Kawa czy wino?
Jeśli wsiadasz do samochodu to najlepiej ani jedno ani drugie. Wyniki brytyjskich badań wskazują, że spożywanie płynów energetycznych zawierających kofeinę może być tak samo niebezpieczne, jak prowadzenie po alkoholu.
| Spotkanie z koleżankami na kawie, a potem do samochodu? Lepiej napij się herbaty! |
![]() |
|
fot. Motocaina
|
O zbawiennym wpływie kawy na nasze zmęczenie mówimy dużo i nie wyobrażamy sobie bez niej życia, tymczasem pora się pogodzić z faktem, że nasze przekonania na temat kawy to często mity. Nadmiar kofeiny powoduje bowiem zakłócenia pracy serca, drgania mięśni i nieoczekiwane spadki koncentracji. Co więcej pobudzenie spowodowane kawą jest zwykle chwilowe i szybko zastępuje je nagłe, niebezpieczne dla prowadzącego, zmęczenie.
Podobnie reagujemy po napojach energetycznych, tj. Red Bull, Tiger itp.
Co więc robić gdy wyjeżdżamy w trasę, a zmęczenie daje o sobie znać? Jest na to kilka sposobów. Po pierwsze przerwa w czasie jazdy. Najlepiej wyjść z samochodu, dotlenić się i poruszać – kilka pajacyków i głębokich skłonów zawsze działa!
| Kawa potrafi kusić zapachem, a nawet wyglądem. Warto jednak zastanowić się przed jej wypiciem… |
![]() |
|
fot. Motocaina
|
Jako inny sposób na ospałość, specjaliści zalecają drzemkę, jednak trudno sobie wyobrazić spokojne spanie na opuszczonym parkingu. My polecamy więc picie zielonej herbaty, która podobnie jak kawa zawiera kofeinę, ale w zdecydowanie mniejszej, a tym samym bardziej bezpiecznej ilości. Co więcej, w jej składzie znaleźć można liczne związki o działaniu psychoaktywnym, m.in. teobrominę czy teaninę oraz substancje wspomagające utrzymanie prawidłowej wagi. Same plusy!
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach


Zostaw komentarz: