Kaski ozdabiane… powypadkowo?

Niektóre "dzieła sztuki" mają do siebie to, że są niezrozumiałe dla szarego człowieka. Czy tak jest w przypadku niezwykłych kasków?

Sztuka użytkowa, czy edukacyjna?
fot. Tom Darracot

Wyglądają jak kaski motocyklowe i pewnie niejedna osoba przechodząc koło nich, chciałaby założyć je na głowę i pojechać przed siebie – byłby jednak pewien problem… Czarne kaski pokrywane dodatkową powłoką nie są jednym z akcesoriów motocyklowych, a swoistym dziełem sztuki, stworzonym przez Amerykanina –  Tom’a Darracot’a.

Kaski charakteryzuje jeszcze jedna niezwykła rzecz – czarna powłoka, która je pokrywa przypomina szkolną tablicę – można po niej pisać kredą. Ciekawa funkcjonalność, która umożliwiałaby nam aż do najbliższego deszczu podróżowanie z ulubionym motto, podobizną ukochanego, czy listą zakupów, ma jednak w tym przypadku inny, mniej romantyczny i pragmatyczny cel. Namalowane na kaskach kreski i krzyżyki, to zgodnie z tytułem całego cyklu prac tzw. „crash marks”, a więc ślady powypadkowe.

Kolorowe kaski w niespotykane wzory chciałaby pewnie każda z nas, jednak gdy okazuje się, że są one rzeźbami i to nawiązującymi do krwawych, niebezpiecznych wypadków, przestaje być to miłą ciekawostką. Sztuka rzeczywiście porafi być czasem niezrozumiała, nawet dla tych, którzy bardzo starają się, aby pojąć jej sens.

Więcej prac kontrowersyjnego artysty znajdziecie tutaj.

Najnowsze

Co łączy Dorotę Gardias i Marka Nygę – film

Pogodynka i kierowca wyścigowy, który najpierw na motocyklach, a teraz na górskich oesach święci triumfy to duet przedziwny. A jednak! Zobacz trailer, który może być wstępem do czegoś bardzo intrygującego...

fot. Pro-Sprint Promotion

O współpracy Marka Nygi z Dorotą Gardias – prezenterką pogody w TVN – przy okazji Motoorkiestry pisałyśmy wcześniej tu, a o ich eskorcie policyjnej tu.

Czy wspólne pojawianie sie przy okazji imprez motoryzacyjnych oznacza, że niebawem zobaczymy ich w jakimś poważniejszym przedsięwzięciu? Okaże się niebawem. Tymczasem zapraszamy na zapowiedź tego, co już niebawem…

Poniżej także fragment programu „Raport” z TVN Turbo, gdzie Dorota Gardias była szkolona przez Marka Nygę na torze Kielce, przygotowania przed wspólnym przejazdem na OS Karowa podczas Rajdu Barbórki 2009 oraz onboard z ich występu podczas Motoorkiestry.

 

 


Najnowsze

Naucz się projektować samochody!

To nie lada gratka dla osób zainteresowanych projektowaniem samochodów: posiadając własne, atrakcyjne portfolio mogą one wziąć udział w warsztatach projektowania samochodów organizowanych przez Mazdę podczas Gdynia Design Days.

Właśnie ten samochód ma inspirować uczestników warsztatów projektowania aut, czyli Mazda MX-5.
fot. Mazda

Mazda po raz kolejny przygotowała niespodziankę dla miłośników designu i motoryzacji.  Po arcyciekawym konkursie Zoom Zoom Mada Design, którego jeden z projektów prezentowałyśmy ostatnio, 18 czerwca podczas Gdynia Design Days, w Parku Naukowo-Technologicznym odbędą się całodniowe warsztaty z projektowania samochodu, które poprowadzi wybitny polski car designer – Janusz Kaniewski.

Warsztaty przebiegać będą etapowo od wprowadzenia teoretycznego, a więc omówienia procesu projektowania samochodu i wstępnych koncepcji, aż do modelowania i powstania samego  projektu auta. Uczestnicy będą mogli posłuchać również o zarysie historii designu samochodowego. i o wizji  rozwoju tej dyscypliny według Janusza Kaniewskiego. Inspiracją podczas warsztatów ma być kultowy kabriolet Mazdy – model MX-5.

Każdy z uczestników warsztatów będzie miał za zadanie wykonanie ręcznych szkiców, a następnie wybór techniki ilustracji. Pod okiem projektanta prowadzone będą indywidualne korekty, wspólna dyskusja i workshop demo ilustracji komputerowej.

Warsztaty projektowania samochodów, skierowane są do studentów uczelni projektowych, młodych projektantów do 30. roku życia, zainteresowanych branżą motoryzacyjną. Warunkiem uczestnictwa jest posiadanie portfolio i to właśnie osoby z najlepszymi pracami zostaną przyjęte na warsztaty. Formularz zgłoszeniowy oraz portfolio (w formacie pps – PowerPoint lub pdf) można wysyłać do dnia 10 czerwca 2010 na adres: autowarsztaty@gdyniadesigndays.eu

Jak mówi prowadzący warsztaty Janusz Kaniewski:
– Moją ambicją jest stworzenie w Polsce szkoły zawodowej, która daje fach w ręce młodych i twórczych ludzi. Początkiem do niej są liczne warsztaty, które organizuję we współpracy z producentami i instytucjami. W tym roku w Gdyni spodziewam się otwartych, ale doświadczonych już umysłów. Osób, które mają pomysł na siebie lub tego pomysłu szukają. Mam nadzieję, że podczas warsztatów stworzymy coś co nie będzie zwyczajną kalką dotychczasowych prac, a zawierać będzie w sobie nutę kreowanej przez projektantów przyszłości.

Najnowsze

Laptop od Lamborghini

Chcesz popracować na Lamborghini? Nie zachęcamy cię do pisania po jego masce czy ustawienia sobie na jego dachu biurka, a na zakup najnowszego komputera Asus - ze znaczkiem Lambo oczywiście.

fot. Asus

Pierwsza była konkurencja. Tajwański Acer wprowadził na rynek już kilka lat temu laptopy Ferrari. Asus nie mógł być gorszy. Już wkrótce gama „samochodowych” laptopów sygnowanych logo Lamborghini powiększy ofertę marki, bo na rynku mają zadebiutować modele VX6 i VX7.

To, co łączy samochody Lamborghini i jego laptopy, to nietuzinkowy design i elegancja. Wystarczy spojrzeć na białego laptopa widocznego na zdjęciu – daleko mu do tradycyjnych, kanciastych, srebrnno-szarych pudełek jakich pełno w sklepach komputerowych.

Model VX6 to niewielki 12-calowy ekran HD Ready (rozdzielczość maksymalna 1366 x 768), najnowsza karta graficzna nVidia ION 2 i mocny „silnik” – dwurdzeniowy procesor Intel Atom D525, 1,83 GHz, 4GB pamięci RAM DDR3. Nasze cenne dane przechowywać będzie dysk twardy o pojemności 250 GB lub, o ile jesteśmy posiadaczkami ogromnej wiedzy i informacji, dysk 320-gigowy (za dopłatą). W komputerze nie może zabraknąć  modułu sieci bezprzewodowej, Bluetooth, złącza HDMI, kamery i… głośników mistrza nagłośnienia Bang&Olufsen. Cena: około 2000 złotych za 7,5 godziny pracy na baterii na naprawdę dobrym sprzęcie.

Podobny specyfikacją model VX7, to z kolei idealny komputer dla osób ceniących większe laptopy. Jego kształt ma przypominać tylny pas Lamborghini Murcialego. Ma 15,6 calową matrycę full HD i kartę graficzną NVIDIA N11E-GS, która dysponuje aż 1,5 GB pamięci. W VX7 znajdziemy do wyboru kilka procesorów: Intel Core i3, i5 i i7,  a także możliwość rozbudowy pamięci RAM do 16GB DDR3. Cena 3000 złotych; jak na produkt od Lamborghini nie zwala z nóg.

Czy komputer z logo samochodowych gigantów to zbędny gadżet, czy podkreślenie swojej motoryzacyjnej pasji? Decyzja należy dla każdej z nas, ale hasło „pracuję na Lamborghini” na pewno brzmi intrygująco.

Najnowsze

Citroen C3 dla Joanny Jabłczyńskiej – galeria

Joanna Jabłczyńska, aktorka młodego pokolenia właśnie odebrała swojego Citroëna C3 1.6 HDi Exclusive. Samochód został wyposażony w szybę panoramiczną Zenith, która była jednym z kryteriów zakupu, co z pewnością uprzyjemni miejskie i pozamiejskie eskapady.

Joanna Jabłczyńska przy swoim nowym Citroenie C3
fot. Citroen

Wysokoprężna jednostka napędowa, którą wybrała Joanna, jest oszczędna i ma niską emisję CO2, (technologia Airdream).

Aktorka i prawniczka zarazem prowadzi bardzo aktywny tryb życia – Citroën C3 zapewni jej codzienne przemieszczanie się na plan zdjęciowy, uczelnię, a także wyjazdy na ukochane rowerowe eskapady. Przy odbiorze samochodu Joanna nie kryła radości z nowego zakupu: 

– W Citroënie C3 urzekła mnie przede wszystkim panoramiczna przednia szyba i teraz nie wiem jak mogłam jeździć z taką zwyczajną. Zaskoczyła mnie także pojemność bagażnika w tak niewielkim aucie. Już sprawdziłam, że po złożeniu foteli mieszczą się tak dwa rowery i bagaże. Do tego świetne auto, piękne wykończenie, ekonomiczność i dobre przyśpieszenie. Aż nie chce się wysiadać!

Citroena wybrała także m.in. Justyna Steczkowska, Maciej Zień.

Najnowsze