Paula Lazarek

Kamper na wakacje – co warto zabrać ze sobą?

Przed nami kolejne lato, a co za tym idzie czas poszukiwania najlepszych ofert na spędzenie wakacji. Jednym z bezpieczniejszych opcji zwiedzania w czasie pandemii jest podróżowanie kamperem. Daje on możliwość swobodnego przemieszczania się z całą rodziną a przy okazji odwiedzania nowych miejsc. O czym powinniśmy pamiętać, by nasza podróż wiązała się wyłącznie z odpoczynkiem?

Wakacje kamperem

Niezależnie czy ruszamy kamperem na tydzień czy miesiąc warto przygotować się do takiej wyprawy. Miłośnicy tego typu podróży z dużym wyprzedaniem planują czas oraz miejsca, które chcą zobaczyć. Ponadto przygotowują kamper do drogi zarówno w środku, jak i na zewnątrz. Co warto sprawdzić przed wyjazdem. Przede wszystkim trzeba ważność przeglądu rejestracyjnego pojazdu (jeśli kończy się w trakcie podróży, to przed wyjazdem dokonujemy wcześniejszego przeglądu) i OC (powinno obejmować okres naszego wyjazdu). Jeśli wybieramy się zagranicę trzeba zabrać ze sobą zieloną kartę. 

Pakując kamper warto pamiętać o rozłożenie środka ciężkości. Tu kierujemy się zasadą, że najcięższe rzeczy umieszczamy na poziomie podłogi. Najlżejsze pod sufitem. Produkty spożywcze tj. słoiki, puszki najlepiej umieścić w chłodniejszym miejscu, np. w skrzynkach z tyłu kampera.

Przed podróżą trzeba zadbać również części zamienne. Warto zabrać ze sobą, np. pasek klinowy, linkę, komplet żarówek i bezpieczników etc.; szczególnie, jeśli czeka nas długa podróż w trudnych warunkach. Warto również sprawdzić w jakim stanie są opony. Jeśli mają dobry bieżnik i tak powinniśmy zabrać dodatkowy zapas, by nie spotkała nas w drodze niemiła niespodzianka. Kolejnym MUST HAVE podczas wyjazdu kamperem jest wymiana oleju i filtrów paliwa i powietrza, rozrząd i inne elementy związane z przebiegiem. 

Kolejnym przydatnym gadżetem podczas podróży jest powerbank, który naładuje najbardziej potrzebne urządzenia, np. smarfona, smartwatcha. 

Jeśli dbamy o własne bezpieczeństwo i chcemy mieć dowód w przypadku nieplanowanego zdarzenia na drodze, powinniśmy zaopatrzyć się w wideorejestrator. Dobrej jakości kamery drogowe nagrają moment przeciążenia i zabezpieczą plik przed skasowaniem. Ponadto oferują tryb parkingowy pasywny i aktywny, dzięki którym nasz kamper będzie monitorowany całą dobę. Jednym z urządzeń tego typu na rynku, które ma wbudowany moduł GPS oraz świetnie nagrywa w nocy (opcja Night Vision Ultra) jest wideorejestrator Mio MiVue 866. Na uwagę w tym modelu zasługuje informacja o odcinkowym pomiarze prędkości. Wystarczy podłączyć urządzenie kablem do gniazdka zapalniczki i zyskujemy dodatkowe „oczy” podczas naszej wyprawy. 

Wsparcie dla smartfona

Wiele osób twierdzi, że najlepszym technologicznym partnerem podróży jest smartfon. Niewątpliwie jego niewielkie wymiary na pierwszy rzut oka przemawiają, by zamiast kilku urządzeń to właśnie go zabrać na wyjazd. Ma jedną dużą wadę jaką jest niesamowicie krótki czas pracy przy intensywnym użytkowaniu. Dlatego przy dłuższych podróżach warto pomyśleć o sprzętach, które choć trochę go odciążą.

Jednym z takich urządzeń, które na co dzień jest podstawowym narzędziem pracy i rozrywki jest laptop. Jest on znacznie większy i cięższy od smartfona, lecz dzięki temu, że posiada duży wyświetlacz pozwoli wygodniej ustalić najwygodniejszą trasę, znaleźć lokalne atrakcje, obejrzeć wieczorem film czy zarchiwizować zdjęcia i nagrania z całego dnia. 

Dostęp do Internetu może kolokwialnie mówiąc „uratować życie w podróży”, a w przypadku gdy dostęp do niego jest ograniczony z powodu ograniczonej liczby urządzeń z dostępem do sieci, może być powodem wielu niechcianych rodzinnych sporów. Aby tego uniknąć warto „uzbroić się” w dwa sieciowe urządzenia. Pierwszy z nich modem do mobilnego Internetu. Wystarczy, że zainstalujemy w nim kartę sim dowolnego operatora komórkowego posiadającego w swoich usługach dostęp do mobilnego Internetu i już możemy cieszyć się dostępem do wirtualnej rzeczywistości.

Zazwyczaj w podróż kamperem nie jedziemy sami, dlatego warto zadbać o to by, w jednym czasie dostęp do Internetu miało kilka urządzeń. Tu z pomocą przychodzi modem Wi-Fi, który pozwoli udostępnić sygnał internetowy również tabletom czy laptopom.

Przydatnymi, ale nie niezbędnym akcesoriami podczas w takich podróżach okazują się bezprzewodowe głośniki oraz słuchawki. Pierwsze z urządzeń okaże się niezwykle przydatne szczególnie wieczorem, kiedy po całym dniu zwiedzania chcemy się zrelaksować przy ulubionym filmie czy utworze. Drugie natomiast okaże się przydatne, gdy chcemy to zrobić w taki sposób, by nie przeszkadzać naszym współtowarzyszom podróży.

Niezbędne kable i przejściówki

Warto również spakować do kampera specjalny rozdzielacz, który pozwoli dać zasilanie z gniazda zapalniczki wielu sprzętom w jednym momencie. Producenci elektroniki w swoich urządzeniach stosują kilka standardów gniazd do zasilania. Warto zabezpieczyć się i zabrać ze sobą kabel, który posiada przejściówki dostosowujące go do najpopularniejszych gniazd jak na przykład USB typu B czy USB C. Jeżeli podróżujemy po całym świecie, to nie może zabraknąć w naszym bagażniku adaptera do gniazdek. Z adaptera wysuwają się różne rodzaje wtyczek, stosowane w różnych częściach świata.

Przed podrożą polecamy zrobić listę rzeczy, które powinny z nami pojechać, by o niczym nie zapomnieć. Następnie odhaczać, te które już mamy, zapakować i cieszyć się upragnionym urlopem w kamperze.

Źródło: Mio Polska

Najnowsze

Paula Lazarek

70% rodziców pozwala dzieciom na zabawę tabletem podczas podróży samochodem. Jak go zabezpieczyć?

Każdy z nas pamięta niekończące się podróże samochodem, kiedy niczym osioł z pewnej słynnej animacji, pytaliśmy znudzeni, „czy daleko jeszcze?”. Dzięki rozwojowi technologii możemy teraz zwyczajnie puścić dziecku bajkę lub grę na tablecie i skupić się na drodze, przemierzając nawet najdłuższe trasy. Powinniśmy jednak pamiętać, że niezabezpieczone przedmioty, tj. tablet w rękach dziecka, mogą zrobić krzywdę, nie tylko podczas wypadku, ale też gwałtownego hamowania.

Ma przełomowy design, wyjątkową konstrukcję i potężną moc. Został wyposażony w jedyną w swoim rodzaju funkcję ostrzegania przed niebezpieczeństwem grożącym najmłodszym pasażerom. Taki jest nowy tablet Volvo – a precyzyjnie mówiąc: najprawdziwsza cegła pomalowana tak, by przypominała tablet.

Po co powstał ten nietypowy przedmiot? Można wziąć go do ręki i samemu przekonać się, jak ciężkie będzie to urządzenie podczas gwałtownego hamowania, czy stłuczki. Poprzez stworzenie go, Volvo Car Warszawa chce w niestandardowy sposób podpowiedzieć rodzicom, jak ich dzieci mogą bezpiecznie korzystać z narzędzi elektronicznych w czasie jazdy. Okres przedwakacyjny to ostatni dzwonek, by poruszyć ten palący problem.

W swojej najnowszej kampanii Volvo zwraca uwagę, że na bezpieczeństwo dzieci w podróży w znacznym stopniu wpływa odpowiednie zabezpieczenie tabletów, z których maluchy korzystają w trakcie jazdy. Badanie2 przeprowadzone na zlecenie Volvo Car Warszawa pokazuje, że ponad 70 proc. rodziców pozwala dzieciom bawić się tabletem podczas jazdy samochodem. Niestety, tylko 38 proc. z nich stosuje jakiekolwiek uchwyty lub mocowania zabezpieczające. Dzieje się tak głównie dlatego, że ponad połowa badanych nie zdaje sobie sprawy, że tablet podczas wypadku może stać się niebezpieczny dla podróżnych. Rodzice, którzy korzystają z uchwytu na tablet, zabezpieczają również inne przedmioty, takie jak książki, telefony, kubki czy bidony, dbając w największym stopniu o bezpieczeństwo podróżnych. Polski Kodeks Drogowy nie określa jasno, aby ciężkie lub ostre przedmioty znajdujące się w środku pojazdu były zabezpieczone lub mocowane ze względu na ryzyko obrażeń osób znajdujących się w pojazdach. Jednak warto zwrócić na to uwagę. Uchwyt na tablet sprawi, że urządzenie elektroniczne w rękach dziecka nie zamieni się w niebezpieczną cegłę.

Jak Polacy umilają dziecku czas w trakcie podróży?

Dłużące się podróże są uciążliwe zarówno dla najmłodszych, jak i dla rodziców, którzy próbują zaangażować uwagę młodych pasażerów i doświadczyć w kabinie odrobiny spokoju. Małemu pasażerowi warto zapewnić kreatywną rozrywkę, która umili czas w podróży. Z badań Volvo wynika, że najczęstszym sposobem na zaangażowanie dziecka jest śpiewanie. Ta forma zabawy zajmuje 1. miejsce wśród rodziców, 22%. z nich rozmawia ze swoimi dziećmi w trakcie podróży, a 17% opowiada im bajki.

– Podróże, nawet te krótsze, są uciążliwe dla dzieci. Dlatego bardzo ważne jest odpowiednie przygotowanie do spędzenia tych kilku godzin w samochodzie. Przede wszystkim, należy wcześniej rozmawiać, tłumaczyć
i opowiadać. Chodzi o to, żeby podróż nie była dla najmłodszych zaskoczeniem. Po drugie, należy zaplanować postoje. Musimy pamiętać, że kilka godzin w tak ograniczonej przestrzeni jak samochód, jest dla małego dziecka dużym wyzwaniem. Po trzecie, należy przygotować rozrywki. Polecam kilka rzeczy, które u nas się sprawdzają, np. audiobooki – klasyczne bajki i te mniej typowe np. genialną wersję audiokomiksu „Ryjówka przeznaczenia”. Świetnie sprawdza się też gra terenowa typu „scavenger hunt”. Przed podróżą dzieci robią listę rzeczy, które muszą po drodze wytropić, np. 10 tirów, 5 osób z psami, 5 wózków dziecięcych, itp. Gdy coś takiego spostrzegli – odhaczają to w swoich tabelkach. Ekrany zostawiamy na tzw. „czarną godzinę”, kiedy wyczerpią się już inne metody – mówi, Maciej Mazurek, autor bloga zuch.media, tata Szymona (13 lat), Hani (10 lat) i Adasia (3 lata).

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Renault MéganeE – prototyp, który zapowiada kolejnego elektryka francuskiej marki

Ofensywa samochodów elektrycznych trwa. Wkrótce na drogi wyjedzie prototyp Renault MéganE, który zapowiada kolejnego elektryka francuskiej marki i może pochwalić się całkiem niezłym zasięgiem.

Renault ma w swoim portfolio już bezemisyjne Zoe, bardzo mocnego gracza w elektrycznym segmencie B. Ale w dzisiejszych czasach jeden samochód elektryczny w ofercie marki to za mało. Dlatego Francuzi zaprezentowali właśnie „koncepcyjne”, elektryczne MéganE, które jest już bardzo blisko masowej produkcji.

Renault MéganeE
Renault MéganeE, fot. materiały prasowe / Renault

Elektryczne Renault MéganE powstało w oparciu o platformę CMF-EV. Pod jego maską znajdziemy silnik o mocy 217 KM, a akumulator ma pojemność 60 kWh, który powinien pozwolić nam na przejechanie około 450 kilometrów a jednym ładowaniu.

Oficjalna data premiery samochodu nie jest jeszcze znana. Zanim elektryczne Renault MéganE trafi do salonów, na publiczne drogi wyjedzie 30 egzemplarzy testowych, które zostaną dokładnie sprawdzone przez inżynierów.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Mistrzostwa Świata FIM Hard Enduro po raz pierwszy odbędą się w Polsce!

Największe w Polsce motocyklowe wydarzenie roku zbliża się coraz większymi krokami… Już we wrześniu oczy wszystkich entuzjastów Hard Enduro skupią się na Dąbrowie Górniczej, która rozbrzmi warkotem silników topowych zawodników tej wymagającej dyscypliny

To historyczny moment! Po raz pierwszy w Polsce zostaną rozegrane Mistrzostwa Świata FIM Hard Enduro! Zawody HERO Challenge oficjalnie dołączyły do grona najbardziej zróżnicowanej i najtrudniejszej serii wyścigów motocyklowych na świecie.

Pierwsza w historii, polska runda Mistrzostw Świata FIM Hard Enduro – HERO Challenge odbędzie się w dniach 11-12 września 2021 roku w Dąbrowie Górniczej.

Mistrzostwa Świata FIM Hard Enduro to łącznie osiem wyścigów, z których każdy posiada niepowtarzalną specyfikę – zarówno pod względem terenu jak i formuły zawodów, tworząc razem niepowtarzalną całość. Każdy z nich ma zawierać w sobie coś wyjątkowego i bardzo trudnego.

W całej serii Mistrzostw Świata FIM Hard Enduro znajduje się wachlarz różnorodnych wyścigów:

  • Red Bull Romaniacs / Rumunia – górskie ściganie z wyjątkowo długimi i stromymi podjazdami oraz zjazdami. To najdłuższy i najtrudniejszy wyścig w całej serii.
  • Erzberg Rodeo / Austria – 3-godzinna rywalizacja w kamieniołomie na piekielnie trudnych podjazdach. Erzberg słynie także ze „Stołówki Carla” – ponad kilometrowej, niesamowicie wymagającej sekcji wielkich kamieni i głazów.
  • Getzen Rodeo / Niemcy – zawody zlokalizowane wokół jednej niewielkiej góry z bardzo krótkimi, ale niezwykle technicznymi podjazdami.
  • Tennessee Knockout Enduro / USA – finał wyścigu to zaledwie kilkuminutowe okrążenie, które zawodnicy pokonują wielokrotnie. Głównymi składnikami trasy są kamienie i ogromne głazy oraz podjazdy.

Mistrzostwa Świata FIM Hard Enduro po raz pierwszy odbędą się w Polsce
Mistrzostwa Świata FIM Hard Enduro po raz pierwszy odbędą się w Polsce, fot: Agencja Sport UP

Polska runda Mistrzostw Świata będzie równie specyficzna i unikatowa. Wyścig główny zostanie rozegrany na 15-kilometrowej pętli, którą najlepsi zawodnicy pokonywać będą w około 30 minut. Prace nad przebiegiem trasy trwają w najlepsze, jednak organizatorzy zdradzają, że będzie ona dużo trudniejsza w stosunku do pierwszej edycji HERO Challenge z 2020 roku. To będzie prawdziwy test wszechstronnych umiejętności zawodników!

Mistrzostwa Świata FIM Hard Enduro – do kogo skierowane są zawody?

Wydarzenie skierowane jest zarówno do amatorów / bez licencji, jak i profesjonalistów rywalizujących o punkty w klasyfikacji generalnej Mistrzostw Świata.

W zawodach weźmie udział łącznie 400 uczestników w sześciu klasach startowych: PRO, Expert, Expert Masters, Kobiety, Hobby, Hobby Masters.

Mistrzostwa Świata FIM Hard Enduro – kiedy wystartuje rejestracja?

Rejestracja rusza 23 czerwca, o godzinie 9:00, a limit miejsc podczas zapisów wynosi jedynie 350 osób. Wniosek nasuwa się więc sam… Kto pierwszy ten lepszy!

Najnowsze

Kobieta nie widziała, czy coś jedzie, więc ruszyła. Autor nagrania też się nie popisał

Za kierownicą panuje dobrze znana zasada „nie widzę - nie jadę”. Kierująca na tym nagraniu wyznaje… alternatywną wersję tego powiedzenia.

Autor nagrania poruszał się lewym pasem, kiedy nagle wyjechał przed niego Opel Signum. Doszło do kolizji. Sprawczyni zdarzenia tłumaczyła się, że nie widziała auta z kamerą, ponieważ zasłoniła je ciężarówka. Rzeczywiście tak było, tylko nie rozumiemy, dlaczego brak widoczności był dla kierującej sygnałem, że może jechać.

Kierowca Skody prawie doprowadził do kolizji, więc spróbował drugi raz. Udało się

Szczerze mówiąc nie popisał się też autor nagrania. Od początku było widać, że nie zdoła zahamować, a miał wolny prawy pas. Dlaczego na niego nie zjechał, żeby uniknąć zderzenia? To pozostanie tajemnicą.

Najnowsze