Kamila Szczawińska i Nissan Leaf: trudno byłoby mi wrócić do auta z silnikiem spalinowym

Modelka oraz promotorka ekologicznego trybu życia po przejechaniu ponad 40 000 zeroemisyjnych kilometrów za kierownicą Nissana Leaf pierwszej generacji rozpoczyna swoją przygodę z drugą odsłoną najpopularniejszego samochodu elektrycznego na świecie.

W ramach blisko dwuletniej współpracy Kamila Szczawińska wykorzystując Nissana Leaf pierwszej generacji w realizacji swoich codziennych obowiązków udowodniła, że pojazd zeroemisyjny może stanowić realną alternatywę dla pojazdów wyposażonych w tradycyjny silnik spalinowy.
 
– Każdego dnia przejeżdżałam Nissanem Leaf blisko 200 kilometrów i nigdy nie narzekałam na brak prądu, który wieczorami po prostu uzupełniałam w garażu ze zwykłego gniazdka. Muszę przyznać, że bardzo trudno byłoby mi wrócić na stałe do auta z silnikiem spalinowym. Pojazdy zeroemisyjne idealnie wpisują się w promowane przeze mnie wartości związane z ochroną środowiska naturalnego, a dodatkowo są niezwykle komfortowe. Bardzo szybko przyzwyczaiłam się do charakterystycznej dla nich ciszy, dynamiki oraz braku wibracji. Tym bardziej cieszę się, że przez najbliższe miesiące będą mogła nabijać mój licznik elektrycznych kilometrów za kierownicą Nissana Leaf drugiej generacji – powiedziała Kamila Szczawińska.

Nasze pierwsze wrażenia z jazdy drugą generacją Nissana Leaf tutaj

Kolejna odsłona elektrycznego modelu Nissana oferuje 270 kilometrów zasięgu w cyklu mieszanym (WLTP), co umożliwia jazdę nawet przez kilka dni bez konieczności ładowania pojazdu. W mieście zasięg rośnie do 389 km na jednym ładowaniu.

W porównaniu z pierwszą generacją zwiększeniu uległa również pojemność akumulatorów, do 40 kWh, liczba koni mechanicznych, do 150 KM, oraz maksymalny moment obrotowy, który obecnie wynosi 320 Nm. Znacząco zmienił się również wygląd zewnętrzny. Dodatkowo nowy model został wyposażony w szereg innowacyjnych rozwiązań wspierających kierowcę w codziennej jeździe, takich jak na przykład system e-Pedal. Umożliwia on ruszanie z miejsca, przyspieszanie oraz hamowanie aż do pełnego zatrzymania wyłącznie poprzez operowanie jednym pedałem – przyspieszenia. Komfort i bezpieczeństwo podczas jazdy po autostradzie podnosi z kolei zaawansowany system wspomagania kierowcy ProPILOT.

– Dla prawie 70% europejskich kierowców Nissan Leaf jest pierwszym samochodem elektrycznym. Ta statystyka pokazuje jak ważna jest cały czas edukacja na temat elektrycznej mobilności, a Nissan jako lider rynku, zarówno w Polsce jak i na świecie, ma w tym zakresie do odegrania kluczową rolę. Z tego względu angażujemy się w szereg projektów przełamujących stereotypy na temat pojazdów zeroemisyjnych. Z jednej strony są to elektryczne wyprawy Arkadego Pawła Fiedlera przez Afrykę lub Marka Kamińskiego do Japonii, z drugiej demonstrowanie korzyści wynikających z codziennego użytkowania elektryka. Przez blisko dwa lata Kamila stała się jednym z najbardziej doświadczonych elektrycznych kierowców w Polsce i cieszymy się, że w ramach realizowanych przez nas działań będziemy mogli dalej korzystać z jej cennych doświadczeń – podsumowuje Dorota Pajączkowska, PR Manager marki Nissan w Polsce.

 

Najnowsze

Drużyna polskich zawodniczek na Mistrzostwach Świata w Trialu

23 września 2018 odbyły się Drużynowe Mistrzostwa Świata w Trialu Motocyklowym. Po raz pierwszy w historii polskiego trialu w Drużynowych Mistrzostwach Świata wzięła udział polska drużyna kobiet.

W składzie Julia Boronowska, Julia Majtyka i Anna Wygachiewicz polki wywalczyły 9 miejsce, pokonując Portugalki. Trasa rajdu wiodła przez trudne tereny górskie w czeskiej miejscowości Sokolov. Wygrały reprezentantki Wielkiej Brytanii, mające w ekipie wielokrotną Mistrzynię Świata w Trialu, Emmę Bristow. Dla Polek był to bardzo udany debiut dobrze rokujący na następne lata.

Mamy nadzieję że Polki ponownie wystartują w Trial des Nations w przyszłym roku i zdobędą jeszcze lepszą pozycję. Dziewczyny ciężko trenują, potrzebne jest tylko większe wsparcie sponsorskie i nasza drużyna narodowa ma szanse na jeszcze lepszy wynik. Duże podziękowania należą się dla Polskiego Związku Motorowego który wraz z Ministerstwem Sportu pokrył część kosztów tego startu, oraz dla wszystkich którzy wspierali nasze zawodniczki w ich staraniach.

Drużyna Polaków, w składzie Jan Gąsienica-Daniel, Michał Łukaszczyk i Gabriel Marcinow, uplasowała się na 9 miejscu, na 16 załóg, w klasie International Trophy. Wszystkim serdecznie gratulujemy.

Najnowsze

Edyta Klim

Motocyklistki dla Stasia

W połowie września ruszyła akcja charytatywna „Motocyklistki dla Stasia”. W ramach podziękowania za jej wsparcie, powstanie wyjątkowy, motocyklowy kalendarz dla darczyńców.

Staś Długosz urodził się 1 kwietnia z poważną niepełnosprawnością. Do dnia porodu rozwijał się prawidłowo, jednak w szpitalu odwlekano decyzję o cesarskim cięciu, aż dziecku zanikło tętno i była potrzebna natychmiastowa akcja ratunkowa. Staś żyje, jednak jest teraz niepełnosprawny i potrzebuje pomocy.

Do akcji pomocy małemu Stasiowi ruszyło 12 motocyklistek i Magda Rdest-Nowak w roli fotografa. To ich wizerunek (wraz z motocyklami) przyozdobi karty wyjątkowego kalendarza 2019. Będzie to forma podziękowania dla darczyńców, którzy wpłacą na ten cel min. 50 zł. „Chcemy dać im nadzieję na lepsze jutro. Dlatego założyłyśmy Komitet Społeczny „Motocyklistki dla Stasia”, który będzie prowadził zbiórkę publiczną na rzecz tej rodziny” – piszą motocyklistki.

Wszystkie zebrane środki przeznaczone zostaną na wsparcie finansowe rodziny Długoszów w zakresie spraw socjalno-bytowych oraz medycznych. Motocyklistki poszukują jeszcze sponsorów, firm i osób prywatnych, które chciałyby pokryć koszt wydruku w zamian za reklamę w publikacji.

Zachęcamy do udziału w akcji:

Motocyklistki dla Stasia na facebooku: https://www.facebook.com/Motocyklistki-dla-Stasia-911821209026840/

Strona Stasia: https://www.facebook.com/stasskierniewice/?modal=admin_todo_tour

Fot. Magda Rdest-Nowak – https://www.facebook.com/studiomiokomagda/

 

 

Najnowsze

Kierowca Seata bezpiecznie zawrócił. I nagle wjechał w inne auto

Kierujący tym samochodem bez wątpienia uważnie obserwował drogę podczas wykonywania manewru. Dlaczego więc doprowadził do zderzenia?

Osoba siedząca za kierownicą Seata Toledo z pewnością upewniła się, że może bezpiecznie zawrócić. Mercedes zjechał na pas do skrętu w lewo, auto z kamerą na lewym pasie było dostatecznie daleko, a koparka na prawym jechała powoli.

Kierowca Toledo sprawnie i bezpiecznie zawrócił, ale zamiast pozostać na prawym pasie, postanowił natychmiast zjechać na lewy. Prosto pod koła samochodu z kamerą.

https://www.youtube.com/watch?v=_Ptt3prdeM8

Najnowsze

Motocyklista wyprzedzał na ciągłej linii, wjechał w auto

Niecierpliwy motocyklista zignorował zakaz wyprzedzania i nie zareagował w porę na to, że jeden kierowca przepuszczał drugiego.

Niektórzy motocykliści umownie traktują pasy ruchu wyznaczone na ulicach i uważają, że jeśli gdzieś się zmieszczą, to znaczy, że mogą tam pojechać. Bywa niestety, że takie podejście się na nich mści.

Nagrany samochodowym wideorejestratorem motocyklista wyprzedzał inne pojazdy, nie przejmując się, że przekracza w ten sposób ciągłą linię. Kierujący Peugeotem, który włączał się do ruchu, nie mógł się go spodziewać i prawdopodobnie nawet zobaczyć odpowiednio wcześnie.

A jak Wy oceniacie takie zachowanie na drodze?

Najnowsze