Kaski ozdabiane… powypadkowo?
Niektóre "dzieła sztuki" mają do siebie to, że są niezrozumiałe dla szarego człowieka. Czy tak jest w przypadku niezwykłych kasków?
| Sztuka użytkowa, czy edukacyjna? |
![]() |
| fot. Tom Darracot |
Wyglądają jak kaski motocyklowe i pewnie niejedna osoba przechodząc koło nich, chciałaby założyć je na głowę i pojechać przed siebie – byłby jednak pewien problem… Czarne kaski pokrywane dodatkową powłoką nie są jednym z akcesoriów motocyklowych, a swoistym dziełem sztuki, stworzonym przez Amerykanina – Tom’a Darracot’a.
Kaski charakteryzuje jeszcze jedna niezwykła rzecz – czarna powłoka, która je pokrywa przypomina szkolną tablicę – można po niej pisać kredą. Ciekawa funkcjonalność, która umożliwiałaby nam aż do najbliższego deszczu podróżowanie z ulubionym motto, podobizną ukochanego, czy listą zakupów, ma jednak w tym przypadku inny, mniej romantyczny i pragmatyczny cel. Namalowane na kaskach kreski i krzyżyki, to zgodnie z tytułem całego cyklu prac tzw. „crash marks”, a więc ślady powypadkowe.
Kolorowe kaski w niespotykane wzory chciałaby pewnie każda z nas, jednak gdy okazuje się, że są one rzeźbami i to nawiązującymi do krwawych, niebezpiecznych wypadków, przestaje być to miłą ciekawostką. Sztuka rzeczywiście porafi być czasem niezrozumiała, nawet dla tych, którzy bardzo starają się, aby pojąć jej sens.
Więcej prac kontrowersyjnego artysty znajdziecie tutaj.
Najnowsze
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Mało kto tak mocno zmienił swoją tożsamość jak sportowe modele Forda w ostatnich latach. Zaczęło się od Mustanga, potem w zupełnie innym wydaniu wskrzeszono model Capri, by finalnie nowoczesność dopadła i Explorera. Co z tego wyszło i czy jeszcze zostało w tym [aktualnie] elektrycznym crossoverze coś z wielkiego, terenowego przodka? Sprawdzamy to w naszym teście. […] -
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…

Zostaw komentarz: