. Lublin i Kołbiel, do niemal samej Warszawy.

Budowa drogi S17 między węzłem Lubelska a węzłem Kurów Zachód została podzielona na siedem odcinków. Pięć z nich, od końca obwodnicy Kołbieli do węzła Kurów Zachód, o łącznej długości około 71 kilometrów GDDKiA udostępniła do użytku w 2019 roku. W lipcu 2020 roku kierowcy otrzymali do dyspozycji dwie jezdnie na wspomnianych odcinkach od węzła Lubelska do końca obwodnicy Kołbieli. W związku z prowadzonymi pracami budowlanymi, obowiązywała tu tymczasowa organizacja ruchu, z ograniczeniem prędkości do 80 km/h.

Zakończenie wszystkich prac budowlanych umożliwiło złożenie w Wojewódzkim Inspektoracie Nadzoru Budowlanego w Warszawie wniosku o wydanie pozwolenia na użytkowanie. Po uzyskaniu pozwolenia, niezwłocznie rozpoczęły się prace, których efektem będzie wprowadzenie stałej organizacji ruchu, umożliwiającej kierowcom podróżowanie z prędkością do 120 km/h.

Przeczytaj też: Policja wyłapuje wykroczenia kierowców korzystając z drona. To skuteczne, ale niezgodne z misją policji?

Najnowsze

10 tys. zł mandatu to za mało? Chcą znacząco podnieść kwotę, a nawet zabierać samochody!

Całe szczęście nie mówimy o mandatach w Polsce (chociaż pomysł podwyższenia ich w naszym kraju co jakiś czas wraca), ale to ważna informacja także dla wielu polskich kierowców.

Maksymalny mandat w Polsce za jedno wykroczenie to 500 zł, a jeśli kierowca popełnił ich kilka to górną granicą jest 1000 zł. Uważacie, że to mało? W przypadku rażącego naruszenia przepisów, policjanci mogą odstąpić od wystawienia mandatu i skierować wniosek o ukaranie do sądu, a tam kierowca może już dostać grzywnę 5000 zł.

Znacznie wyższe kary są za to w Austrii – tam maksymalna kwota mandatu to 2180 euro, a więc około 10 tys. zł! Różnica spora w porównaniu do Polski, a przynajmniej duża kiedy mowa wyłącznie o karze, jaką natychmiast może na nas nałożyć policjant. Według austriackich władz takie mandaty nie odstraszają piratów drogowych i konieczne jest podwyższenie limitu.

Zmiany w ustawie akcyzowej zalegalizują podpisywanie umów „na Niemca”?

Dlatego już przed wakacjami maksymalna wysokość mandatu ma zostać podniesiona do 5000 euro, czyli około 23 tys. zł! Kwota jak na nasze warunki horrendalna, a i na austriackie poważna. Tyle będą musieli zapłacić kierowcy między innymi za bardzo duże przekroczenie prędkości, albo za „nielegalne wyścigi”. Pod tym drugim hasłem zwykle kryje się na przykład ostre ruszenie spod świateł razem z innym przypadkowym kierowcą.

Według austriackich władz takie sankcje to nadal za mało i przewidują także możliwość konfiskaty samochodu, którym popełniono wykroczenie. Będą musiały się z tym liczyć na przykład osoby znacząco przekraczające prędkość w niebezpiecznych warunkach drogowych, a także jeżdżące szybko i to pomimo braku prawa jazdy lub pomimo zatrzymanych uprawnień.

Policja wyłapuje wykroczenia kierowców korzystając z drona. To skuteczne, ale niezgodne z misją policji?

Ostatnią ze zmian jest zaostrzenie przepisów dotyczących czasowego zatrzymywania prawa jazdy. Na dwa tygodnie stracimy uprawnienia, przekraczając prędkość o 30 km/h w mieście i o 40 km/h poza nim. W przypadku przekroczenia o 40 oraz 50 km/h prawo jazdy zostanie zatrzymane na miesiąc. Według obecnie obowiązujących przepisów progi ustalone są o 10 km/h wyżej.

Jak oceniacie powyższe zmiany? Uważacie je za zbyt drastyczne, czy raczej za odpowiednie i godne naśladowania przez polskie władze?

Najnowsze

Nieoświetlony rowerzysta w środku nocy na próbę pomocy odpowiedział agresją

Niektórzy uczestnicy ruchu nie rozumieją, że sami dla siebie stwarzają śmiertelne zagrożenie. Zastanawiająco często są to tak zwani niechronieni uczestnicy ruchu.

Autor nagrania zauważył jadącego w środku nocy rowerzystę bez żadnego oświetlenia i żadnych elementów odblaskowych. Mężczyzna poruszał się co prawda poboczem, ale było ono bardzo wąskie, a poczucie bezpieczeństwa jakie dawało, było złudne.

Rowerzystka wjechała pod samochód, a w komentarzach burza w jej obronie

Samochodem podróżowali ratownicy, którzy zatrzymali się, próbowali wyjaśnić rowerzyście jak wielkie zagrożenie dla siebie stwarza, a także dla innych użytkowników drogi. Rowerzysta natomiast zareagował agresywnie, a podarowaną mu kamizelkę odblaskową schował do koszyka. Twierdził, że przejechał już 40 kilometrów (!) i nic mu się nie stało, więc nie potrzebuje takich rzeczy. Ręce opadają…

Kierowca BMW na czerwonym świetle potrącił kobietę na przejściu i uciekł!

Ratownicy jechali za rowerzystą oświetlając go, aż do momentu przyjazdu patrolu policji. Mamy nadzieję, że funkcjonariusze mieli większą siłę przekonywania, popartą sowitym mandatem.

Najnowsze

Zagapił się i bezmyślnie przejechał przez trzy pasy. Drugi kierowca też niewiele widział

Nieprzemyślane i gwałtowne manewry na drodze często mają opłakane skutki. O tym jak ważna jest obserwacja sytuacji na drodze, dobrze pokazuje to nagranie.

Bohater tego wideo popełnił istotny błąd – zagapił się i zbyt późno zorientował, że chce zjechać w prawo. Wtedy dał o sobie znać drugi błąd – trzymał się lewego pasa trzypasmowej ulicy, chociaż ruch był niewielki (inni kierowcy też się w tej kwestii nie popisali – taka już rzeczywistość polskich dróg). Sądził jednak, że zdąży jeszcze wykonać manewr.

Przyczepa zamiatała po dwóch pasach, a kierowca uparcie jechał dalej. To musiało się skończyć źle

Rzeczywiście zdążyłby, ale nie wziął pod uwagę, że na drodze są też inne samochody. Szybko przeciął trzy pasy i bez patrzenia wjechał w prawidłowo poruszające się auto. Jego kierowca miał czas na reakcję i nieznacznie nawet odbił w prawo, ale wyprostował kierownicę. Naprawdę nie widział, co się dzieje?

Kierowca Forda nagle wyskoczył na czołówkę z Porsche. Nie dało się nic zrobić

Bohater nagrania uderzył w drugie auto, a następnie skosił znak. Nie widać niestety czy zaraz po tym się zatrzymał, czy też zawisł na barierce.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Renault wspiera eko-edukację i zaprasza na webinar z ekspertkami o świecie bez plastiku – udział bezpłatny!

Odpady plastikowe i zmiany klimatyczne to największe obawy środowiskowe Polaków, ale wzrastająca świadomość ekologiczna nie idzie w parze z działaniem na rzecz środowiska oraz realną wiedzą. Na szczęście powstają inicjatywy, które mogą to zmienić! I główną rolę odgrywają w nich kobiety!

Ile plastiku jest obecnie w ekostystemie? Co dzieje się z opakowaniami z tworzyw sztucznych od momentu wyrzucenia do kosza? Jak ograniczyć plastik wokół siebie? I najważniejsze – czy świat bez plastiku jest możliwy?

Na te i inne pytania odpowiedzą Joanna Kądziołka i Marta Krawczyk podczas webinaru „Jak uwolnić świat od plastiku?” , w ramach kampanii Zielona Ostoja Renault.

Przeczytaj też: Renault zbadało ekologiczne postawy Polaków: „Jedna na cztery osoby w Polsce nie wie, co jest przyczyną ocieplenia klimatu”

Wybór ekspertek nie jest przypadkowy. Obie panie zajmują się na co dzień tematyką ekologii, dbania o środowisko i zrównoważonego gospodarowania odpadami. Joanna Kądziołka jest specjalistką Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste oraz pomysłodawczynią i koordynatorką takich akcji jak Festiwal Zero Waste czy kampanii edukacyjnej „Wrzucam. Nie wyrzucam”. Marta Krawczyk, związana z Rekopol SA, zajmuje się ecodesignem opakowań oraz ich przydatnością do recyklingu. Rozmowę z ekspertkami przeprowadzi ambasadorka Zielonej Ostoi – blogerka eko Paulina Górska.

Webinar „Jak uwolnić świat od plastiku?” odbędzie się w czwartek, 18 marca 2021 roku o godz. 18.00 na platformie www.zielonastoja.renault.pl/webinar. Udział w wydarzeniu jest bezpłatny i nie wymaga wcześniejszej rejestracji.

Webinar „Jak uwolnić świat od plastiku?”

Przeczytaj też: Pierwszy w Polsce ekolab otwarty dla każdego powstaje pod Warszawą. Co wspólnego ma z tym branża motoryzacyjna?

Zielona Ostoja Renault to pierwsza w Polsce otwarta dla każdego przestrzeń do kształtowania świadomości ekologicznej oraz realnego działania na rzecz środowiska. Pawilon powstaje z inicjatywy Renault Polska we współpracy z miastem Otwock, które na potrzeby projektu udostępniło przestrzeń na terenie Rezerwatu Świder. W oczekiwaniu na powstanie ekolabu na terenie Otwocka oraz na warsztaty, które mają odbywać się tam odbywać, organizatorzy postanowili przeprowadzić serię inspirujących spotkań online. Każde z nich podejmuje inne zagadnienie z zakresu ochrony środowiska naturalnego, takie jak ochrona zasobów leśnych, ograniczanie plastiku czy ekownętrze. Rozmowy z ekspertami z danej dziedziny przeprowadza Paulina Górska, autorka bloga Eko Paulina Górska.

Najnowsze