Kawasaki H2R kontra Bugatti Veyron

Najszybszy, seryjnie produkowany motocykl świata kontra najszybszy seryjnie produkowany samochód na świecie. Który sprzęt wygra ten pojedynek?

To była kwestia czasu, kiedy ktoś wpadnie na takie porównanie. Do konkurencji wystawiono Kawasaki H2R, czyli maszynę przygotowaną do potyczek na torze wyścigowym. Silnik japońskiego motocykla wyposażony jest w kompresor – rozkręca się do 13 tys. obr./min. Dzięki takiemu dodatkowi jednostka rozwija maksymalną moc 326 KM. W przypadku jednośladu jest to naprawdę gigantyczna siła. Szczególnie, gdy masa całkowita pojazdu wynosi zaledwie 216 kg. 

Na drugim pasie stanął Bugatti Veyron. W porównaniu z motocyklem Kawasaki ta konstrukcja ma już swoje lata, ale nadal potrafi robić wrażenie. Pod maską tego konkretnego modelu pracuje 1200 KM. Prawdopodobnie jest to wersja Super Sport.

Potężna moc kontra niska masa. Jak myślicie, który pojazd wygrał?

Najnowsze

Ten człowiek oszukał przeznaczenie

Kierowca Hondy Fit może mówić o sporym szczęściu. Na jego samochód spadła stalowa rurka, która przeszyła samochód na wylot. Zobacz, jak to wygląda.

Pewien mieszkaniec miasteczka Wuhan w chińskiej prowincji Hubei miał naprawdę wielkie szczęście. Można też powiedzieć, że oszukał przeznaczenie. 

Pracujący nieopodal robotnicy przez nieuwagę strącili metalową rurę, która spadła na samochód. Twardy element bez problemu przebił dach i podłogę Hondy Fit (znanej w Europie jako Jazz). Na szczęście trafił on w miejsce pomiędzy przednimi fotelami, dzięki czemu żaden z pasażerów siedzących w przednim rzędzie nie ucierpiał. Trzymetrowa rura naprawdę mogła nie tylko zrobić krzywdę, ale przede wszystkim zabić kierowcę. 

Okazało się, że prace budowlane w tym miejscu odbywają się tuż przy ruchliwej drodze i nie są odpowiednio zabezpieczone. Po wypadku lokalne władze postanowiły zamknąć na kilka dni pobliski odcinek drogi, żeby nie doszło do gorszych incydentów.

Najnowsze

Nissan 370Z „niszczy” GT-R

Panowie lubią czasami rywalizować w różnych, dziwnych kategoriach. Bardzo często dają temu upust jadąc samochodem. Kierowca tego czerwonego Nissana GT-R musiał jednak się bardzo zdziwić.

Niektórym właścicielom szybkich i drogich samochodów wydaje się, że są najlepsi i najszybsi na drodze. Tak myślał ten, dość arogancki kierowca, dosiadający Nissana GT-R po lekkim tuningu – modyfikacje podniosły moc silnika jego Nissana do 700 KM. Kiedy dojechał do niego Nissan 370Z – wystarczyło spojrzeć kpiąco, pomachać ręką prowokująco i odjechać mocno przyspieszając, aby rozpocząć rywalizację.

Okazało się jednak, że gość z GT-R’a nie trafił na standardową wersję Nissana 370Z. Pod maską tego egzemplarza pracował zestaw twin-turbo pozwalający wygenerować 670 KM maksymalnej mocy. Mimo że samochód był minimalnie słabszy nominalnie, to w tym przypadku zagrała masa pojazdu, która w 370Z jest 275 kilogramów mniejsza niż w GT-R. 

Rezultat i minę drugiego kierowcy widać na filmie poniżej.

Najnowsze

Fiat Aegea – włoski atak na segment kompakt

Kilka godzin temu Fiat pokazał swojego najnowszego przedstawiciela w segmencie kompakt. Podczas targów motoryzacyjnych w Stambule zaprezentowano model Aegea, który zastąpi model Linea.

Jego poprzednik nie zrobił oszałamiającej kariery – Fiat Linea został wycofany ze sprzedaży jakiś czas temu, a w gamie modelowej Fiata brakowało konkretnego przedstawiciela w segmencie C. Aż do dzisiaj.

Kilka godzin temu dziennikarze obecni na targach w Stambule mogli zobaczyć model Aegea. Samochód został zaprojektowany we włoskim centrum FCA Style Centre, a jego produkcja odbywa się w tureckim zakładzie Bursa. Stamtąd auto trafi do 40 krajów, w tym Polski. 

Samochód ma konkurować w segmencie kompakt przede wszystkim na rynkach rozwijających się. Długość modelu Aegea to 4.5 metra, szerokość 1.78 m, a wysokość 1.48 m. Rozstaw osi wynosi 2.64 metra, a pojemność bagażnika to 510 litrów. 

We wnętrzu pomieści się pięć osób, a pod maską będą oferowane silniki benzynowe (dwa warianty) oraz wysokoprężne (dwie opcje). Zakres mocy wszystkich jednostek wyniesie od 95 do 120 KM. W zależności od silnika będzie można wybierać pomiędzy skrzynią ręczną, a automatyczną. Najoszczędniejsze wersje będą zużywać mniej niż 4 l/100 km (dane producenta). 

Na pokładzie Fiata Aegea pojawi się nowy system rozrywki Uconnect. Pięciocalowy ekran dotykowy będzie współpracował z nawigacją TomTom. Obsłuży technologię Bluetooth i będzie można podłączyć do niego urządzenia przez porty USB, AUX oraz iPod.

Auto pojawi się na rynku w listopadzie. Na początku zadebiutuje na rynku tureckim. Potem pojawi się w innych krajach. Cennik modelu nie został jeszcze ujawniony.

 

Najnowsze

Auta w USA będą „rozmawiać”

Władze w Stanach Zjednoczonych szukają sposobów na zmniejszenie liczby wypadków oraz ofiar śmiertelnych. Zamiast karać mandatami i zabieraniem prawa jazdy, pracują nad nowym technologicznym rozwiązaniem, który zaradzi problemowi.

Amerykańska organizacja odpowiedzialna za bezpieczeństwo na drogach (NHTSA) policzyła, że jest możliwe zredukowanie ponad 500 tysięcy wypadków rocznie i liczby ponad tysiąca ofiar tych zdarzeń. Wszystko dzięki innowacyjnemu systemowi wymiany informacji pomiędzy samochodami.

O technologii V2V (Vehicle to Vehicle) mówi się już od jakiegoś czasu, ale do tej pory prace szły dość mozolnie. Podobno stworzono już odpowiedni system wymiany informacji, który na początek pozwoli kontrolować sytuacje związane z lewoskrętem oraz kontrolą ruchu na skrzyżowaniach. W niedalekiej przyszłości samochody wyposażone w takie rozwiązanie w standardzie mają pojawić się na drogach. 

System będzie ostrzegał inne samochody zbliżające się do skrzyżowania o tym, że ktoś wyjeżdża z bocznej uliczki – manerw może być słabo widoczny. Równie dobrze inny kierowca może wjechać na skrzyżowanie na czerwonym świetle. System będzie ostrzegał nie tylko wizualnie i werbalnie, ale także czynnie, używając autonomicznego hamulca awaryjnego. Dzięki temu nawet przy braku reakcji kierowcy będzie możliwe reagowanie, a w konsekwencji uniknięcie wypadku.

Producenci samochodów wiedzą już o tych planach NHTSA i powoli przygotowują się do wdrożenia systemu na pokładach swoich nowych modeli. Wytyczne w tej kwestii wyznaczy amerykański Departament Transportu. Póki co, ciężko mówić o konkretnych datach.

Najnowsze